Szkoła św. Rocha na szlaku
17 stycznia Szkoła św. Rocha wyruszyła wraz z rodzicami i kustoszem ks. kanonikiem Krzysztofem Ordziniakiem na szlak pielgrzymkowy.
Najpierw dotarliśmy do Warty. Tu w Kościele Ojców Bernardynów znajduje się ruchoma szopka, największa w woj. łódzkim i jedna z największych w kraju. Centralne miejsce zajmują w niej Jezus, Maryja i Józef. Są pastuszkowie i Mędrcy ze Wschodu. Na szopkę składa się szereg scenek rodzajowych: zagroda pasterska, chata, ludzie bawiący się i pracujący, są wiatraki i młyn wodny, gospodyni przygotowująca posiłek. Jest rolnik, który orze pole, ale i siewca, który idzie, by je obsiać. W oddali pali się ognisko. Płynie woda, jest staw, w którym są żółwie i kaczuszki. Jest mnóstwo sklepików i kościół. Nie brakuje różnych zwierząt. W szopie, na sianie, leży Boża Dziecina. Miasteczko tętni życiem, a mieszkańcy zajęci swoimi sprawami nie dostrzegają, że tuż obok ich domostw narodził się Zbawiciel. Sceny z szopki cieszą oczy dynamizmem, ale skłaniają też do refleksji, byśmy nie zagubili w pędzie życia tego, co najważniejsze.
Z Warty pojechaliśmy do Spycimierza, który słynie z układania dywanów kwietnych na uroczystość Bożego Ciała. W 2021 r. zostały one wpisane na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO. Tu w ramach spotkania „Spycimierskie historie” zwiedziliśmy Spycimierskie Centrum. Wysłuchaliśmy opowieści o historii Spycimierza, o kasztelanach oraz o tym, jak zmieniała się zbroja i uzbrojenia średniowiecznych rycerzy. Chętnych do przymierzenia elementów zbroi i spróbowania sił we władaniu mieczem nie brakowało. W sali poświęconej niematerialnemu dziedzictwu kulturowemu dyrektor zwrócił uwagę na wielość i różnorodność tradycji. Następnie udaliśmy się do Uniejowa na termy, na rekreacyjną część wyjazdu.
Potem czekała na nas szopka z żywymi zwierzętami w Borysewie. Jest w niej Święta Rodzina – Dzieciątko Jezus, Maryja i Józef oraz Trzej Królowie, którzy składają pokłon i dary Mesjaszowi. Są żywe zwierzęta: wielbłąd, alpaki, osiołki, króliki, owce. Szybko minął nam ten dzień i trzeba było wracać do domu. Zapewne niebawem Rochowa Szkoła kolejny raz wyruszy na szlak…
Małgorzata Strzelec
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!