Zakończenie roku szkolnego u św. Józefa

Kolejny, dziewiąty już rok szkolny Zespołu Szkół Technicznych Diecezji Kaliskiej im. św. Józefa przeszedł do historii. Uroczyste zakończenie odbyło się w piątek, 26 czerwca. Rozpoczęła je Msza św., której przewodniczył ks. bp. Łukasz Buzun.
Ks. biskup wyrażając radość ze zgromadzenia się uczniów, jak i nauczycieli na Eucharystii podziękował wszystkim pedagogom za ogromny trud wychowawczy i edukacyjny, a uczniom za ich postawę i wyniki. Zachęcał młodych, aby w czasie wakacji byli otwarci na działanie łaski Bożej. Homilię wygłosił ks. Przemysław Kapała diecezjalny duszpasterz młodzieży, który również zachęcał młodych ludzi, by podczas wakacji zawalczyli o swoją wiarę, jak w ciągu roku walczyli o dobre wyniki, gdyż łatwo podczas beztroskich dni znaleźć szczęście i zapomnieć przy tym, że jego źródłem jest Bóg. – Chciałbym, abyśmy z tym przesłaniem poszli w czas wakacji, żebyśmy odpoczęli, ale nie zapominali o tym, że mamy Boga, który nas kocha takimi, jakimi jesteśmy. Boga, który spojrzał na nas z miłością i nie chce nas zostawiać samych. On chce naszej wolności, wolności serca i możemy w wakacje robić wszystko co chcemy, ale czy to wszystko da nam szczęście, jeżeli nie będziemy mieć tego, co najważniejsze – miłości? – mówił kaznodzieja podkreślając, że miłość to Bóg, bo Bóg jest miłością.
Druga część uroczystości zakończenia roku szkolnego odbyła się w hali sportowej. W swoim wystąpieniu ks. kan. Adam Kraska podkreślał, że w roku szkolnym 2025/2026 w technikum kształciło się 940 uczniów, z czego 180 absolwentów opuściło mury szkoły. Zaznaczył, że uczniowie osiągnęli wiele sukcesów w licznych konkursach i olimpiadach. Podkreślił również, że jako szkoła są organizatorem wielu konkursów, np. Festiwalu św. Jana Pawła II czy Konkursu Złota Apka. – Cieszymy się również z tego, że obroniliśmy Srebrną Odznakę Perspektyw, czyli jesteśmy w rankingu najlepszych techników w Polsce – zaakcentował dyrektor technikum. Podczas uroczystości odbyło się przekazanie flagi z Pałacu Prezydenckiego i zawieszenie jej na maszcie przy szkole.
Arleta Wencwel-Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!