Miejsce, gdzie pamięć wciąż żyje

Wśród lasów, przy starej leśnej drodze i w pobliżu dawnego młyna w Chudym Trzepaczu na terenie parafii Lututów znajduje się miejsce szczególne. Nie ma tu pomnika ani cmentarza wojennego. Jest kapliczka oraz pamięć przekazywana z pokolenia na pokolenie. Według lokalnej tradycji właśnie tutaj mogli zostać pochowani powstańcy styczniowi, którzy polegli lub zmarli z ran odniesionych po Bitwie pod Lututowem w czerwcu 1863 r.
13 czerwca, w przeddzień głównych obchodów rocznicy bitwy, po raz czwarty odbyło się spotkanie upamiętniające to miejsce. Uczestniczyli w nim przedstawiciele władz samorządowych, Rejonowego Banku Spółdzielczego w Lututowie i mieszkańcy od lat pielęgnujący pamięć o poległych.
Przypomniano historię Chudego Trzepacza i przekazy mówiące o powstańcach, którzy po bitwie szukali schronienia w okolicy młyna. Według miejscowej tradycji część z nich została odnaleziona przez wojska carskie, a ich mogiła mogła znajdować się w pobliżu dawnego ogródka warzywnego. Choć nie zachowały się dokumenty potwierdzające te wydarzenia, pamięć mieszkańców od pokoleń wskazuje właśnie to miejsce.
Modlitwę za poległych poprowadził dziekan dekanatu lututowskiego ks. Waldemar Gruszka, prosząc o wieczny pokój dla powstańców i o odpowiedzialność współczesnych za dar wolności.
Po modlitwie delegacje złożyły kwiaty przy kapliczce, która stała się symboliczną mogiłą pamięci. Burmistrz Lututowa Marek Pikuła podziękował mieszkańcom za troskę o to wyjątkowe miejsce i wyraził nadzieję, że w przyszłości uda się je godnie upamiętnić poprzez ustawienie obelisku. Podkreślił, że wymaga to współpracy samorządów i Lasów Państwowych. Chudy Trzepacz pozostaje miejscem, w którym historia żyje nie tylko w archiwach i podręcznikach, lecz przede wszystkim w pamięci mieszkańców przekazujących kolejnym pokoleniom świadectwo o tych, którzy oddali życie za wolną Polskę.
Chudy Trzepacz | Anna Mielczarek
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!