TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 23 Lipca 2026, 16:25
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Mała Pielgrzymka z wielką mocą

Mała Pielgrzymka z wielką mocą

3 lipca z Sokolnik, z parafii św. Mikołaja Biskupa po raz 28. na pielgrzymi szlak wiodący do Kalisza, do Narodowego Sanktuarium św. Józefa wyruszyli pątnicy w Pieszej Pielgrzymce Dzieci, Młodzieży i Rodzin. W tym roku na pątniczym szlaku wędrowało ponad 70 osób.

Opiekunem grupy był ks. Tomasz Wasielewski, któremu towarzyszył ks. Mateusz Puchała, dyrektor Radio Rodzina i proboszcz parafii św. Jana Ewangelisty w Ołoboku. Ks. Mateusz zdecydował się także wziąć pielgrzymów ze swojej parafii. - Ta pielgrzymka nazywana jest małą, ale przecież nie w liczbie jakość, a w osobach wędrujących z nami od wielu już lat. I jeśli chodzi o organizację to zawsze powtarzam naszym organizatorom, którzy przygotowują pielgrzymkę, że mają być gotowi bez względu czy przyjdzie 15 osób, czy 300 - powiedział opiekun grupy.

Pośród pielgrzymów były także osoby idące po raz pierwszy jak mama z córką, które szły wypraszając potrzebne łaski dla rodziny. Mówiąc o rodzinie trzeba zaznaczyć, że w pielgrzymce tej często można spotkać rodziny albo mamy z dzieckiem, jak w przypadku Helenki, która dołączyła do mamy w ostatnim dniu. Mama zdradziła, że już oo ponad 20 lat maszeruje w tej pielgrzymce. Inna z pań, która szła czwarty raz wraz ze swoimi koleżankami, w pielgrzymce towarzyszyły jej także intencje i podziękowania, szczególnie te za 25 lat małżeństwa.
– Niosę także prośby, które powierzyli mi przyjaciele i znajomi – zaznaczyła pątniczka podkreślając, że pielgrzymka ta to jedna wielka rodzina wspierająca się na każdym kroku. 

Po dotarciu do sanktuarium pątnicy oddali pokłon św. Józefowi i uczestniczyli we Mszy św. sprawowanej przez ks. prałata Jacka Plotę, ks. Wasielewskiego i ks. Puchałę, który wygłosił słowo Boże. Na początku zauważył, że pielgrzymi weszli do bazyliki przemoczeni od stóp do głów. – Myślę, że z jednej strony ten deszcz był takim deszczem oczyszczenia, bo przecież mówiliśmy, że czas pielgrzymki to czas rekolekcji w drodze – podkreślił kapłan podkreślając, że pielgrzymka jest obrazem naszego życia, bo wszyscy wędrujemy ku niebu, gdzie mamy przygotowane przez Jezusa mieszkanie. I w naszym życiu też są takie dni, kiedy jest piękne słońce, kiedy to słońce świeci, jest bardzo mocno widoczne. Ale w naszym życiu przychodzą także takie momenty, kiedy pojawiają się czarne chmury, kiedy przychodzi deszcz. 

Dalej ks. Puchała zauważył, że w trudnych momentach naszej codzienności chcemy usłyszeć od Jezusa słowa, które dają nam nadzieję. I my dzisiaj słyszymy w Ewangelii jedne z najpiękniejszych słów, które zostały przez Jezusa wypowiedziane: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. W tym kontekście zwrócił się do pielgrzymów, którzy przez trzy dni pokonali ponad 60 km, że Pan Jezus nie wypowiedział tych słów do ludzi, którzy byli szczęśliwi, a do tych ludzi, którzy byli zmęczeni. – To słowo miało ich pokrzepić, to słowo ma miało ich podźwignąć ku górze - mówił kaznodzieja. Ks. Mateusz Puchała zaznaczył również, że wszystkie trudy mamy Jemu oddać, bo on powiedział, by wziąć Jego jarzmo, by się lepiej szło przez życie, byśmy nie szli sami, byśmy szli razem z Nim. I ta Msza św., która wieńczy naszą pielgrzymkę, jest tym czasem, żeby św. Józefowi, naszemu patronowi, oddać to wszystko, co kryją nasze serca. Oddać, jak zaznaczył ks. prałat Plota na początku Eucharystii, Panu Jezusowi przez ręce św. Józefa, naszego skutecznego i przemożnego patrona. Na zakończenie ks. Puchała zachęcił pielgrzymów, by prosili nie tyle o życie bez trudności, ale o to, żeby w tym życiu Pan Jezus zawsze szedł obok nas. 

Pielgrzymi wdzięczni za pomoc ks. prałatowi Plocie podarowali mu wraz z wyrazami wdzięczności pamiątkowe gadżety pielgrzyma. 

Arleta Wencwel-Plata

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!