Rekolekcje ze św. Franciszkiem

Od 26 lipca do 1 sierpnia w Wyższym Seminarium Duchownym odbyły się rekolekcje dla ministrantów diecezji kaliskiej. W tym roku uczestniczyło 26 chłopców, uczniów szkół podstawowych. Rekolekcje poprowadził ks. Mateusz Paprocki diecezjalny duszpasterz ministrantów, któremu pomagali klerycy piątego roku, Martyn i Jan.
Tematem rekolekcji była postać Świętego Franciszka z Asyżu, z okazji obchodzonego Roku Świętego Franciszka. Jak zaznaczył ks. Paprocki każdego dnia młodzi poznawali bliżej postać świętego. – Pierwszego dnia skupiliśmy się nad życiorysem tego patrona, aby zobaczyć, że Pan Bóg prowadził go różnymi ścieżkami, tak jak i nas prowadzi różnymi drogami do świętości, które od początku nie są oczywistymi – podkreślił duszpasterz ministrantów. W drugim dniu ministranci usłyszeli o wizjach świętego Franciszka, o jego doświadczeniu Pana Boga przekładając to na własne doświadczenie Pana Boga podczas modlitwy, podczas Eucharystii, które może stać się punktem zwrotnym nawrócenia. Dalej ks. Paprocki zaznaczył, że kolejnego dnia studiowali Regułę Świętego Franciszka i zastanawiali się nad tym, po co są w ogóle zasady w życiu i czy warto ich przestrzegać. W czwartek natomiast dyskutowali nad „Pieśnią słoneczną”, która jest najsłynniejszym utworem świętego Franciszka. – Chłopcy uczyli się jej na pamięć i dyskutowaliśmy o chrześcijańskiej ekologii, bo przecież św. Franciszek jest patronem ekologów - zaznaczył ks. Paprocki podkreślając, że w tym kontekście chciał, by młodzi spojrzeli na tę ekologię, nie w świetle współczesnego świata, ale przez pryzmat wiary. W piątek zaś mimo, że to lato podczas rekolekcji panował klimat bożonarodzeniowy, ponieważ tematem był żłóbek, gdyż to właśnie św. Franciszek jest autorem pierwszej szopki z żywymi zwierzętami. Na zakończenie chłopcy mieli okazję zaprojektować stajenkę. Jeden z chłopców, Jan, wyznał, że w jego wizji Matka Boska miała rude włosy, a inny, że jak dotąd nie wiedział, że to św. Franciszkowi przypisuje się tę tradycję. Zresztą, jak dodał mało wiedział na temat św. Franciszka, a te rekolekcje dały mu możliwość poznania tego świętego, który odtąd będzie jednym z ulubionych świętych.
Rekolekcje przebiegały nie tylko pod znakiem konferencji, ale i zabawy, w wolnym czasie ministranci integrowali się podczas wspólnych zabaw. Rozgrywali mecze piłki halowej, ale także rywalizowali ze sobą na paintballu laserowym i kręgielni. Byli na gokartach, w kinie. - W czasie tych rekolekcji chodziło nam oto, żeby połączyć ducha zdrowej rywalizacji, pogłębiania relacji między sobą i współpracy z Panem Bogiem, z Jego łaską, ale też czasem intelektualnego zdobywania nowej wiedzy – wyjaśnił diecezjalny duszpasterz ministrantów.
Tygodniowe rekolekcje zakończyła Eucharystia, której przewodniczył ks. Mateusz Paprocki. W słowie skierowanym do ministrantów zaznaczył, że jest ona dziękczynieniem za ten wspólny czas, za ludzi, których spotkaliśmy w tym czasie, a zarazem jest to także prośba o to, żeby ten czas wydał owoce. Zaznaczył również, że na zakończenie Mszy św. każdy ministrant otrzyma Krzyż z San Damiano. Krzyż, który był takim miejscem nawrócenia św. Franciszka. - Święty modląc się pod tym krzyżem, patrząc na niego zobaczył, że Jezus ożył na tym krzyżu. Jezus wypowiedział do niego wtedy słowa, które na początku nie były zrozumiane dla Franciszka, ale które wypełnił – podkreślił kaznodzieja zachęcając młodych, by wsłuchali się w te słowa i by także w ich życiu nastąpiła odbudowa. – Najpierw w swoim sercu, aby ta wiara była czymś statecznym. Później w twojej rodzinie, aby zadbać o modlitwę, o miłość, o szacunek, a później wszędzie tam, gdzie pójdziesz, czyli do szkoły, na zajęcia sportowe, czy na korepetycje. Wszędzie idź z tym krzyżem w sercu. Niech to będzie misja, którą kończymy te rekolekcje – zaakcentował ks. Paprocki.
Arleta Wencwel-Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!