TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Października 2020, 17:02
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Czytając Caritas in veritate Jeszcze o ekonomii

KATOLICKA NAUKA SPOŁECZNA

Czytając Caritas in veritate

Jeszcze o ekonomii

Gdy mówimy o ekonomii nie możemy pominąć zasady wolnego rynku. Papież Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus podkreślił wielką skuteczność, jaką ma wolny rynek w gospodarce: „Wydaje się, że zarówno wewnątrz poszczególnych narodów, jak i w relacjach międzynarodowych wolny rynek jest najbardziej skutecznym narzędziem wykorzystania zasobów i zaspakajania potrzeb” (CA 34). Niektórzy ekonomiści uznali to stwierdzenie za pochwałę i zachętę, aby ekonomię podporządkować całkowicie zasadzie wolnego rynku. Jest to kolejny przykład interpretacji nauczania papieskiego w sposób wyrywkowy. Benedykt XVI nawiązuje do tego nauczania i przytacza je w pełni podkreślając, że potrzebny jest system obejmujący trzy podmioty: rynek, państwo oraz społeczeństwo obywatelskie. Jan Paweł II widział społeczeństwo obywatelskie jako właściwe środowisko ekonomii bezinteresowności i braterstwa. Benedykt XVI podkreśla potrzebę rozszerzenia zasady bezinteresowności i braterstwa na wszystkie wymiary życia ekonomicznego, szczególnie dzisiaj, w dobie globalizacji.
W dziedzinie ekonomii nie można opierać się tylko na rozszerzaniu logiki rynkowej. „Jeśli istnieje wzajemne i powszechne zaufanie, rynek jest instytucją ekonomiczną, która pozwala na spotkanie osób jako podmiotów ekonomicznych, które posługują się kontraktem jako regułą ich relacji i które dokonują wymiany dóbr i usług wymiennych między sobą, by zaspokoić swoje potrzeby i pragnienia” (CIV35). Działalność ekonomiczna nie może być uważana za antyspołeczną, a sam rynek nie powinien się stawać sam z siebie miejscem przemocy silniejszego nad słabszym. Rynek sam w sobie nie jest negatywny ani pozytywny, jego charakter i ukierunkowanie zależy od tego jak będzie użyty. Narzędzie, które samo w sobie jest dobre może być użyte w sposób szkodliwy.
Problematyka rozwoju w czasie globalizacji i tym bardziej w dobie kryzysu  ekonomiczno-finansowego stawia przed nami wyzwanie, które polega na pokazaniu, „zarówno w zakresie myśli, jak i zachowań, że nie tylko nie można zaniedbywać lub osłabiać tradycyjnych zasad etyki społecznej, jak przejrzystość, uczciwość i odpowiedzialność, ale również, że w stosunkach rynkowych zasada bezinteresowności oraz logika daru jako wyraz braterstwa mogą i powinny znaleźć miejsce w obrębie normalnej działalności ekonomicznej. Chodzi o wymogi zarazem miłości, jak i prawdy” (CIV 36).
Miłość przeżywana w prawdzie, czyli miłość inteligentna sprawia, że wszystkie działania są ukierunkowane ku dobru i narzędzia jakimi dysponuje ekonomia nabierają pozytywnego charakteru. Nie ma wątpliwości, że u podstaw obecnego kryzysu leży działalność finansowa, wykorzystana w niewłaściwy sposób. Stąd apel Papieża, aby „Cała ekonomia i całe finanse, a nie tylko ich niektóre sektory, powinny jako narzędzia być wykorzystane w sposób etyczny, by stworzyć w ten sposób odpowiednie warunki rozwoju człowieka i narodów. Z pewnością jest rzeczą pożyteczną, i w niektórych okolicznościach nieodzowną, wdrożenie inicjatyw finansowych, w których dominuje wymiar humanitarny” (CIV 65). Wszelkie takie inicjatywy potrzebują też przejrzystości i prawdy, aby nie posiadały tylko etykietki działalności humanitarnej dla robienia innych interesów. Niestety takie przypadki też można zaobserwować i rzucają one negatywne światło na wszystkie inicjatywy tego typu, także te, które opierają się na prawdzie, przejrzystości i uczciwości.

ks. Paweł Guździoł

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!