TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 15 Grudnia 2019, 16:35
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Wakacyjna radość

Wakacyjna radość

Caritas Diecezji Kaliskiej w ramach „Wakacyjnej Akcji Caritas 2019” zorganizowała od 4 do 13 lipca wypoczynek letni dla 170 dzieci z terenu diecezji kaliskiej. W tym roku realizowany był on w formie 10-dniowego turnusu. Wypoczywających w Przedborowie odwiedził biskup kaliski Edward Janiak.

„S.O.S – Samodzielnie Odkrywam Siebie” - pod takim hasłem odbywał się w Ośrodku „Pascha” w Przedborowie tegoroczny wypoczynek letni. – Chcemy, aby dzieci nauczyły się samodzielnego odkrywania w sobie talentów i zdolności. Uczymy się odkrywać, jak spędzać wolny czas bez komputera i telefonu. Mamy nadzieję, że poprzez nasze działania podczas obozu postaramy się przygotować dzieci do samodzielnego życia, aby w codziennym życiu potrafiły radzić sobie z problemami – powiedziała Kamila Krasowska, kierownik obozu. Każdy dzień wypełniony był modlitwą. Opiekę duchową nad wypoczywającymi pełnił ks. Andrzej Kmieciak. Wsparcia udzielał także ks. Aleksander Nawrocki, proboszcz parafii pw. św. Idziego w Przedborowie. Wypoczywający codziennie uczestniczyli we Mszy św. Każdy dzień obozu rozpoczynał i kończył się modlitwą.
Oprócz zaplanowanych zajęć duchowych i socjoterapeutycznych dzieci spędzały dużo czasu na świeżym powietrzu, gdzie opiekunowie wykazując wiele inwencji twórczej organizowali rozgrywki sportowe czy spacery po lesie. Dużym zainteresowaniem cieszyły się zajęcia artystyczne. – W tym roku nie skupiliśmy się tylko na zajęciach plastycznych, ale przeprowadziliśmy także warsztaty fotograficzne, podczas których dzieci miały możliwość zrobienia zdjęć profesjonalnym aparatem – wyjaśnia Kamila Krasowska. Nie zabrakło wizyty strażaków, którzy przeprowadzili szkolenie z udzielania pierwszej pomocy, a także opowiedzieli o swojej pracy. Koloniści mieli okazję obejrzeć wozy strażackie i posługiwać się wężem do gaszenia pożarów. Dużą atrakcją dla dzieci był basen znajdujący się na terenie Ośrodka „Pascha”. Każdy dzień kończył się pogodnym wieczorem.
Uczestników wypoczynku odwiedził ks. bp Edward Janiak.
- Tradycyjnie już w Przedborowie organizujemy kolonie dla dzieci. Włącza się w to przede wszystkim Caritas Diecezji Kaliskiej. Dzieci są z różnych rodzin, również dysfunkcyjnych, ale jak turnus kończy się to widać dużo radości. To jest bardzo dobry czas dla kolonistów. Często jest też tak, że rodzice odpoczywają, kiedy dzieci potrzebujące stałej opieki wyjeżdżają na wakacje. Rodzice są spokojni o swoje dzieci, bo są nakarmione i mają zapewnioną opiekę. Tutaj na dziesięcioro dzieci jest jeden wychowawca, wszystko dopilnowane. Poza tym jest dobry klimat, las. Uczestnicy wypoczynku mogą spacerować, mieszkają w namiotach, ale to jest dla nich atrakcja wakacyjna – mówił w rozmowie z „Opiekunem” ks. bp Edward.

W koloniach uczestniczyły dzieci i młodzież w wieku od 10 do 14 lat, którymi opiekowali się wolontariusze. – Wolontariuszką jestem od 16 lat. Dla mnie Przedborów to takie magiczne miejsce, do którego co roku wracam. Nie wyobrażam sobie wakacji bez Przedborowa. W tym roku opiekuję się grupą dziesięciu 12-letnich dziewcząt z Czastar i Sulmierzyc. Największym podziękowaniem dla mnie jest uśmiech dzieci – powiedziała Bogusława Skorek. Z kolei Paulina Skrobańska podkreślała, że udział w obozie to dobre przygotowanie do codziennego życia. – Jest to już mój siódmy turnus. Tutaj jest taka odskocznia od rzeczywistości. Poznajemy nieraz trudne historie dzieci i wracając do swojej pracy, do swojego życia inaczej patrzymy na świat, bo zaczynamy bardziej doceniać to, co mamy – zaznaczyła wolontariuszka. O swoich przeżyciach opowiadali też uczestniczy kolonii. - Drugi raz przyjechałam na kolonie do Przedborowa. Fajne są zajęcia plastyczne. Jest dużo zabawy, a do atrakcji należy puszczanie dużych baniek mydlanych – mówiła Nikola z Trzcinicy. - Jestem już po raz trzeci na wypoczynku organizowanym przez Caritas. Przyjeżdżam do Przedborowa, bo tutaj poznaje się fajnych ludzi, zawiązuje nowe przyjaźnie. Uroczy jest klimat tego miejsca, bo jest las. Czas wypełniony jest różnymi zajęciami i nie ma czasu na nudę – podkreślała Alicja z Sulmierzyc. - Jestem drugi raz, ale bardzo mi się tutaj podoba. Panuje miła atmosfera. Ten ośrodek ma coś w sobie, że przyciąga każdego roku. W wolnym czasie gramy w różne gry. Każdy dzień kończymy pogodnym wieczorem, tańczymy „belgijkę” i inne tańce. Atrakcyjne są też zajęcia, np. uczyliśmy się robić zdjęcia – stwierdził Gracjan z Kalisza.

Bp Edward opowiada o Wakacyjnej Akcji Caritas - video

Ewa Kotowska-Rasiak

 

 

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!