Z pielgrzymką do domu św. Józefa
W sobotę, 28 marca do Narodowego Sanktuarium św. Józefa przybyły Siostry Matki Bożej Miłosierdzia. Była to już 19. ogólnopolska pielgrzymka sióstr do św. Józefa Kaliskiego. Mszy św. przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. bp Łukasz Buzun.
Przed Eucharystią konferencję wygłosił ks. kan. Bogumił Kempa, oficjał Sądu Biskupiego w Kaliszu, który przedstawiając się zgromadzonym zaznaczył, że już 24 razy miał zaszczyt pieszo pielgrzymować do krakowskich Łagiewnik, gdzie był goszczony przez siostry Matki Bożej Miłosierdzia. – Zawsze czujemy się tam jak w domu, wszak nazywany jest „Józefowem” i posiadłością św. Józefa. Tym razem to ja mogę was, drogie siostry przywitać i ugościć w Kaliszu – zaznaczył ks. kanonik Kempa dodając, że skądinąd wie, że zgromadzenie sióstr darzy św. Józefa szczególną czcią i estymą i że chyba przed każdym ich domem znajduje się figura św. Józefa.
– Nie dziwię się więc wcale, że siostry tak licznie przybywają tu do św. Józefa. I pewnie przyjeżdżając tutaj kierujecie się drogie siostry różnymi motywacjami, być może jesteście tu z przekonania, a być może z posłuszeństwa. Tak czy inaczej, skoro już tu jesteście to wiedzcie, że to nie jest przypadek – mówił dalej ks. Kempa. W konferencji ks. kanonik skupił się na trzech słowach, do rozważenia których zaprosił papież Leon XIV w swoim tegorocznym orędziu na Wielki Post. Te słowa to: słuchać, pościć i razem. – Być może już nie raz rozważałyście to orędzie, niemniej chciałbym spojrzeć na nie w kontekście św. Józefa i tego miejsca, w którym dziś się znajdujemy i uczynić je jedynie pewną inspiracją – zaznaczył prelegent akcentując, że choć przeżywamy Wielki Post i myśli, i serca kierują się w stronę Golgoty i krzyża, w stronę Jerozolimy, a więc w stronę ostatniego akordu dzieła zbawczego naszego Pana, warto wrócić do początku, do źródła, do Nazaretu. Bo tam wszystko się zaczęło.
Ks. bp Buzun w homilii także skupił się na postaci św. Józefa, podkreślając, że św. Józef był człowiekiem wielkiego zawierzenia, wierności Bogu, Matce Bożej i drugiemu człowiekowi. - Św. Józef ma w sobie blask i piękno Bożego działania. Często zadajemy sobie pytanie, co św. Józef robi, czego my często nie robimy? Myślę, że przede wszystkim on na tej swojej drodze życiowej nie usprawiedliwia się, nie dystansuje się do sytuacji, które go spotykają, nie wycofuje się, ale stara się z nimi zmierzyć. Nam często brakuje mierzenia się ze sprawami, które trzeba podjąć – powiedział biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.
Ks. biskup przypomniał słowa kard. Wyszyńskiego, który mówił, że wszystkie sprawy Boże dzieją się po ludzku, a wszystkie sprawy ludzkie po Bożemu, jeśli chodzi o św. Józefa. – Dobrze, że tak jest, że te sprawy ludzkie nie są tylko ludzkie, ale mają w sobie piękny Boży promień, gdyż z reguły ludzkie sprawy są ciężkie – zauważył kaznodzieja mówiąc dalej, że ludzie nie chętnie chcą przebywać z tymi, którzy obarczają innych swoimi problemami, którzy chcą mówić tylko o sobie. – Lubimy osoby lekkie, które mają uporządkowane życie, uporządkowaną duszę – dodał ks. bp Buzun wskazując, że św. Józef był osobą lekką na duszy, choć na drodze swojego życia zmagał się z różnymi sytuacjami i sprawami. – Św. Józef był człowiekiem refleksyjnym, modlił się, medytował, był cierpliwy, czego nam często brakuje i dlatego popełniamy wiele błędów. Nieraz coś powiemy, a później się zastanawiamy, po co ja to powiedziałem, mogłem odczekać, aby nie zranić drugiej osoby – zaznaczył kaznodzieja akcentując, że człowiek powinien działać w swoim życiu zgodnie z wolą Bożą, tak jak to robił św. Józef. – Pan Bóg działa na swoje sposoby, ma więcej pomysłów na nasze życie niż my sami możemy sobie wymyślić. Pan Bóg jest wszechmogący i widzi więcej, dlatego warto iść za Jego wskazówkami i radami – stwierdził bp Buzun, który przekonywał, że św. Józef chce uczyć cierpliwości, mądrości i wytrwałości w dobrym.
Po Komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa bp Łukasz Buzun w obecności sióstr zawierzył opiece św. Józefa całe zgromadzenie i wszystkie dzieła prowadzone przez siostry.
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w swój charyzmat ma wpisaną pracę z dziewczętami, które potrzebują duchowej i moralnej odnowy. Siostry prowadzą Młodzieżowe Ośrodki Wychowawcze - Domy Miłosierdzia. Taki dom znajduje się również w Kaliszu.
Arleta Wencwel-Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!