TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Października 2020, 12:18
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Wierni wartościom

13.05.11

Wierni wartościom

- To dziedzictwo tamtych kapłanów, którzy przeżywali śmiertelny lęk, ale byli wierni powołaniu jest potrzebne całemu współczesnemu społeczeństwu – mówił ks. biskup Stanisław Napierała w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu podczas obchodów Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

W czwartek, 29 kwietnia w kaliskiej bazylice wspominano polskich duchownych zamordowanych w czasie II wojny światowej w obozach koncentracyjnych, a także tych, którzy ocaleli za wstawiennictwem św. Józefa. W 2005 r. ks. arcybiskup Ignacy Jeż w imieniu księży z Dachau zwrócił się z prośbą, by diecezja kaliska podjęła się kontynuacji ich dziękczynienia składanego św. Józefowi. Zwrócił się także z prośbą do Konferencji Episkopatu Polski o kontynuację pamięci po księżach z Dachau i innych polskich duchownych, którzy stracili życie w różnych obozach zagłady w czasie 

II wojny światowej. Konferencja Episkopatu Polski wpisała do kalendarza celebracji ogólnokrajowych Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego i powierzyła jego organizację diecezji kaliskiej. 

Ks. Tadeusz Kosecki z Gdyni, jako jedyny kapłan - były więzień obozu, przybył w tym roku do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, aby dziękować za cudowne ocalenie z obozu koncentracyjnego. Kapłani złożyli w 1945 r.
w Dachau przysięgę, że w przypadku oswobodzenia, co roku będą spotykać się w miejscu kultu św. Józefa, by mu dziękować za ocalenie. Z roku na rok było ich coraz mniej, ale mimo chorób i starości pielgrzymowali do Kalisza. W tym roku była to już 66. pielgrzymka. Przy ołtarzu stanęło sześciu biskupów z polskich diecezji i około stu kapłanów z całej Polski, w tym księży obrządku grekokatolickiego. Mszy św. przewodniczył ordynariusz diecezji kaliskiej ks. biskup Stanisław Napierała, a wśród koncelebransów byli: ks. biskup Zdzisław Fortuniak z Poznania, ks. biskup Bogdan Wojtuś z Gniezna, ks. biskup Edward Janiak z Wrocławia, ks. biskup Marian Duś z Warszawy i biskup pomocniczy diecezji kaliskiej ks. Teofil Wilski. Wśród uczestników liturgii był również Eugeniusz Bądzyński z Zielonki, więzień obozu w Dachau. 

Na początku Eucharystii ks. biskup Stanisław Napierała przypomniał dzieje pielgrzymowania księży z Dachau do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Zaznaczył, że w przeszłości w tej pielgrzymce uczestniczył metropolita krakowski ks. kardynał Karol Wojtyła. Papież mówił o tych spotkaniach w czasie swojej pielgrzymki do Kalisza 4 czerwca 1997 r.
- Ojciec Święty dziękował księżom za to, że w straszliwych dniach obozu koncentracyjnego, w czasach pogardy związanych z II wojną światową nawiązali łączność z kaliskim sanktuarium św. Józefa i temu, który jest opiekunem Kościoła zawierzyli swoje cierpienie. Dziękował także za to, że pielgrzymując do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu corocznie modlą się za swoich prześladowców. Te ostatnie słowa nabierają szczególnej wymowy w bliskości beatyfikacji Jana Pawła II,
która będzie przebiegać w blaskach święta Miłosierdzia Bożego – mówił Biskup kaliski. W homilii wikariusz biskupi ks. prałat Henryk Orszulak porównał męczeństwo polskiego duchowieństwa z męką i śmiercią Pana Jezusa. Ukazał, jak wyglądało życie kapłanów w obozach koncentracyjnych i z jakimi cierpieniami musieli się zmagać. Podkreślał, że mimo katuszy i lęku, jaki przeżywali do końca zostali wierni swojemu powołaniu kapłańskiemu i dzisiaj są wzorem dla współczesnego duchowieństwa. - Duchowni męczennicy II wojny światowej, którzy spoglądacie na nas z wysokości nieba i wy, którzy jeszcze cieszycie się życiem tu na ziemi, przyjmijcie od nas zgromadzonych modlitwę, uznanie, pamięć. Przyjmijcie przede wszystkim uznanie od Jana Pawła II. Matko Boża Bolesna, Matko Boża Katyńska podtrzymująca głowę skazańca przestrzeloną, Matko Boża Częstochowska zraniona na przeciętej twarzy i zadumana nad Polską, św. Józefie potężny orędowniku i wybawco więźniów z Dachau, św. Maksymilianie Kolbe, więźniu z Oświęcimia, który oddałeś życie za brata, bł. Michale Kozalu, biskupie w cierniowej mitrze, 108 błogosławionych męczenników, którzy opłukali swoje szaty we krwi Baranka, wszyscy święci męczennicy módlcie się za męczenników wszystkich wojen, módlcie się także za nas, abyśmy zrozumieli przesłanie Jana Pawła II – „nigdy więcej wojny”, abyśmy ciągle pamiętali i byli świadomi tego, że narody tracąc pamięć tracą życie – mówił Kaznodzieja. Po Komunii św. ks. Tadeusz Kosecki w kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego ponowił Akt dziękczynienia za cudowne ocalenie i zawierzył wszystkich wiernych temu Patronowi. 

Przed zakończeniem Mszy św. ks. bp Stanisław Napierała wskazał, że pamięć o kapłanach z Dachau jest dziedzictwem duchowym nie tylko dla kapłanów, ale także ludzi świeckich. - To dziedzictwo tamtych kapłanów, którzy na pewno przeżywali śmiertelny lęk, ale byli wierni powołaniu, wierni swojej posłudze w Kościele, którzy kochali ojczyznę, jest potrzebne całemu współczesnemu społeczeństwu. To społeczeństwo nieraz się gubi, bo brakuje ludzi, którzy pozostają wierni prawdzie, wierni wartościom, brakuje ludzi, dla których Bóg, ojczyzna i honor coś naprawdę znaczą. To wszystko się rozmazuje, dlatego ta dzisiejsza uroczystość dziękczynienia stała się pamięcią i ma wielkie znaczenie dla nas wszystkich – powiedział Ordynariusz. 

Ewa Kotowska-Rasiak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!