TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 19 Maja 2026, 06:57
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Prawdziwa szkoła męczenników

Prawdziwa szkoła męczenników

– Obóz koncentracyjny w Dachau to prawdziwa szkoła męczenników, gdzie kapłani nie zatracili swego człowieczeństwa i kapłaństwa, pozostając do końca wierni Bogu i Ojczyźnie – mówił abp Stanisław Gądecki, który 29 kwietnia przewodniczył Mszy św. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu w ramach ogólnopolskich obchodów Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

Przed Mszą św. konferencję wygłosił ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz SDB, kapelan Prezydenta RP. Prelegent wspominał kapłanów męczenników, którzy zostali wyniesieni na ołtarze. Dodał, że 6 czerwca br. w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie odbędzie się beatyfikacja dziewięciu salezjanów męczenników: ks. Jana Świerca SDB i jego towarzyszy, którzy oddali życie z wiarą i miłością w obozach Auschwitz i Dachau podczas II wojny światowej. Poinformował, że powstaje czasopismo naukowe pt. „Studia i materiały z dziejów martyrologii Kościoła w czasie II wojny światowej”, a jego inauguracja będzie miała miejsce 29 kwietnia 2027 r. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

Po konferencji w imieniu prezydenta RP ks. Jarosław Wąsowicz wręczył odznaczenia. Prezydent RP Karol Nawrocki nadał odznaczenia państwowe. Złotym Krzyżem Zasługi za kształtowanie postaw patriotycznych odznaczony został ks. prałat Jacek Plota. Srebrny Krzyż Zasługi za pielęgnowanie pamięci o męczeństwie duchowieństwa polskiego w okresie II wojny światowej otrzymał ks. prałat Sławomir Kęszka.

W homilii abp Stanisław Gądecki nazwał obóz w Dachau prawdziwą kapłańską Golgotą Zachodu, a jednocześnie prawdziwą szkołą męczenników. – Polskim księżom, którzy tam trafili mówiono: „Jesteście w Dachau, gdzie najmłodszy rekrut będzie waszym przełożonym. Stąd się nie wychodzi. Jedynym wyjściem jest komin krematorium. Żydzi będą żyli miesiąc, polskie klechy dwa miesiące” – mówił kaznodzieja. Podkreślał, że mimo zakazów, kapłani organizowali w obozie koncentracyjnym ukryte życie duchowe, ale czynili to w tajemnicy, bo gdyby któryś z księży odważył się publicznie uczynić znak krzyża św., blokowy czy izbowy miał prawo go skopać do utraty przytomności.
– Za pośrednictwem komand wyjazdowych, pracujących w Monachium, księża postarali się o komunikanty i od 1942 r. były one przemycane w bochenkach chleba, w paczkach od rodzin. Umożliwiło to potajemnie odprawianie Mszy św. Dwa taborety ustawione między łóżkami, przykryte chusteczkami stanowiły ołtarz, zwykła szklanka służyła za kielich – zaznaczył metropolita poznański senior. 

Po Żomunii św. abp Stanisław Gądecki odczytał Akt zawierzenia św. Józefowi ułożony 81 lat temu przez księży w Dachau. W swoim słowie biskup kaliski podkreślał, że biskupi, kapłani i wierni spotykają się co roku, aby wspominać cudowne wydarzenie związane z wyzwoleniem obozu w Dachau i ocalenie więźniów, a wśród nich wielkiej rzeszy kapłanów. – Chcemy ich wspominać i prosić, żeby dobry Bóg przyjął ich ofiarę, wszystkie ich cierpienia i zmagania tamtego czasu. Wspominając tamte z jednej strony tragiczne, ale z drugiej strony cudowne doświadczenia związane z ocaleniem więźniów chcemy modlić się, aby tragedia wojny nas nie dotknęła. Chcemy dzisiaj modlić się za wszystkie kraje i miejsca, gdzie trwa wojna, aby nastał pokój – powiedział bp Damian Bryl. Wraz z abp. Stanisławem Gądeckim Mszę św. koncelebrowali: biskup kaliski Damian Bryl, bp Łukasz Buzun i przedstawiciele duchowieństwa z całej Polski. Koordynatorem obchodów był ks. prałat dr hab. Sławomir Kęszka, delegat biskupa kaliskiego ds. podtrzymywania pamięci o męczeństwie duchowieństwa polskiego w latach II wojny światowej.

Po południu w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym, w Domu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Kaliszu została zaprezentowana inscenizacja historyczna pt. „Ocaleni przez Świętego Józefa Kaliskiego”. Piękna oprawa artystyczna przygotowana przez siostry i podopieczne ośrodka jeszcze bardziej pozwoliłą przybliżyć zebranym tragedię obozową duchowieństwa i radość z ocalenia tych, którzy przeżyli. 

Ewa Kotowska-Rasiak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!