TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Października 2019, 12:35
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Nowe sanktuarium diecezji kaliskiej

Nowe sanktuarium diecezji kaliskiej

Kościół w Dębem pod Kaliszem od soboty 21 września jest sanktuarium Matki Bożej Dębskiej, Wychowawczyni i Opiekunki. Sanktuarium ustanowił i ogłosił biskup kaliski Edward Janiak podczas uroczystej Mszy Świętej, w czasie której poświęcił odnowioną świątynię i udzielił sakramentu bierzmowania miejscowej młodzieży.

Według nauki Kościoła nazwą sanktuarium określamy kościół lub inne miejsce sakralne, które są ośrodkami kultu o charakterze charyzmatycznym. To kościoły, do którego pielgrzymują ludzie ze szczególną pobożnością. Charakter charyzmatyczny sanktuarium związany jest z przeżywaniem przez wiernych szczególnej obecności Boga w tym miejscu, spotkania z Nim, doświadczenia Jego pomocy. I tak właśnie jest w Dębem, gdzie kościół już od 1607 roku jest miejscem szczególnego kultu Matki Bożej Rodzicielki Maryi. Wierni przybywają do łaskawej Pani, by prosić o łaski lub dziękować za nie. Używając słowa „łaskawej” nie piszę tego bez powodu, otóż właśnie w tym kościele, w głównym ołtarzu znajduje się obraz NMP z około 1450 roku. Tak więc posiada bardzo odległą metrykę. Jest on namalowany temperą na lipowej desce o wymiarach 67 na 52,5 cm. Oprawiony jest w szeroką, złoconą ramę. - Trzeba podejść bliżej, by dostrzec szczegóły. Podczas uroczystości maryjnych w kościele praktykuje się obejście ołtarza. Wtedy można z bliska popatrzeć na ten prastary wizerunek – zaznacza proboszcz parafii pw. Zwiastowania NMP w Dębem ks. prałat Sławomir.
Obraz przedstawia Matkę Bożą, która na prawym ramieniu trzyma Dzieciątko. Maryja, przedstawiona w półpostaci, ze spływającą na ramiona chustą na głowie, ubrana jest w ciemnozieloną suknię przepasaną wysoko w talii złotym paskiem i gruby niebieski płaszcz, podwinięty na prawym ramieniu. Natomiast Dzieciątko, niemal całkowicie obnażone, ma zawieszone na szyi cztery czerwone paciorki nawleczone na zieloną tasiemkę i przedzielone gałązką koralu. Palcami lewej ręki trzyma białą chustkę, a w prawej rączce smoczek (tak zwaną sosulkę), w postaci białego, płóciennego woreczka, na którym siedzi niewielki ptaszek – szczygieł. Jak mówi ks. proboszcz Kęszka, szczygieł ma głęboką symbolikę chrystocentryczną, gdyż jest atrybutem męki Chrystusa. On to wydobywał kolce z korony cierniowej Chrystusa. Ponadto głębokie spojrzenie Maryi na swego syna, jej miłość, troska szczególnie przemawiają do ludzi. Jest to podpowiedź dla nas wszystkich, byśmy kierowali nasz wzrok ku Chrystusowi. Obecnie postacie ukazane na obrazie, w królewskich koronach z kabłąkami spiętymi krzyżykami, w dużej części przykryte są srebrną i pozłacaną sukienką, wykonaną współcześnie w miejsce poprzedniej, dziewiętnastowiecznej, skradzionej w 1996 roku. Jest jeszcze ciekawostka związana z obrazem, którą podzielił się ks. proboszcz Sławomir. Otóż w ostatnim czasie znalazł on drewniane sukienki pochodzące z 1850 roku.

Szczególne miejsce
Kolejnym faktem przemawiającym za tym, iż wizerunek Madonny jest cudowny, to uznanie go za taki przez prymasa Stanisława Karnkowskiego w 1601 roku, z uwagi na liczne łaski i cuda otrzymywane przez wiernych za przyczyną dębskiej Madonny. Potwierdził to także arcybiskup gnieźnieński Gabriel Podoski w 1771 roku. Potwierdzeniem są także liczne wota zawieszone w świątyni. Obecny Ksiądz Proboszcz podczas prac remontowych znalazł znaczącą ilość różnego rodzaju wotów. Dotychczas prezentowanych było ich kilka, umieszczonych w dwóch gablotach. Obecnie gablot pełnych wotów jest aż osiem.
Ks. Proboszcz parafii w Dębem zaznacza, że w Polsce jest bardzo wiele wizerunków maryjnych. Na terenie naszej ojczyzny jest od 550 do 600 miejsc kultu maryjnego. Oczywiście w niektórych kult jest bardzo żywy, w innych nieco przygasł. W naszej diecezji jest około 100 takich miejsc. - Ja posługuję w miejscu szczególnym, w Dębe, gdzie pielgrzymi wędrujący do św. Józefa zatrzymują się, by pokłonić się Matce Bożej - mówi.
Stało się już faktem, że kościół został wyniesiony do rangi sanktuarium. Oczywiście by tak się mogło stać, trzeba było wielu przygotowań tych materialnych, jak i duchowych. Świątynia zyskała nowy wygląd, przywrócono jej pierwotną kolorystykę, która nawiązuje do barw maryjnych. Prezbiterium, jak i ołtarz główny, zyskały wygląd ten, który był przed wojną. Ołtarz główny, warto podkreślić powstał równocześnie ze wznoszeniem świątyni, ale w latach 50. XX wieku częściowo go przebudowano, m.in. z obu jego boków dostawiono wtedy proste bramki z płycinowymi drzwiami ozdobionymi rozetkami, na których stoją rzeźby dwóch pozostałych Ewangelistów – św. Mateusza (z prawej strony) i św. Jana (z lewej strony). Wykonana została kopia cudownego obrazu, która wędruje po domach parafian. Od stycznia nawiedziła już blisko 240 rodzin w czterech miejscowościach. Ponadto wprowadzona została Nowenna do Matki Bożej w każdą środę. Wprowadzono stałą modlitwę za rodziny z parafii. Jeśli mowa o duchowych przygotowaniach to należy również zauważyć, że został wydany Modlitewnik liturgii nawiedzenia Matki Bożej Dębskiej w rodzinach. Zauważając dokonania dla parafii, ks. bp Edward Janiak mianował ks. Sławomira Kęszkę, proboszcza parafii pw. Zwiastowania NMP w Dębem, kanonikiem prałatem kapituły kolegiackiej w Kaliszu. Ks. Biskup podziękował także parafianom za ich zaangażowanie w odnowienie świątyni, ofiarność i modlitwę. A przede wszystkim za zaufanie wobec swojego proboszcza, składając często wdowi grosz z tego, co w budżecie przydałoby się, a jednak na dom Boży, dla Kościoła. - Z motywacji wiary złożyliście te ofiary. Dziękuję każdemu, kto przez modlitwę, ofiarę, życzliwość wspiera parafię – zaznaczył Hierarcha. Natomiast zwracając się do młodzieży, której tego dnia udzielił sakramentu bierzmowania podkreślił, że uczestnictwo w niedzielnej Mszy św. i modlitwa jest jedyną drogą do pełnej wiary, o którą trzeba dbać. A drogą prowadzącą do Boga jest drugi człowiek. Tak więc warto przyjrzeć się swojemu życiu, postępowaniu, czy przypadkiem ktoś przez nas nie płacze, czy komuś nie dokuczamy, czy nie powinniśmy kogoś przeprosić. - U świętych widoczne są dwa znamiona świętości – miłość do Eucharystii i miłość do innych ludzi – zaakcentował bp Edward Janiak.

Arleta Wencwel

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!