Transitus św. Franciszka

– Wspominając św. Franciszka chciejmy pokornie prosić o to, żeby i nam nie brakło odwagi w autentycznym, mocnym podjęciu wiary – mówił biskup kaliski Damian Bryl, który 3 października przewodniczył Mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej przy Żłóbku w Kobylinie. Po Eucharystii przy obrazie św. Franciszka odbyło się nabożeństwo Transitus.
Witając biskupa, kapłanów i wiernych o. Masseo Senczek OFM przypomniał, że w minionych latach obchodzono różne franciszkańskie jubileusze, m.in. 800 lat od zatwierdzenia reguły Zakonu Braci Mniejszych, 800 lat od wybudowania pierwszego żłóbka, 800 lat od Pieśni Słonecznej, 800 lat od stygmatów św. Franciszka, a w tym roku w całym Kościele przeżywany jest Rok Jubileuszowy - 800 lat od momentu śmierci św. Franciszka. – Dokładnie 800 lat temu, 3 października 1226 r., Franciszek odszedł z tej ziemi do Domu Ojca. Dzisiaj w całym świecie przeżywamy ten wyjątkowy czas. W naszej ojczyźnie wielu księży biskupów razem z braćmi uczestniczy w tych wydarzeniach. Cieszymy się, że w naszej diecezji ten wyjątkowy wieczór przeżywamy razem z naszym ks. biskupem Damianem – powiedział kustosz Sanktuarium Matki Bożej przy Żłóbku w Kobylinie.
W homilii celebrans podkreślił, że wspomnienie śmierci św. Franciszka jest okazją nie tylko do wdzięczności za jego życie i dziedzictwo, ale także do spojrzenia na sposób, w jaki przeżywał swoją wiarę. – Przez cały rok dziękujemy dobremu Bogu za osobę św. Franciszka i za to wszystko, co wniósł w życie Kościoła, wniósł i wnosi, bo przecież jego dziedzictwo trwa, bo przecież tych, którzy idą jego drogą w Kościele nie brakuje – stwierdził biskup kaliski. Wskazał na radykalizm wiary św. Franciszka, zaznaczając, że jego oddanie Chrystusowi nie pozostawało na poziomie deklaracji czy emocji, ale wyrażało się w konkretnym sposobie życia. – Gdy myślimy o Franciszku, przede wszystkim chcemy Panu Bogu dziękować za jego totalność, za jego całkowitość, za jego radykalność, w której oddał się Jezusowi – mówił kaznodzieja. Odniósł się do ostatnich chwil życia św. Franciszka. Przypomniał, że święty był wówczas bardzo chory, cierpiał i miał świadomość zbliżającej się śmierci. – Franciszek, świadomy tego, co się z nim dzieje, mocno ufał, że Ten, któremu oddał swoje życie, który jest większy niż śmierć, przeprowadzi go przez tę tajemnicę – powiedział bp Bryl. Przywołując testament św. Franciszka zwrócił uwagę na jego prostotę i konkret. Zaznaczył, że święty pisał o życiu według Ewangelii, o pracy, ubóstwie i posłuszeństwie. Dodał, że w testamencie św. Franciszek przypominał także, że jego sposób życia nie był jego własnym projektem, ale odpowiedzią na to, co objawił mu Bóg. Zaznaczył, że wspomnienie św. Franciszka jest jednocześnie wezwaniem skierowanym do współczesnych chrześcijan. – Módlmy się dzisiaj, żeby także w życiu każdego i każdej z nas Chrystus był w centrum, żeby nikt ani nic nie było dla nas ważniejsze niż Jezus Chrystus, tak jak było to u Franciszka – przekonywał.
Po Mszy św. biskup, kapłani i wierni uczestniczyli w nabożeństwie Transitus. Nabożeństwo zakończono uczczeniem relikwii św. Franciszka.
Ewa Kotowska-Rasiak
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!