TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 20 Lutego 2020, 07:12
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Młodzi na Górze Krzyża 2019

Młodzi na Górze Krzyża

W Niedzielę Palmową odbyło się kolejne spotkanie młodzieży diecezji kaliskiej na Górze Krzyża Jubileuszowego pod Ostrzeszowem. Spotkanie to wpisało się w Światowe Dni Młodzieży w diecezjach, które są kontynuacją ŚDM w Panamie.
Od wielu lat Niedziela Palmowa jest przeżywana jako dzień spotkania młodych z ich biskupem i w łączności z papieżem, który tego dnia spotyka się z młodymi w Rzymie. Hasłem przeżywanego dnia były słowa: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Słowa Twego”. Dodatkowo spotkanie było wprowadzeniem w przeżywanie Wielkiego Tygodnia. Mszy Świętej przewodniczył i homilię wygłosił biskup Łukasz Buzun.
W oczekiwaniu na Eucharystię młodzież i dzieci z różnych części diecezji uczestniczyły w spotkaniu ewangelizacyjnym. Najpierw na wesoło, rozgrzewając się w rytm muzyki, śpiewając i tańcząc. Następnie zgromadzeni wysłuchali świadectw uczestników Światowych Dni Młodzieży w Panamie, prowadzone przez stowarzyszenie ,,Tratwa”. Swoimi wrażeniami z pobytu, w tym jakże odległym od nas kraju, podzieliła się Karolina, Jagoda i Gabrysia. Wszystkie były zachwycone gościnnością Panamczyków. Wspominały jak zostały przywitane. Jak kobiety przebierały je w  narodowe stroje kiedy szli wspólnie do kościoła na Mszę św., o potrawach i zwyczajach panujących w Panamie.
Karolina podkreśliła, że dzięki osobie papieża zrozumiała, że Bóg to nie jest ktoś odległy, że słyszy i widzi wszystko. On jest cały czas przy nas. Dodała, że powinniśmy się modlić i budować z Nim głęboką relację i więź. Natomiast kolejne prelegentki opowiadały o przeżyciach, które wpisały się mocno w ich serca. Jednym z takich wydarzeń, poza spotkaniem z Ojcem Świętym, była Droga krzyżowa. - Mimo, że byłam na ŚDM w Krakowie, to nie mogłam być na Drodze krzyżowej, więc uczestniczenie w Panamie było wielkim przeżyciem – wyznała uczestniczka. A jeśli chodzi o uroczystości centralne, to ciekawe było słuchanie tego co powiedział papież.- Mówił on w języku hiszpańskim, a my mieliśmy tłumaczenie w słuchawkach. Tak więc słowa wypowiadane docierały do nas z pięciominutowym opóźnieniem, jednak to sprawiało, że wdzierały się one mocno w serce kiedy już dotarł zrozumiały tekst – zaznaczyła. Ponadto prelegentka przypomniała, że papież zadawał zgromadzonym pytania, pytał co jest naszym marzeniem. - Była chwila na zastanowienie się i papież sam na nie odpowiedział, i to pełnym zdaniem, czego oczywiście nie zrozumieliśmy. Dopiero kiedy dotarło tłumaczenie usłyszeliśmy, że naszym marzeniem jest Jezus. I właśnie te słowa do mnie mocno dotarły – podkreśliła. Natomiast druga z dziewczyn powiedziała, że dla niej wielkim darem było to, że w ogóle mogła uczestniczyć w tym spotkaniu, a co więcej ze swoją grupą często byli blisko papieża, często widzieli go z bliska. Natomiast ks. Kałmucki mówił o sobotnim czuwaniu i świadectwach jakie tam usłyszał. Poruszyło go wyznanie dziewczyny, która nawróciła się będąc w Krakowie na ŚDM jako już dorosła osoba. Niesamowity był również moment kiedy papież zaprosił do adoracji w ciszy. Tysiące ludzi zamilkło na 15 minut i było słychać tylko szum radyjek. - To było dla mnie niesamowitym przeżyciem – zaznaczył ks. Kałmucki.
Kiedy dzwony wybił godzinę 15. została odmówiona Koronka do Bożego Miłosierdzia. Po niej przyszedł czas na Eucharystię. Bp Łukasz podkreślił, że Wielki Post to czas dany człowiekowi po to, aby przemieniał swoje życie. - Potrzebujemy wewnętrznej przemiany, przechodzenia z tego, co jest ludzkie, słabe do tego, co jest istotne, Boże – stwierdził hierarcha. Nawiązując do hasła dnia Biskup mówił o Maryi, która jest przewodniczką i osobą bliską sercu. - Ona na drodze swojego życia nie była pozbawiona trudnych sytuacji, wręcz przeciwnie z odwagą otwierała się na te sprawy i sytuacje, które były związane z Jezusem, aż do momentu ukrzyżowania, gdzie stała pod krzyżem. Niech Matka Boża, która stoi pod krzyżem, uczy nas frontalnego stawania przed różnego rodzaju sytuacjami i osobami. Niech uczy nas cierpliwości, a później czerpania zasłużonej radości z tego daru życia, który otrzymaliśmy – podkreślił biskup Buzun.


Arleta Wencwel

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!