TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Listopada 2019, 08:57
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Naga prawda

Naga prawda

Zdarza się, że w różnych dyskusjach pada stwierdzenie: „król jest nagi”. Stwierdzenie to jest nawiązaniem do baśni Hansa Christiana Andersena zatytułowanej „Nowe szaty króla” albo raczej w dosłownym tłumaczeniu „Nowe szaty cesarza”. Myślę, że treść tej baśni jest wszystkim znana, ale krótkie streszczenie nie zaszkodzi. Baśń opowiada o władcy, który ma słabość do strojów. Jego próżność wykorzystują dwaj tkacze- oszuści.
Przybywają do stolicy i rozpowiadają, że potrafią utkać niezwykły materiał niedostępny dla oczu głupców i niezdolnych do sprawowania swojego urzędu. Gdy głowa państwa dowiaduje się o tym, szybko składa zamówienie. Fałszywi tkacze pozorują tylko pracę, nic w rzeczywistości nie tkając. Dworscy urzędnicy wysłani, aby skontrolować ich pracę, nie chcąc się dać ośmieszyć i stracić stanowisk, udają, że widzą cudowny materiał i potwierdzają wersję oszustów. Wszyscy dworzanie idą po tej samej linii podziwiając nieistniejące sukno. W konsekwencji monarcha ubrany w niezwykłe szaty, których nałożenie dopilnowują sami oszuści, wychodzi pokazać się poddanym bez stroju. Tłumnie zebrani mieszkańcy stolicy, również nic nie widząc, wolą się do tego nie przyznawać i wyrażają podziw dla szat. Tylko małe dziecko w swojej prostocie i szczerości krzyczy: „król jest nagi”. Choć wszyscy przyznają rację dziecku dwór i władca dumnie kroczą dalej, żeby dokończyć pochód.
Baśń tę możemy interpretować jako krytykę próżności, ulegania opinii innych, braku własnego zdania czy też braku wiary w siebie. W kontekście dzisiejszych czasów możemy także doskonale zauważyć, że jest to baśń o poprawności politycznej, albo o tworzeniu fałszywych wyznaczników mądrości i inteligencji niezgodnych z prawdą i rzeczywistością. Inteligencja oszustów bazuje na strachu przed ośmieszeniem, strachu o stanowisko, braku pewności siebie i braku poczucia własnej wartości. Przesłanie baśni jest ponadczasowe i dzisiejsi tkacze - oszuści mają do dyspozycji krosna w postaci mediów wszystkich rodzajów, które są dostępne. Wystarczy przeanalizować narracje jaka funkcjonuje po wyborach do europarlamentu. W komentarzach nie pojawia się zbyt często stwierdzenie o charakterze demokratycznym tych wyborów. Raczej nie słychać stwierdzeń, w których podkreśla się zasady demokracji i potwierdza wynik wyborów jako wolę wyborców. Jeszcze niedawno ci, którzy manifestowali w obronie demokracji i wynosili ją na piedestał niepodważalnej wartości, zaczynają mówić negatywnie, a nawet obraźliwie o osobach, które głosowały konkretnie na PiS. Przykładem tego może być wypowiedź pana prof. Jana Hartmana, który napisał na swoim blogu: „PiS wygrał i nadal będzie wygrywał (…), dlatego że jest partią zalecającą się do niższych warstw społecznych, które odznaczają się nie tylko »niższym kapitałem kulturowym«, lecz również »niższym kapitałem moralnym«, a więc – mówiąc po naszemu – odwołuje się nie tylko do ludzi kulturalnych, lecz także do chamów i prostaków”. Według Hartmana, jest znacznie bardziej prawdopodobne, że wyborcą PiS okaże się „pijak, złodziej, wywożący śmieci do lasu i wrzucający do pieca plastik, bijący żonę i trzymający psa na krótkim łańcuchu, warczący na Żydów i ledwie umiejący się podpisać”, niż osoba oczytana, aktywna społecznie, kulturalna.
Przepraszam, że przytoczyłem te wypowiedzi, ale myślę, że demaskują one perfidną grę tkaczy-oszustów, w której można znaleźć także niektórych aktorów i celebrytów, którzy chcieliby zasiąść w loży wielkich autorytetów. Od dłuższego czasu trwa próba przekonania społeczeństwa, że o poziomie kultury i inteligencji świadczy to na kogo się głosuje. Można by użyć stwierdzenia „powiedz mi za kim głosowałeś, a powiem ci kim jesteś”. Czyli jeśli głosowałeś za PiS jesteś chamem, prostakiem, brak ci kultury, inteligencji i oczytania (przyznam się szczerze należę do tej grupy -:). Jeśli natomiast głosowałeś przeciw PiS to należysz do grupy ludzi inteligentnych, oczytanych i kulturalnych. Czy możemy zgodzić się z takim postawieniem sprawy? Wydaje mi się, że człowiek inteligentny, oczytany i kulturalny potrafi uszanować poglądy drugiej osoby, nawet jeśli się z nimi nie zgadza, tym bardziej w kwestiach politycznych. Jak najbardziej właściwe i słuszne jest prowadzenie dyskusji, ale przejawem prymitywizmu jest, gdy brak argumentów zastępuje się obrażaniem i znieważaniem innych. Tutaj właśnie widać brak inteligencji i kultury. W dość przedziwny sposób próbuje się wmówić społeczeństwu, że „obciachem jest być za PiS”. Jednak każdy powinien mieć umiejętność oceny rzeczywistości i wyrobić sobie takie poglądy polityczne, jakie mu odpowiadają i do których jest przekonany bez względu na to, co mówią inni.
Biorąc pod uwagę różne przesłanki, można by pokusić się o scharakteryzowanie większości wyborców, którzy głosowali przeciwko PiS. Są to osoby nie mające poczucia własnej wartości, bojące się ośmieszenia, ponieważ nie mają swojego zdania i ulegają opinii tłumu. Osoby te chcą uchodzić za inteligentne i myślą, że podniosą swoje IQ deklarując, że nie są za PiS. Stąd też poglądy demonstrują w sposób agresywny i brak logicznej argumentacji zastępują obrażaniem i wyśmiewaniem inaczej myślących.

Ks. Paweł Gużdzioł

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!