TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 31 Sierpnia 2025, 01:16
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Pod opieką lekarki chorych

Pod opieką lekarki chorych

Uroczystości odpustowe w lutyńskiej parafii rozpoczęły się już w niedzielę 10 sierpnia. Na Mszy św porannej przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Lekarki Chorych wiernym został udzielony sakrament namaszczenia chorych. W kolejnym dniu wieczorem błogosławieństwo przyjęły dzieci i mamy w stanie błogosławionym. Natomiast we wtorek zaproszone zostały małżeństwa i rodziny na wspólną modlitwę do św. Józefa. W przeddzień głównych uroczystości odbyło się błogosławieństwo zwierząt i ich właścicieli. 

Punktem kulminacyjnym tygodniowych obchodów była uroczysta suma odpustowa z obrzędem poświęcenia wieńców i bukietów kwietnych oraz procesją eucharystyczną na zakończenie. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. Marcin Humeniuk.

Kaznodzieja już na wstępie postawił pytanie, czym właściwie jest i powinien być odpust. W odpowiedzi powiedział, że jest to nasze dziękczynienie Bożej opatrzności za to, że Maryja od wielu wieków króluje w Lutyni, że płaszczem macierzyńskiej opieki otacza nie tylko parafię, ale cały dobrzycki dekanat i okolicę. – Maryja troszczy się o tych, którzy odwiedzają ją regularnie, ale też i o tych, którzy o niej zapomnieli, a także i o tych, którym spowszedniała, bo przyzwyczaili się, że jej święty wizerunek jest pośród nas – zauważył kapłan. W kolejnych słowach zaznaczył, że potrzebujemy uroczystości odpustowej, abyśmy przypomnieli sobie jak wielki skarb posiadamy w Lutyni, że mamy cudowny obraz Lekarki Chorych i do naszej Matki i królowej możemy przychodzić każdego dnia. 

– Dziś, w tą uroczystość chcemy wsłuchiwać się w jej słowa, a ona z cudownego wizerunku kieruje do nas znamienne zdanie z Kany Galilejskiej, w którym prosi by inni zrobili wszystko cokolwiek Syn jej im powie. W ten dzień odpustowy Maryja oprowadza nas po swoim lutyńskim sanktuarium – mówił ks. Humeniuk. W dalszej części homilii mówiąc o uroczystościach odpustowych wskazał na uzyskanie odpustu, który by był ważny to potrzebna jest spowiedź. - Jeśli nie będzie spowiedzi, nie będzie pokuty i żalu za grzechy, to nie będzie zanurzenia się w zdrojach Bożego miłosierdzia, nie będzie zdrowia, zgody i pokoju – akcentował kaznodzieja zauważając, że dzisiaj grzechy spowszedniały, dzisiaj grzechy uznaje się za cnoty, a ludzi grzeszących ustawia się na piedestałach świata.

– My ludzie wiary potrzebujemy spowiedzi, stanu łaski uświęcającej, bo przecież Maryja gdziekolwiek się objawiała, tam wzywała do pokuty, do nawrócenia i do tego, abyśmy stawali się ludźmi coraz lepszymi – wskazywał ks. Humeniuk zauważając, że Maryja przypomina także o tym, że bardzo ważna jest zgoda, pokój i normalność, zwłaszcza normalności jeżeli chodzi o niedzielę, by była dniem świętym. – Jeśli niedziela nie będzie poświęcona Bogu i drugiemu człowiekowi, to w ciągu tygodnia i tak za niczym nie zdążymy, marnujemy ten czas, który możemy poświęcać na modlitwę i na spotkanie z drugim człowiekiem – wołał kaznodzieja przypominając przykazanie „pamiętaj, aby dzień święty święcić”. – Musimy na nowo odkryć Boże przykazania, żyć Ewangelią i pamiętać, że Maryja nie zostawia nikogo w dniu odpustu z pusta ręką, bo daje nam dar odpustu zupełnego, tym, którzy są w stanie łaski uświęcającej. Maryja to strażniczka naszej świętej wiary i dlatego robi wszystko, abyśmy byli kiedyś ludźmi zbawionymi – kontynuował kaznodzieja.

Ubolewał także, że w dzisiejszych czasach kiedy nikt nie pragnie kromki chleba, ani wody zamiast budować coraz większe stoły, my budujemy coraz wyższe betonowe płoty, odgradzamy się od siebie. Nie spotykamy się jak to bywało kiedyś przy stole zastawionym choćby plackiem drożdżowym i kompotem. A powinno być tak, że po uroczystościach w kościele winniśmy świętować także w domowym kościele. 

Warto zaznaczyć, że w Lutyni zatrzymują się pielgrzymki w drodze do Częstochowy, a samo miejsce nazywane jest często tym, gdzie się czuje „przytulenie Boga”. 

Arleta Wencwel-Plata

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!