TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 24 Października 2020, 16:14
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Populizm i demokracja

Populizm i demokracja

Zestawienie tych dwóch pojęć nie jest przypadkowe, ale ma swoje uzasadnienie. Można by wiele pisać o toczonej dyskusji na temat ich znaczeń i wzajemnych powiązań. Ostatnio ta dyskusja ożywiła się jeszcze bardziej i często pojawia się w komentarzach politycznych. Faktem podgrzewającym klimat tej dyskusji stały się wybory prezydenckie w USA.

To, że na Węgrzech mamy do czynienia z populizmem, zdarzyło się. Później Polska poszła tym śladem i też populizm zwyciężył, wtedy to „wielcy światowi demokraci” tłumaczyli niedojrzałością naszej demokracji i wciąż mówi się o jej zagrożeniu. Ale wzorcowa amerykańska demokracja? Jak mogła sobie pozwolić ulec populistycznym hasłom?
Straszenie populizmem stało się bardzo popularne. Jeżeli jakieś pomysły władzy nie podobają się opozycji, to najlepiej określić je jako populistyczne posunięcia. Gorzej jednak, że widać coraz szersze i potężniejsze dominowanie populizmu w innych krajach europejskich i mówi się, że w przyszłych wyborach będą dominowały ruchy populistyczne i będą dochodziły do władzy. Czym więc jest ten straszny populizm? Samo słowo populizm pochodzi od łacińskiego „populus”, co znaczy lud. Warto też przypomnieć, że termin demokracja i jego pierwsza część to greckie słowo „demos”, które też znaczy lud. Istnieje więc dość istotny związek tych dwóch pojęć. Choć w powszechnym użyciu „populizm” odbierany jest jako coś negatywnego, a „demokracja” przyjmowana jak coś pozytywnego. Po latach rozwoju demokracji i wszystkich sposobach jej udoskonalania niemożliwe jest chyba uniknięcie populizmu, gdyż zawsze w przypadku demokratycznych wyborów mamy do czynienia z „wolą ludu”. Więc niestety zawsze można mówić o populizmie.
Nadal jednak nie wiadomo, co złego jest w populizmie. Przecież vox populi, vox Dei (z łac. głos ludu (to) głos Boga). Problem populizmu pojawia się wtedy, gdy mamy do czynienia z demagogią i manipulacją ludem, aby pozyskać jego przychylność. W tej manipulacji bazuje się na ideach nacjonalistycznych i wrogości do innych ras albo grup etnicznych. W budowaniu tej wrogości wykorzystuje się pewne stereotypy społeczne i uwarunkowania historyczne. Warto wspomnieć, że populizm doprowadził do rewolucji w Rosji, w Chinach, w Korei Północnej, w Wietnamie i na Kubie, a także w krajach Ameryki Łacińskiej. Historycznie populizm związany jest z ideologiami, jak np. socjalizm czy faszyzm. Tak rozumiany populizm jest niewątpliwie zjawiskiem negatywnym.
Powiązanie populizmu z demokracją, czy też populistyczne dojście do władzy w demokracji może wynikać z niedoinformowania większości obywateli albo nieświadomości, czy też wręcz ich głupoty. Dlatego twierdzenie, że w wyborach zwyciężają populistyczne hasła jest jednocześnie negatywną oceną wyborców. Tak powszechne ostatnio straszenie populizmem może też być próbą manipulacji obywatelami. Elity polityczne, które sprawowały władzę nie widzą swoich błędów i powszechnego niezadowolenia wśród obywateli, nie chcą tego uznać, tylko swoją przegraną tłumaczą zwycięstwem haseł populistycznych. Jednocześnie takie tłumaczenie jest przesłaniem dla obywateli, że dokonali nierozumnego wyboru.
Należy się więc dobrze zastanowić, czy to, co przez niektórych jest nazywane populizmem, jest nim naprawdę w tym jego negatywnym znaczeniu. Może jednak obywatele (lud) przejrzeli i świadomie odrzucają to, co im dotychczas proponowano. Może dzisiejszy populizm to jednak przejaw dojrzałej demokracji i lepszej świadomości obywateli.

ks. Paweł Guździoł

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!