Poświęcenie figury Matki Bożej Niepokalanej 
W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, 8 grudnia dokonano poświęcenia figury Matki Bożej Niepokalanej na wieruszowskim cmentarzu. Figurę poświęcił ks. prałat Henryk Orszulak w asyście o. Piotra Piechockiego, przeora klasztoru ojców paulinów w Wieruszowie przy udziale mieszkańców parafii wieruszowskiej.
Dogmat wiary o Niepokalanym Poczęciu Maryi ogłosił uroczyście 8 grudnia 1854 r. bullą Ineffabilis Deus papież Pius IX w bazylice św. Piotra w Rzymie. Papież pisał tak: „Ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć".
W 1477 r. papież Sykstus IV ustanowił w Rzymie święto Poczęcia Niepokalanej, które od czasów Piusa V (+ 1572 r.) zaczęto obchodzić w całym Kościele. W czasie objawień w Lourdes w 1858 r. Maryja potwierdziła ogłoszony zaledwie cztery lata wcześniej dogmat. Bernardecie Soubirous przedstawiła się mówiąc: „Jestem Niepokalane Poczęcie”.
W rozważaniu św. Jan Paweł II przed modlitwą „Anioł Pański” 8 grudnia 1997 r. powiedział: „W jej sercu nie ma nawet cienia egoizmu: Maryja nie pragnie niczego dla siebie, a jedynie chwały Bożej i zbawienia ludzi. Nawet szczególny przywilej, na mocy którego została zachowana od grzechu pierworodnego, nie jest dla niej tytułem do chwały, ale wezwaniem do całkowitego oddania się na służbę odkupieńczej misji Syna.
Drodzy bracia i siostry, dla współczesnej ludzkości, która przygotowuje się do wejścia w trzecie tysiąclecie, Niepokalana jest wzorem oczekiwania i Matką nadziei. Uczy nas unikać fatalizmu i biernej rezygnacji, a także wszelkich pokus milenarystycznych. Uczy nas patrzeć w przyszłość z przekonaniem, że Bóg wychodzi nam na spotkanie; my jesteśmy powołani, aby przygotować się na to spotkanie przez modlitwę i czujne oczekiwanie".
Piotr Kołodziejczyk
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!