Św. Maksymilian Kolbe u NMP Królowej Polski

Parafia NMP Królowej Polski na Majkowie w Kaliszu, 8 grudnia w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny przeżywała szczególny czas, gdyż do świątyni zostały wprowadzone relikwie św. Maksymiliana Marii Kolbego, wielkiego czciciela i piewcy Niepokalanej.
Mszy św. przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. dr Witold Morozowicz. W homilii kapłan wskazując na Maryję i jej niepokalane poczęcie zaakcentował, że została ona wybrana przez Boga, by pomagać swojemu Synowi. – Bóg nie potrzebował ludzi do żadnego swojego dzieła, ale co ciekawe chciał się posłużyć swoją Matką, dać jej udział w tym wyjątkowym dziele odkupienia ludzkości – mówił ks. Morozowicz dodając, że o tym mówią dokumenty Kościoła, ale mówi też Ewangelia, w której Maryja rzekła: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”. - To ona dała Synowi Bożemu ludzką naturę, karmiła Go, wychowywała i opiekowała się Nim jak dobra matka. A w momencie, kiedy Pan Jezus umierał na krzyżu, jak pisał św. Augustyn, a za nim wielu Ojców Kościoła Matka Boża ofiarowała swojego Syna Ojcu, jako ofiarę za nasze grzechy – zaznaczył kaznodzieja podkreślając, że oddała to, co najcenniejsze, swojego ukochanego Syna, byśmy mogli żyć. Dalej kaznodzieja zaznaczył, że Matka Boża współpracując ze swoim Synem w dziele pokonania diabła, nie mogła być nieczysta, zraniona, wolna od wszelkiego grzechu, również od grzechu pierworodnego. – Ze względu na przewidziane zasługi swojego Syna, Bóg udzielił Najświętszej Maryi Pannie łaski niepokalanego poczęcia i dlatego oddajemy jej cześć, bo jest dla nas wzorem, w jaki sposób żyć, żeby być zbawionym, żeby oddawać Bogu chwałę, bo przecież o to chodzi w naszym życiu – zauważył ks. Morozowicz.
Natomiast wskazując na św. Maksymiliana Kolbe zauważył, że miał on słuszną intuicję stawiając wszystko na Maryję. – Stwierdził on, że to jest najpewniejsza droga prowadząca do zbawienia. Obserwował wielu świętych, uczył się od nich i zauważył, że ci, którzy odznaczali się pobożnością maryjną bardzo kochali Pana Boga. Św. Maksymilian mówił także, na czym polega sekret świętości, a swoją wolę utożsamiał z wolą Bożą – zaznaczył kaznodzieja zachęcając, byśmy i my częściej zastanawiali się, co jest dla nas wolą Bożą w danym momencie. – Jeśli spojrzymy na Maryję zobaczymy, że każde jej słowo, każda myśl była zgodna z wolą Bożą - mówił.
Po błogosławieństwie zgromadzeni mogli uczcić relikwie św. Maksymiliana Kolbego. Relikwie z Niepokalanowa do parafii przywiózł ks. proboszcz Piotr Szkudlarek. Kult św. Maksymiliana Kolbe w parafii rozwinął się 13 czerwca 1999 r., a związany był z wyniesieniem na ołtarze bł. Ludwika Bartosika, który w zakonie franciszkańskim przyjął imię Pius Maria. Święty pochodzący z sąsiedniej miejscowości, ma w tej parafii liczną rodzinę. Kilka lat temu odbył się pogrzeb śp. Stanisławy, której bł. Pius był stryjem, czyli bratem jej ojca. Błogosławiony pracował od 1936 r. w Niepokalanowie i był najbliższym współpracownikiem, a także zastępcą św. Maksymiliana Marii Kolbego. Dał się poznać jako wielki intelektualista i pełnił m.in. funkcję redaktora „Rycerza Niepokalanej” i „Rycerzyka dla dzieci”. Już za życia cieszył się opinią świętości, a w obozie Auschwitz-Birkenau nazywany był apostołem cierpienia. Zginął męczeńsko w 1941 r. Pielęgnowanie wiary i duchowości św. Maksymiliana dla rodziny śp. Stanisławy jest ciągle priorytetem. Kolejnym rozdziałem kultu św. Maksymiliana w majkowskiej parafii są cyklicznie spotkania formacyjne Wspólnoty Rycerstwa Niepokalanej.
Warto podkreślić, że wspólnota przygotowała i sfinansowała druk wystawy nt. Świętego Maksymiliana Kolbego. Wystawa składa się z 22 wewnętrznych dużych paneli wystawowych rozkładanych na sztalugach. Wystawa ta od 2024 r. była prezentowana w parafiach i szkołach w diecezji kaliskiej.
Arleta Wencwel-Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!