TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 12 Lipca 2020, 18:32
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Świętość i jej różne oblicza

Świętość i jej różne oblicza

Czas i klimat związany z uroczystością Wszystkich Świętych pobudza do wielu refleksji. Budzi wspomnienia o tych, którzy już odeszli i kieruje nasz wzrok ku niebu, próbując ich tam dostrzec. Przypominając sobie wydarzenia z ich życia chcemy odkrywać ich świętość, tą niezauważalną świętość normalnego życia.

Rok temu papież Franciszek wydał Adhortację apostolską Gaudete et exsultate, zaopatrzoną podtytułem: „O powołaniu do świętości w świecie współczesnym”. W pkt. 19 możemy przeczytać: „Chrześcijanin nie może myśleć o swojej misji na ziemi, nie pojmując jej jako drogi świętości, ponieważ „wolą Bożą jest wasze uświęcenie” (1 Tes 4, 3). Każdy święty jest misją; jest planem Ojca, by odzwierciedlać, ucieleśniać w danym momencie dziejów, pewien aspekt Ewangelii”. Żyjemy po to aby być świętymi, bez względu na to kim jesteśmy i co robimy. Także na naukę społeczną Kościoła należy spojrzeć od strony powołania do świętości. Jej pierwszym zadaniem jest także prowadzenie do świętości. Gdyby pozbawić naukę społeczną Kościoła tej roli ewangelizacyjnej i prowadzącej do świętości, to mielibyśmy tylko kolejną doktrynę lub ideologię społeczną. Wzór świętości przez wieki w Kościele przyjmował różne oblicza. Oczywiście zawsze podstawą była i jest wiara w Chrystusa i wierność Ewangelii. Pierwsze wieki to głównie świadectwo męczeńskiej śmierci za wiarę. Choć oczywiście nie można ograniczyć męczeństwa tylko do pierwszych wieków chrześcijaństwa, gdyż było ono obecne w całej historii i nadal ma miejsce. Ale święci pierwszych wieków, a na pewno większość z nich, to męczennicy. W dalszych wiekach pojawili się pustelnicy, którzy osiągali świętość poświęcając się postom, modlitwie i rozmyślaniom w samotności. Powstanie zakonów otworzyło nową drogę do świętości opartą na modlitwie i życiu wspólnotowym. Różnorodność zakonów i zgromadzeń w ciągu wieków ukazała różne możliwości życia, bardziej zamkniętego na świat lub otwartego związanego z ewangelizacją. Dopiero czasy współczesne przynoszą nam powrót i większe zaakcentowanie prawdy o powszechności świętości. Gdzie nie ważne, kto kim jest, ale ważne jest jak żyje. Każda droga życia może do świętości prowadzić. Ta powszechność powołania do świętości we współczesnym świecie może być powiązana z zaangażowaniem społecznym. Duchowość i życie wewnętrzne staje się siłą i natchnieniem do działalności w społeczeństwie. Świętość i zaangażowanie społeczne są charakterystyczne dla trzech znanych nam osób.
Chciałbym przywołać postać św. Jana Pawła II, bł. ks. Jerzego Popiełuszkę i prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego, o którego zbliżającej się beatyfikacji dowiedzieliśmy się niedawno. Heroiczność cnót wszystkich trzech została oficjalnie potwierdzona przez Kościół. Warto podkreślić, że św. Jan Paweł II reaktywował naukę społeczną Kościoła, czego pierwszym akcentem było wydanie encykliki społecznej Laborem exercens. Dla bł. ks. Jerzego Popiełuszki, kapelana ludzi pracy, encyklika ta była źródłem inspiracji do jego kazań. Sam też prowadził dystrybucję tekstów encykliki wśród robotników. Ks. Jerzy w kazaniach bazował na nauczaniu Kościoła, cytując także teksty kard. Wyszyńskiego. Trzeba także wspomnieć, że Prymas Polski udzielił święceń kapłańskich ks. Jerzemu. Ci trzej współcześni nam święci odegrali ważną rolę w życiu społecznym, pełniąc swoją funkcję pasterską jako papież, jako Prymas i jako kapłan. Znamienne są słowa papieża skierowane do kard. Wyszyńskiego: „Czcigodny i umiłowany Księże Prymasie! Pozwól, że powiem po prostu, co myślę. Nie byłoby na stolicy Piotrowej tego papieża Polaka, gdyby nie było twojej wiary, niecofającej się przed więzieniem i cierpieniem, twojej heroicznej nadziei, twojego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła, gdyby nie było Jasnej Góry - i tego całego okresu dziejów Kościoła w Ojczyźnie naszej, które jest związane z twoim biskupim i prymasowskim posługiwaniem”. Postawa Prymasa niewątpliwie była wzorem dla papieża, jak również dla ks. Jerzego. Po śmierci kard. Wyszyńskiego Jan Nowak-Jeziorański mówił: „Polska żegna bohatera nie w koronie, nie w generalskim mundurze, lecz w kapłańskiej sutannie. Żegnamy tego, który odniósł największe zwycięstwo w XX wieku, chociaż jego jedyną bronią był krzyż, jedyną siłą wiara, jedynym wojskiem bezbronny, lecz wierny Polski lud”. W tym duchu też działał ks. Jerzy powtarzając często „zło dobrem zwyciężaj”. Prymas jako pierwszy z nich wystąpił przeciwko komunistycznym rządom w obronie wiary i godności osoby ludzkiej. Ks. Jerzy głosząc te same prawdy, poniósł śmierć męczeńską. Papież swoim nauczaniem i postawą przyczynił się do upadku bloku komunistycznego.
Życie i postawa tych wspaniałych postaci mogą być zachętą do realizowania powołania do świętości w naszym życiu i angażowania się w sprawy społeczne. Wpatrując się we wzory świętych kierujmy się też słowami papieża Franciszka: „Istnieją świadectwa przydatne, by nas pobudzać i motywować, ale nie dzięki temu, że próbujemy je kopiować, gdyż to mogłoby nas jeszcze oddalić od wyjątkowej i specyficznej drogi, jaką przygotował dla nas Pan. Liczy się to, aby każdy wierny rozpoznał swoją drogę i wydobył z siebie to, co ma najlepszego, to co najbardziej osobistego Bóg w nim umieścił (por. 1Kor 12, 7), a nie marnował sił, usiłując naśladować coś co nie było dla niego pomyślane” (Gaudete et exultate 11). Każdy z nas niech odkryje swoją własną drogę do świętości.

ks. Paweł Guździoł

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!