Przykład jak żyć

W rodzinnym mieście Prymasa Polski ks. kard. Edmunda Dalbora zorganizowano konferencję poświęconą właśnie jemu. Na nowo odkryto jego związki z Ostrowem Wielkopolskim, Poznaniem, Gnieznem i Rzymem.
Konfederacja o kard. Dalborze w auli I Liceum Ogólnokształcącego zgromadziła 13 lutego historyków i pasjonatów tej dziedziny nauki. Zatytułowana została „Kard. Edmund Dalbor – absolwent I LO w Ostrowie Wielkopolskim w 100 – lecie śmierci”. Jednak jak zauważył historyk Piotr Grabarz, kardynał nie ukończył I LO. Edmund był uczniem szkoły, „poprzedniczki” I LO - gimnazjum. Takich wyjaśnień z życia Prymasa Polski podczas konferencji usłyszano wiele. Trzeba dodać, że przed jej rozpoczęciem złożono kwiaty pod tablicą upamiętniającą kard. Dalbora, znajdującą się tuż przy wejściu do konkatedry.
Uczestników konferencji w I LO powitali dyrektor szkoły dr Marek Lewicki i ks. bp Damian Bryl, a całość poprowadził ks. prof. UAM dr hab. Michał Kieling. Na początek wysłuchano prelekcji „Edmund Dalbor – z Ostrowa do Rzymu. Miłość, edukacja i droga do kapłaństwa” Piotra Grabarza. Skupił on uwagę na najwcześniejszym okresie życia Dalbora. Kard. Dalbor urodził się w 1869 r. w Ostrowie. Więcej na temat jego życia przeczytacie w wywiadzie na str. 16-18. Natomiast temat „Idee fixe kard. Edmunda Dalbora w korespondencji z arcybiskupem metropolitą lwowskim Józefem Bilczewskim” przedstawił historyk Kościoła ks. prof. UK dr hab. Sławomir Kęszka, który podkreślił, że obaj reprezentowali różne administracje kościelne. Abp Bilczewski pełnił funkcję pasterza Kościoła lwowskiego, zaś kard. Dalbor – Kościoła gnieźnieńsko-poznańskiego. Mimo wielu różnic łączyła ich wrażliwość na sprawy kościelne i narodowe. - Z domów rodzinnych wynieśli postawy umiłowania polskości i kult Maryi. Pierwsze potwierdzone źródłowo ich wzajemne relacje pochodzą z 1915 r. Wówczas to arcybiskup metropolita lwowski przesłał pisemne gratulacje ks. Dalborowi z okazji nominacji na stolicę arcybiskupów gnieźnieńskich i poznańskich. Wymowna była odpowiedź syna ziemi wielkopolskiej pochodzącego z Ostrowa. Wyrażała bowiem nie tylko wdzięczność za pamięć, ale i dyskretną nadzieję na współpracę z biskupami całej Galicji dla dobra Kościoła i odradzającej się wolnej i niepodległej Polski – powiedział m.in. ks. prof. Kęszka. Równocześnie zauważył, że w zachowanej spuściźnie epistolograficznej na pierwszy plan wybija się szczerość i troska o dobro Kościoła i rodaków w pierwszych latach istnienia II Rzeczpospolitej.
O „Rzymie i Stolicy Apostolskiej w biografii kard. Edmunda Dalbora” mówił biskup gliwicki senior dr hab. Jan Kopiec, wieloletni wykładowca historii Kościoła na KUL. Kardynał po raz pierwszy przebywał w Rzymie studiując w latach 1892-1894, mieszkał wtedy w Kolegium Polskim. Potem już jako kardynał uczestniczył m.in. w konklawe w 1922 r., kiedy papieżem wybrano kard. Achille Rattiego. - Wiosną 1925 r. bardzo osłabiony czyniącą postępy chorobą udał się Prymas do Gardone Riviera nad jeziorem Garda we Włoszech. Lekarze doradzali wzmocnienie sił, ale również kardynał - Prymas pragnął choć skromnie włączyć się w przeżywanie Roku Świętego 1925 r. - zauważył bp Kopiec, dlatego przybył do Padwy i tam spotykał się z pielgrzymami z Polski i błogosławił im.
Obchody zakończyła Msza św. w konkatedrze pod przewodnictwem ks. bpa Kopca. - Z tej ziemi, parafii wyszedł człowiek, który stał się pierwszym Prymasem odrodzonej Polski, przewodnikiem duchowym narodu w trudnym czasie budowania niepodległości. To zobowiązuje do wdzięczności, modlitwy, ale także do naśladowania. Bo pamięć o takich ludziach nie może być jedynie wspomnieniem historycznym. Ona powinna stać się inspiracją do naszego codziennego życia, troski o wiarę, Kościół, dobro wspólne – mówił m.in. biskup. Podkreślił, że przykład życia kard. Dalbora pomaga nam odkrywać sens naszej obecności w Kościele i Ojczyźnie.
Wydarzeniu towarzyszyła okolicznościowa wystawa w auli ILO. Konferencja zorganizowana została przez Wydział Teologiczny UAM w Poznaniu, I LO im. Ks. Jana Kompałły i Wojciecha Lipskiego, parafię konkatedralną.
Renata Jurowicz
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!