Od Bacha po Buxtehudego

Adwentowy koncert organowy w wykonaniu Filipa Presseisena z Krakowa wybrzmiał w kościele NMP Królowej Polski w Ostrowie Wielkopolskim. W programie znalazły się m.in. Preludia chorałowe Johanna Sebastiana Bacha, Preludium chorałowe Dietricha Buxtehudego i improwizacje Filipa Presseisena.
Koncert poprowadził proboszcz ks. prałat Zbigniew Cieślak. Natomiast organy przygotował organmistrz Tomasz Sowiński, którego firma zajmowała się generalnym remontem tego zabytkowego instrumentu. - Bardzo rzadko się zdarza, żeby parafianie w takim skupieniu wysłuchali koncertu. Bardzo dziękuję za zaproszenie, ponieważ jest to wspaniały instrument – mówił na zakończenie dr hab. Presseisen. - Starałem się program złożyć z utworów dość krótkich tak, by nie przesadzić w drugą stronę, bo mówiąc kolokwialnie, są „kobyły” organowe, które są do słuchania tylko dla znawców. Często w kościołach organizowane są takie koncerty, że w zasadzie są tylko trzy osoby, które słuchają. A tutaj z państwa strony czuć zainteresowanie tą muzyką i mam takie marzenie, żeby tutaj znowu wystąpić – dodał organista i improwizator.
Dr hab. Presseisen to m.in. wykładowca Instytutu Muzyki Kościelnej UPJPII, kierownik sekcji instrumentalnej w Archidiecezjalnej Szkole Muzycznej II stopnia w Krakowie. Jest również laureatem międzynarodowych konkursów organowych i członkiem Polskiego Towarzystwa Bachowskiego. Koncertuje w kraju i za granicą. W Ostrowie zaprezentował utwory Dietricha Buxtehudego (ok. 1637 – 1707), który komponował głównie muzykę organową i kościelną muzykę wokalną, co związane było z tym, że pracował jako organista. Sławę zapewniły mu przede wszystkim Preludia.
Drugi z mistrzów Johann Sebastian Bach (1685 – 1750) to autor ponad 1000 znanych utworów. Sięgał po wszystkie współczesne sobie gatunki muzyczne, poza operą. Pisał utwory na organy i klawesyn. Bach znał i podziwiał Buxtehudego. Około 1705 r. spędził kilka miesięcy u mistrza w Lubece, aby posłuchać i uczyć się od niego, co miało ogromny wpływ na jego późniejszą twórczość organową, Na dodatek drogę dzielącą Armstadt od Lubeki, czyli około 400 kilometrów, młody Bach zdecydował się przebyć pieszo.
Renata Jurowicz
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!