TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Października 2019, 11:48
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Pierścień św. Józefa dla organisty

Pierścień św. Józefa dla organisty

W odpust ku czci św. Marii Magdaleny 22 lipca w Sośnicy obchodziliśmy jubileusz 50-lecia organisty Tadeusza Wacha. W intencji Jubilata odprawiona została Msza św. Wzięli w niej udział kapłani z sąsiednich parafii, ojciec Zbyszek Bruzi - redemptorysta, ks. Mateusz Puchała - dyrektor Radia Rodzina i telewizji internetowej Dom Józefa oraz rodzina Jubilata i parafianie.

Pan Tadeusz przybył do naszej parafii 1 sierpnia 1968 roku jako dwudziestoletni mężczyzna. Urodził się 25 sierpnia 1948 roku w Korytach. Tam uczestniczył we Mszach św. w kościele, w którym organistą przez 53 lata był ojciec pana Tadeusza, a wcześniej dziadek Jan Wach. Zatem talent muzyczny organista odziedziczył po przodkach. Spełnił marzenie swego ojca, który pragnął, aby choć jedno z czworga dzieci kontynuowało rodzinną tradycję. Ojciec wprowadził go w tajniki gry na organach, a dalszą wiedzę zdobył kształcąc się w  Studium Organistowskim w Gnieźnie. Przez cztery lata codziennie dojeżdżał motocyklem do Sośnicy, a czasem nawet dwa razy dziennie. Od 1972 roku pan Tadeusz jest naszym parafianinem. Stało się to za sprawą zawarcia związku małżeńskiego z piękną sośniczanką Marią Pawłowską. Podczas jubileuszowej Mszy Świętej ks. proboszcz Marek Piekarski wspomniał dzień sprzed 26 laty, gdy po raz pierwszy przybył do Sośnicy, aby objąć parafię i dowiedział się od ks. Radomskiego, że w parafii jest organista - dobry i sumienny człowiek. - Pan organista przez okres współpracy ze mną jest zawsze obecny i przygotowany z wyborem pieśni i całej oprawy Mszy św. Mimo tylu lat doświadczeń nie popada w rutynę. Bardzo często słyszę go w kościele jak ćwiczy i doskonali śpiew i grę na organach. Swą pracę traktuje jako służbę każdego dnia bez wolnych niedziel i świąt - powiedział.
Pan organista prowadzi także męski chór, którego śpiew ubogaca liturgię podczas uroczystości i świąt kościelnych. Jubilat pełni również „niepisaną” funkcję zakrystiana. Pół godziny przed każdą Mszą Świętą uderza w kościelny dzwon. Czyni to z dokładnością taką, iż  „można nastawiać zegarki”. Dzięki panu organiście jesteśmy zaopatrzeni w opłatki na święta Bożego Narodzenia przywiezione ze sprawdzonej wytwórni. Pan Tadeusz był także katechetą w Szkole Podstawowej w Sośnicy. Jak mówią uczniowie był wymagający. Ze wspomnień dyrektora szkoły dowiadujemy się, że zapewniał również obsługę muzyczną niektórych uroczystości szkolnych i corocznych Jasełek. Wszystkie działania Jubilata zostają zauważane i cenione na co dzień przez parafian, którzy darzą go szacunkiem i uznaniem.
W ważnym i uroczystym dniu jego jubileuszu przedstawiciele wszystkich grup wiekowych przybyli, aby podziękować i złożyć mu życzenia. Najpierw uczynili to najmłodsi, potem ministranci, a w imieniu parafian członkowie Rady parafialnej i przedstawiciele poszczególnych wiosek naszej parafii. Skierowali do Jubilata słowa uznania dla talentu rąk i pięknego śpiewu, które towarzyszą uroczystościom i pomagają naszym sercom wznosić się ku Bogu. Nawiązując do Nadzwyczajnego Roku św. Józefa Kaliskiego zawierzono Jubilata jego opiece, Matce Bożej Pocieszenia, św. Cecylii - patronki śpiewu kościelnego i patronki naszego kościoła św. Marii Magdalenie. W gronie składających życzenia byli również sąsiedzi i małżonkowie, którzy ślubowali przed 50 laty. Ks. proboszcz Piekarski stwierdził, że bez organisty nasza wspólnota parafialna byłaby o wiele uboższa, mniej rozśpiewana i rozmodlona. Ks. Proboszcz również wyraził panu organiście serdeczne podziękowania. Wspomniał, że chciał panu Wachowi sprawić prezent w postaci wyremontowanych organów, ale okazało się to niemożliwe. Zapewnił jednak, że do naprawionych organów pan Tadeusz zasiądzie jeszcze w tym roku. W dowód uznania za pracę dla naszej parafii Ks. Proboszcz wystąpił do ks. biskupa Edwarda Janiaka z wnioskiem o nadanie Jubilatowi Pierścienia św. Józefa. W imieniu Ordynariusza wyróżnienie wręczył ks. Mateusz Puchała.
Jubilat dziękując wszystkim za złożone życzenia wyraził radość z bycia organistą, ogromną satysfakcję z gry i śpiewu w kościele. Jest spełnionym człowiekiem dzięki rodzicom, miłości rodziny i służbie Bogu.

Maria Ciesielczyk

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!