TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 24 Lutego 2020, 00:55
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Konsekwencje uzależnień wirtualnych

Meandry czwartej władzy

Konsekwencje uzależnień wirtualnych

Problem wirtualnych uzależnień wydaje się być lekceważony. Jak powiedzieliśmy w ostatnim felietonie fachowcy najczęściej wymieniają pięć typów uzależnień: erotomanię internetową, socjomanię internetową, uzależnienie od sieci, przeciążenie informacyjne i uzależnienie od komputera. Można jeszcze wspomnieć uzależnienie od blogów polegające na śledzeniu cudzych historii życia opisywanych na stronach internetowych lub opisywaniu własnych. Formą uzależnienia może być też hakerstwo. Specyficzną formą uzależnienia od internetu jest coraz bardziej popularny wirtualny świat – Second Life. Takich rozróżnień dokonują głównie badacze amerykańscy, ale również w Polsce prowadzi się badania tego typu. Na terenie Łodzi w roku 2001 próbowano znaleźć różnice w funkcjonowaniu osób uzależnionych od internetu w konfrontacji z osobami nieuzależnionymi. Co odkryto?
Osoby uzależnione odznaczają się niższym poziomem samoakceptacji, napotykają większe trudności w zawieraniu i utrzymywaniu relacji interpersonalnych, które byłyby dla nich zadowalające. Okazało się też, że uzależnienie od internetu wiąże się z pesymizmem, bezradnością, zniechęceniem i niezadowoleniem ze swojego miejsca w życiu.
Psychiatra Lubomira Szawdyn podkreśla, że uzależniamy się od tego, co nie wymaga wysiłku i dostarcza łatwej rozrywki albo co sprawia, że czujemy się ważni. I problem nie dotyczy oczywiście tylko dzieci. „To mit, że tylko dzieci są zagrożone. Oczywiście, jeśli dziecko, które nie zdążyło nawet zakosztować życia, od razu znajdzie się w tej wirtualnej kapsule, ma mniejsze szanse na prawidłowy rozwój. Ale to dotyczy też ludzi dorosłych, od gospodyń domowych, emerytów, aż po staruszków, którzy odwiedzają strony erotyczne. Zaczyna się niewinnie – jakiś pasjansik, godzinka na Allegro, kilka e-mali – i nie wiadomo, kiedy mija pół dnia”. Uzależnionych można podzielić na dwie kategorie: osoby stale poszukujące nowości, łatwo rozpraszające swoją uwagę, o słabym stopniu zorganizowania, odpowiedzialności i wytrwałości. Natomiast druga to osoby pesymistyczne i bierne, które jedynie w internecie mogą nawiązać relacje z innymi ludźmi.
Wspomniana Lubomira Szawdyn mówi o rozlicznych konsekwencjach uzależnienia, które dotyczą zarówno sfery fizycznej, jak psychicznej, rodzinnej i społecznej. Opowiada o jednym z pacjentów, który przed maturą już prawie nie chodził z powodu zaniku mięśni. Konsekwencją psychiczną jest alienacja i poczucie osamotnienia, a jednym z przykładów konsekwencji społecznych jest choćby fakt, że uzależniony pracownik jest mniej wydajny. Badania wykazują, że 25% internautów uzależnia się już w ciągu pierwszych sześciu miesięcy częstych wędrówek po sieci, 58% w ciągu 6-12 miesięcy, a 17% dopiero po ponad roku. Nie mamy miejsca, aby szczegółowo opisać sposoby terapii uzależnienia od internetu, ale pomocne mogą być zasady zaproponowane przez Davisa w 2001 roku: usytuować komputer w miejscu uniemożliwiającym izolowanie się od otoczenia; korzystać z komputera w obecności innych osób; zmieniać pory korzystania z internetu (komputera) oraz robić przerwy; odnotowywać codziennie swoje wszystkie aktywności, w tym czas spędzany przy komputerze; nie używać w sieci pseudonimów; rozmawiać o swoim problemie z bliskimi i znajomymi; wykonywać ćwiczenia fizyczne; robić stopniowo coraz dłuższe przerwy w korzystaniu z internetu (komputera); starać się kontrolować swoje myśli dotyczące internetu; stosować techniki relaksacyjne.

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!