TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 16 Stycznia 2026, 09:34
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

W Domu Chłopaków

W Domu Chłopaków 



Ks. biskup Damian Bryl przewodniczył 28 grudnia Mszy św. w kaplicy pw. Najświętszej Rodziny w Broniszewicach. W Domu Chłopaków prowadzonym przez siostry dominikanki obecnie przebywa 66 chłopców z różnym stopniem niepełnosprawności intelektualnej i fizycznej.

W homilii celebrans odwołując się do życia Świętej Rodziny podkreślał, że Bóg nigdy nie zostawia człowieka samego. – Każdy z nas potrzebuje swojego „Nazaretu”, aby osiąść. Czasem zdarza się w życiu, że musimy uciekać i mierzyć się z trudnościami, ale po tym wszystkim znajdujemy swój bezpieczny azyl tak, jak Święta Rodzina – powiedział bp Bryl. Wskazał, że tak jak do św. Józefa Boży Anioł przychodzi także do człowieka i podpowiada, jak dobrze postępować. – Od św. Józefa chcemy uczyć się, żeby być posłusznym Bożym natchnieniom. Posłuszeństwo św. Józefa jest owocem zaufania Panu Bogu – przekonywał biskup kaliski.

W kaplicy znajdują się ikony napisane przez Hannę Rączkowską, które zaprojektowała wspólnie z s. Elizą Myk. Wśród nich jest ikona Świętej Rodziny z Nadzwyczajnym Synem, która patronuje dzieciom z niepełnosprawnościami, ich rodzinom i opiekunom. Po Mszy św. biskup kaliski zasiadał z mieszkańcami i wolontariuszami do świątecznego stołu. Od jednego z mieszkańców o imieniu Damian ks. biskup otrzymał misia, co wywołało radosne zaskoczenie.
W Domu Chłopaków mieszka obecnie 66 chłopców. Siostry dominikanki w codziennej opiece wspiera 35 wolontariuszy, którzy przyjeżdżają z całej Polski, m.in. z Krakowa. W funkcjonowanie placówki zaangażowany jest zespół wykwalifikowanych specjalistów: terapeutów, rehabilitantów i innych profesjonalistów, którzy dbają o wszechstronny rozwój podopiecznych.

Przypomnijmy, że Dom dla niepełnosprawnych osób w Broniszewicach istnieje od 1956 r., ale siostry przybyły tu 100 lat temu. Dostały mieszkanie w zabytkowym pałacu i tam opiekowały się sierotami najpierw po I, a potem po II wojnie światowej. Wtedy był to ośrodek na kształt obecnych domów dziecka. Oprócz tego zajmowały się też pracą parafialną. - Nasza założycielka zaszczepiała w siostrach troskę o chorych i konających. Miały towarzyszyć im przy śmierci i w trudnych chwilach ich rodzinom. Posyłała siostry do ludzi szczególnie ze środowisk wiejskich. Tu też dominikanki tak zaczynały. Oczywiście większą uwagę zwracały na dzieci, które były pod ich opieką. Ale chodziły też do chorych znajdujących się w domach - opowiada s. Regina Dorota Krzesz, dyrektor Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży w Broniszewicach. W takiej formie dom funkcjonował do lat 50. XX w., kiedy to władze komunistyczne zdecydowały, że dzieci zostaną przeniesione do państwowych domów dziecka. Wtedy siostry zajęły się niepełnosprawnymi chłopcami, którzy przez lata mieszkali w pałacu.

W 2018 r. oddano do użytku nowoczesny budynek dla 56 chłopców. Budowę drugiego domu sfinansował anonimowy darczyńca. Został on przeznaczony dla 11 podopiecznych z autyzmem. 2 września 2023 r. oddano do użytku kaplicę pw. Najświętszej Rodziny, którą poświęcił Prymas Polski abp Wojciech Polak. 

Ewa Kotowska-Rasiak

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!