TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 26 Czerwca 2019, 14:25
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Brak wiary jako podstawa do procesu skróconego

Prawo kanoniczne

Brak wiary jako podstawa do procesu skróconego

Papież Franciszek dokonał reformy procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa. W poszczególnych felietonach niniejszej rubryki prawnej analizujemy jej najważniejsze elementy. I tak zajęliśmy się tzw. procesem skróconym, który wydaje się największą zmianą w dotychczasowej kanonicznej procedurze stwierdzenia nieważności małżeństwa. W poprzednim felietonie powiedzieliśmy, iż muszą wystąpić jednocześnie dwie przesłanki ogólne, aby można wnosić o tzw. proces skrócony.

Sprawę o stwierdzenie nieważności małżeństwa muszą wnieść wspólnie obydwoje małżonkowie lub jedno z nich z potwierdzeniem drugiego, że i on jest przeświadczony o nieważności swego małżeństwa i to z tych samych przyczyn. Do oficjała sądu biskupiego oraz do sędziów należy natomiast zadanie, by upewnić się, iż nie jest to zmowa stron w celu szybszego, czy w ogóle stwierdzenia nieważności ich małżeństwa. Ponadto nieważność małżeństwa musi być od samego początku oczywista, czyli ewidentna i łatwa do udowodnienia - to druga przesłanka ogólna. Po spełnieniu powyższych wstępnych przesłanek, sprawę można skierować na drogę procesu skróconego, ale tylko wtedy, gdy rozpad małżeństwa nastąpił na podstawie jednej z przyczyn wymienionych w Liście Apostolskim motu proprio Mitis Iudex Dominus Iesus z 8 grudnia 2015 roku, a jest ich aż dziewięć. Pierwszą z nich jest ewidentny brak wiary w Pana Boga u jednego z małżonków lub u obojga. Albowiem brak wiary zazwyczaj prowadzi do kanonicznej symulacji zgody małżeńskiej albo do błędu determinującego wolę, które przesądzają o ważności zawieranego małżeństwa.
Podczas zawierania sakramentu małżeństwa, mężczyzna i kobieta wypowiadają przysięgę małżeńską. Składają w niej ślubowanie, czyli oświadczenie woli, że przyjmują swego współmałżonka i dają mu siebie w nierozerwalnym przymierzu małżeńskim ze względu na Pana Boga, prosząc o Jego łaskę właściwą ich nowemu stanowi. Wyrażenie owej zgody małżeńskiej jest konieczne, a ona sama jest elementem konstytutywnym małżeństwa kanonicznego, a więc wymaganym do jego istoty, czyli i do jego ważności. Jeśli zatem jeden z małżonków lub oboje zawierają małżeństwo bez wiary, a czynią z to np. tylko kulturowo i zwyczajowo, to mamy do czynienia z symulacją zgody małżeńskiej albo inaczej symulacją przysięgi małżeńskiej. Symulacja to rozbieżność pomiędzy słowami a rzeczywistą i faktyczną wolą. Oznacza to w praktyce, że ktoś mówi, że jest wierzącym i ślubuje mówiąc: „tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący...”, a w rzeczywistości nie wierzy w Pana Boga i fikcyjnie wyraża zgodę małżeńską. W konsekwencji pozornie ślubuje i pozornie zawiera przymierze małżeńskie, nie opierając w żaden sposób swego ślubowania na Panu Bogu i wierze w Niego. Mamy w ten sposób do czynienia z tzw. całkowitą symulacją zgody małżeńskiej, czyli wykluczeniem jako takiego małżeństwa sakramentalnego. Drugi współmałżonek natomiast myśli i jest przekonany, że jej przyszły mąż czy jego przyszła żona jest osobą wierzącą, skoro ślubuje w kościele, a w istocie swej jest oszukany i wprowadzony w błąd.
Kiedy zatem małżeństwo rozpadnie się i nie ma możliwości jego naprawy, można prosić o stwierdzenie nieważności małżeństwa, właśnie z tytułu symulacji zgody małżeńskiej na skutek braku wiary u jednej ze stron. Brak wiary został zaliczony przez papieża Franciszka jako jedna z przyczyn do rozpoczęcia procesu skróconego, który ma trwać 45 dni. Jednak sprawa musi być stosunkowo łatwa do udowodnienia oraz druga strona musi mieć takie samo przekonanie. Czyli brak wary musiał ujawnić się u jednej ze stron ewidentnie po zawarciu ślubu kościelnego. O wyborze procesu skróconego decyduje oficjał sądu, a jeśli w trakcie procesu okazało się inaczej, przewodniczący kolegium sędziów skieruje ją do trybu zwyczajnego.

ks. Zbigniew Cieślak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!