Orędownik w każdej sprawie

– Niech ten święty patron będzie orędownikiem, niech towarzyszy naszym modlitwom i wołaniom, ale niech też będzie twórczą inspiracją, żebyśmy, tak jak on, dobrze i mądrze przeżyli nasze życie – mówił biskup kaliski Damian Bryl, który 13 czerwca w Kościele św. Antoniego Padewskiego w Jarocinie przewodniczył Sumie odpustowej ku czci patrona parafii.
Biskupa, kapłanów i licznie zgromadzonych wiernych powitał o. Sofroniusz Marcin Rempuszewski OFM. – Jeśli cudów szukasz idź do Antoniego – tak śpiewamy w każdy wtorek, kiedy gromadzimy się, by nasze prośby i podziękowania zanieść do Boga przez wstawiennictwo św. Antoniego. Dzisiaj jako wspólnota parafialna gromadzimy się, aby dziękować Bogu za życie św. Antoniego, za przykład, jaki Bóg przez niego nam pokazał, jak żyć, jak kochać Boga i drugiego człowieka – podkreślał proboszcz parafii św. Antoniego Padewskiego w Jarocinie.
W homilii biskup kaliski wskazując na św. Antoniego podkreślał, że święci są po to, żeby nas poruszać i zapraszać do dobrego i gorliwego życia. – Wasz święty patron, św. Antoni z Padwy, był człowiekiem bardzo gorliwym, mocno angażował się w swoje życie. Zależało mu na tym, żeby nie przegapić życia, ale dobrze je przeżyć – powiedział celebrans. Akcentował, że św. Antoni zaprasza, abyśmy naszego życia nie przeżywali byle jak. – Siostry i bracia, czy troszczymy się o jakość naszego życia? Takie spotkanie jak dzisiaj jest okazją do tego, żeby się trochę zatrzymać. Na co dzień mamy dużo obowiązków. Wszyscy mierzymy się z różnymi sprawami dnia codziennego, ale od czasu do czasu trzeba usiąść i pomyśleć o tym, czy to moje życie jest dobre? My jako ludzie wierzący powiemy, czy to moje życie jest drogą ku świętości, ku Panu Bogu, ku zbawieniu? – mówił kaznodzieja, który zachęcał rodziców i dziadków, aby mobilizowali młodzież do tego, aby dobrze przeżyli swoje życie.
Zaznaczył, że w centrum życia św. Antoniego zawsze był Jezus. – Św. Antoni poznawał Jezusa przede wszystkim przez Pismo Święte. Był człowiekiem, który bardzo dużo czytał Pisma Świętego. Wiedza, którą zdobywał prowadziła go do tego, żeby jeszcze bardziej Jezusa pokochać, żeby jeszcze bardziej być bliżej Niego – stwierdził pasterz Kościoła kaliskiego. Wskazywał, że bliskość Jezusa nie zamknęła św. Antoniego na drugiego człowieka, ale wręcz przeciwnie im bardziej był otwarty na Bożą łaskę, tym bardziej stawał się wrażliwy na inne osoby.
Sumę odpustową zakończyło odmówienie Litanii do św. Antoniego, procesja wokół kościoła i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.
Ewa Kotowska - Rasiak
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!