TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 25 Sierpnia 2019, 12:33
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Poświęcenie Izby Pamięci

Poświęcenie Izby Pamięci 

Bp Łukasz Buzun przewodniczył 29 czerwca sumie odpustowej ku czci Św. Apostołów Piotra i Pawła w Lututowie. Uroczystość połączono z otwarciem i poświęceniem Izby Pamięci Ziemi Lututowskiej mieszczącej się w wieży kościoła oraz uhonorowaniem pamięci ks. mjra pilota Szczepana Walkowskiego, wikariusza parafii przed wybuchem II wojny światowej.

W homilii Biskup pomocniczy diecezji kaliskiej prosił wiernych, aby starali się naśladować św. Apostołów, którzy całe życie poświęcili Panu Jezusowi. – Podobnie jak Apostołowie jesteśmy wezwani, by iść drogą nawrócenia i miłości do Chrystusa – powiedział Celebrans. Wskazując na życie ks. mjra Szczepana Walkowskiego akcentował, że Kościół ma w swoich szeregach świętych kapłanów. – Wielu dziś zapomniało, że w czasie II wojny światowej księża oddawali życie za wiarę. Wielu zapomniało, że w latach powojennych Kościół postawił tamę komunizmowi, a księża najczęściej padali jego ofiarą. Nikt nie zaprzecza ani herezjom w przeszłości i rozłamom, które w Kościele są bolesne ani nadużyciom jakie pojawiają się wśród duchownych, ale Kościół jest i pozostanie znakiem zbawienia, bo ma w sobie siłę, której bramy piekielne nie przemogą i prowadzi do Królestwa Bożego – podkreślał Kaznodzieja. Zaznaczył, że w dzisiejszych czasach potrzeba modlitwy za kapłanów. - Potrzebujemy młodych ludzi zapalonych ideałem, którzy by tak jak śp. ks. Szczepan oddali swoje życie na służbę Kościołowi w Polsce i na świecie. Do posługi kapłańskiej i zakonnej potrzeba szlachetnych serc młodych ludzi – mówił bp Buzun. Stwierdził, że Kościół staje dzisiaj pod pręgierzem różnego rodzaju środowisk laickich. – Dziś używając pięknie brzmiących słów o wolności, tolerancji chce się z nich uczynić furtkę do deprawacji, upośledzić szczególnie człowieka młodego, odebrać mu ten wymiar świętości i wrażliwości na to, co piękne, czyste, wytrwałe, wierne, co człowieka prowadzi do otwartości serca i zaufania Chrystusowi. Nie można tych pięknie brzmiących haseł wykorzystywać po to, żeby zasiać nienawiść do Kościoła i kapłanów – powiedział Ks. Biskup, który dodał, że w minioną niedzielę podczas każdej Mszy św. śpiewano suplikację „Święty Boże, Święty Mocny” jako wyraz przebłagania Boga za popełnione grzechy świętokradztwa i bluźnierstwa. – Za akty profanacji, których widownią było życie społeczne na różnych tęczowych marszach - mówił bp Łukasz.
Obecna na uroczystości ambasador Republiki Argentyńskiej Anna Maria Ramirez przypomniała, że ks. Szczepan Walkowski ponad 70 lat temu wysiadł ze statku w Argentynie trzymając obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. - Mówiąc o dokonaniach ks. Szczepana Walkowskiego warto podkreślić założenie przez niego Stowarzyszenia Lotników Polskich, intensywną pracę duszpasterską oraz działalność dziennikarską. Wiemy, że ks. Walkowski był człowiekiem czynu, miał marzenia i je realizował. Marzył o wybudowaniu kościoła pw. Matki Boskiej Częstochowskiej i rozpoczął jego budowę. Nie zobaczył efektu końcowego, ale dziś mamy kościół, który jest świadectwem wizji ks. Walkowskiego – stwierdziła pani Maria. Dodała, że pamięć o duchownym przechodzi z pokolenia na pokolenie - Zachowanie języka, pieśni i tradycji były jego największym pragnieniem - powiedziała.
Wspomnieniami o zmarłym 50 lat temu kapłanie podzielili się także przedstawiciele Polonii w Argentynie, którzy przywieźli ziemię z miejsca wiecznego spoczynku ks. Walkowskiego oraz jego portret namalowany przez rodaczkę jako dar dla Izby Pamięci. Odczytano także list premiera RP Mateusza Morawieckiego i konsula Absasady Polskiej w Buenos Aires Michała Świetlika. Organizatorami uroczystości byli: ks. kanonik Waldemar Gruszka, proboszcz parafii pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Lututowie, wójt gminy Lututów Marek Pikuła i Komitet Organizacyjny. Patronat honorowy objął Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Przypomnijmy, że Szczepan Walkowski urodził się 20 listopada 1912 r. w Wieruszowie. Święcenia kapłańskie przyjął 25 czerwca 1939 r. w Krakowie. Pracował jako wikariusz w parafii w Lututowie, gdzie zastał go wybuch II wojny światowej. Udał się do Rzymu, a stamtąd do Francji i Anglii, gdzie był kapelanem sił powietrznych. W 1949 r. udał się do Argentyny, gdzie założył Stowarzyszanie Lotników Polskich oraz rozpoczął budowę kościoła, aktywnie działał w organizacjach polonijnych, był redaktorem „Głosu Polskiego”. Zginął w wypadku samochodowym potrącony przez ciężarówkę 8 czerwca 1969 r.


Ewa Kotowska-Rasiak

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!