TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Listopada 2019, 08:54
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Śladami kobiet niezłomnych

Śladami kobiet niezłomnych

Powojenne podziemie niepodległościowe pełne było zaangażowanych w niepodległościową działalność kobiet, które jako łączniczki, kucharki i sanitariuszki służyły najlepiej jak potrafiły sprawie niepodległości i suwerenności Polski. Danuta Siedzikówna „Inka” stała się znana w sposób wyjątkowy. Przypomnijmy jednak dwie z wielu innych zapomnianych bohaterek.

Helena Motykówna ps. „Dziuńka” urodziła się 17 lutego 1924 roku w Daszewie. Była w oddziale Franciszka Olszówki ps. „Otto”. Po śmierci dowódcy 8 lutego 1946 roku jego żołnierze poprzysięgli zemstę, zaatakowali pociąg, w którym jechało dziewięciu czerwonoarmistów. Natychmiast ich rozstrzelano. W akcji tej z bronią w ręku brała udział „Dziuńka”. Wkrótce została aresztowana i skazana na karę śmierci, stracono ją gdy była w zaawansowanej ciąży. Egzekucja nastąpiła 18 lipca 1946 roku we wrocławskim więzieniu przy ul. Kleczkowskiej. Wraz z nią zamordowano trzech innych żołnierzy „Otta”. Jeden ze świadków egzekucji – Idzi Gatner – relacjonował: „Pod mur postawili tą kobietę w ciąży (Helenę Motykównę – K.R.) i tego Idziego (Piszczałkę – K.R.) i innych. Ja to widziałem. Ile tam było, dwadzieścia, trzydzieści metrów. Na tą egzekucję KBW przyszło podpite. I nie, że sędzia odczytał wyrok. Wyprowadzili, oczy zawiązane i karabinami jak tylko mogli, tak siekli. W trakcie brutalnej egzekucji ranna Helena Motyka miała głośno krzyczeć: »Mamo, mamo, dobij!«. Więźniowie, słyszący i obserwujący dramatyczny przebieg rozstrzeliwania skazanych, rzucili się wówczas do okien i zaczęli walić w miski. Był to ich protest”. Z kolei ks. Jan Skiba, kapelan więzienny asystujący egzekucji wspominał, że skazani śpiewali pieśń „Pod Twą obronę, Ojcze na niebie…”, a ginęli z okrzykiem „niech żyje Polska!”. Por. Halina Żurowska ps. „Łabędź” urodziła się 24 czerwca 1905 roku w Olszanicy. W dwudziestoleciu międzywojennym uzyskała tytuł inżyniera-rolnika na Politechnice Lwowskiej. Już w styczniu 1940 roku zaprzysiężono ją jako kurierkę ZWZ w Budapeszcie, do którego się przedostała po wysiedleniu z majątku przez Sowietów. Przez cały okres II wojny światowej służyła w ZWZ-AK jako kurier. Polecano jej szczególnie niebezpieczne akcje jako kurierce do zadań specjalnych Kedywu Komendy Głównej AK. W czasie Powstania Warszawskiego przekazywała meldunki między płk. Janem Mazurkiewiczem „Radosławem” i gen. Antonim Chruścielem „Monterem”. Przed upadkiem powstania awansowano ją do stopnia podporucznika. Trafiła do obozu jenieckiego, z którego została wyzwolona w kwietniu 1945 roku. Już od października działała w strukturach Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, przez dwa lata przewożąc dokumenty WiN za granicę. W brytyjskiej strefie okupacyjnej w roku 1946 weszła w skład aparatu łączności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rządu RP na uchodźstwie. W drugiej połowie 1948 roku po raz kolejny przekroczyła granicę mając rozkaz zorganizowania nowych struktur MSW po rozbiciu dotychczasowych przez bezpiekę. Niestety padła ofiarą operacji „Cezary”, gdy Urząd Bezpieczeństwa stworzył fikcyjny V Zarząd Główny WiN. Aresztowana 29 września 1948 roku w Gdańsku. Zachowała niezwykle dzielną postawę podczas śledztwa i procesu. Na karę śmierci skazano ją 6 września 1949 roku. Wyrok wykonano 21 września 1949 roku.

Bohaterki powojennej konspiracji zasługują na naszą pamięć i modlitwę. 

Kajetan Rajski

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!