Ministranckie świętowanie 
19 września do Narodowego Sanktuarium św. Józefa, w pielgrzymce przybyli przedstawiciele służby liturgicznej, by wspólnie celebrować Święto Ministranta. Organizatorem wydarzenia był ks. Mateusz Paprocki, diecezjalny duszpasterz służby liturgicznej, który zaznaczył, że celem spotkania jest zjazd jak największej liczby ministrantów, którzy na co dzień posługują w swoich parafiach, a łączy ich jeden główny cel, jakim jest służba Chrystusowi przy ołtarzu. Tegoroczna pielgrzymka wpisała się w obchody świętowania 300-lecia kanonizacji św. Stanisława Kostki, patrona dzieci i młodzieży, a także ministrantów.
Mszy św. przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. bp Łukasz Buzun, który wielokrotnie powtarza, że to spośród ministrantów rodzi się najwięcej powołań do kapłaństwa. Ksiądz biskup wyraził także radość z przybycia tak licznej grupy ministrantów wraz ze swymi kapłani, opiekunami i rodzicami.
– Cieszę się, że w tak licznej wspólnocie ministrantów, lektorów i ceremoniarzy, bo takie są etapy na drodze służenia Panu, możemy przeżyć ten czas waszego pielgrzymowania i wspólnego świętowania – podkreślił biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.
Dalej ks. biskup wskazując, że bycie ministrantem, czy ministrantką to jest droga, którą człowiek wędruje i na której często już coś się rozpoczyna i rozwija, a także na której dostrzega, że nie jest się samym. – Ministrant to człowiek, który ma kolegów i koleżanki, ma przyjaciół. Ponadto bycie ministrantem to przynależność do jakiejś wspólnoty, bo nikt nie jest pustelnikiem, chociaż pustelnicy służyli i służą Kościołowi. Wy zaś macie konkretne relacje w swoim życiu czy w parafiach, bądź w innych środowiskach, w których żyjecie – zauważył kaznodzieja podkreślając przy tym, że dla młodych ludzi dobre środowisko, czy też dobre towarzystwo jest bardzo ważne.
I w tym kontekście ks. biskup zauważył, że nawet w najlepszym towarzystwie, także tym ministranckim, przychodzą ludziom różne pomysły i to nie zawsze dobre, a czasami nawet nieciekawe. – Dlatego też ministrant jest przy ołtarzu, żeby uczyć się drogi rozeznawania co dobre a czego się wystrzegać. Uczy się mówienia „tak” i mówienia „nie”. To jest bardzo istotna rzecz dla każdego człowieka, na różnych etapach życia. Mówienie „tak” Panu Bogu, rzeczom dobrym i mówienie „nie” rzeczom złym, albo tym, które się nie podobają ani Jezusowi, ani naszym rodzicom, czy kapłanowi - akcentował bp Łukasz Buzun podkreślając, że właśnie to jest droga rozeznania i wzrastania, żeby kształtować w sobie dobrą postawę.
Po Komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego bp Łukasz Buzun zawierzył ministrantów ich patronowi. Po Eucharystii ministranci udali się do hali sportowej w Technikum św. Józefa, gdzie nastąpiło podsumowanie Konkursu na Najaktywniejszą Wspólnotę Ministrancką roku szkolnego 2025/2026 i odbyły się rozgrywki sportowe.
Arleta Wencwel-Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!