Kapliczka Dobrego Pasterza 
Przydrożne kapliczki i krzyże wpisane w polski pejzaż są świadectwem wiary i historii, wyrażając duchową tożsamość narodu. W czasie II wojny światowej okupant niemiecki, w ramach walki z wszelkimi przejawami polskości, zniszczył większość z nich. Taki los spotkał także obiekty małej architektury sakralnej w parafii Opatówek.
Według miejscowej tradycji i we wspomnieniach historyka Opatówka, wieloletniego dyrektora liceum w Błaszkach Józefa Pilińskiego u zbiegu dróg do Koźminka i Błaszek stała kapliczka Bożej Męki, która została zniszczona przez Niemców w 1940 r. W pobliżu okupanci zamierzali zbudować osiedle mieszkaniowe dla obsługi magazynów broni i amunicji w Borowie, ale ich plany zniweczyły klęski na froncie wschodnim. Po zakończeniu wojny powstał Komitet Odbudowy Kapliczki, w skład którego weszli: Józef Urbański, Stanisław Bagdziński i p. Krzywik. Po sporządzeniu planów geodezyjnych i projektu kapliczki, tym razem z figurą Dobrego Pasterza, członkowie komitetu zwrócili się do władz wojewódzkich o pozwolenie na budowę, ale go nie otrzymali. Niezrealizowany projekt zachował się w kościelnej kancelarii.
Proboszcz parafii Opatówek w latach 2000-2026 ks. prałat dr Władysław Czamara od lat planował przywrócić kapliczkę w miejscu zburzonej przez okupantów. Spotkał się ze zrozumieniem przedstawicieli ówczesnych władz spółdzielni prezes Eleonory Gieszczyńskiej i przewodniczącego Rady nadzorczej Stanisława Kusia, którzy wyrazili zgodę na przekazanie parafii kawałka gruntu przy Rondzie Róży Wiatrów. Pomocą organizacyjną i geodezyjną służył sekretarz gminy Opatówek Krzysztof Dziedzic. Ceramiczną figurę nawiązującą do postaci wieńczącej ambonę w kościele parafialnym w Opatówku wykonał kaliski artysta Włodzimierz Ćwir.
Przez dwa lata piękna rzeźba Dobrego Pasterza oczekiwała w prezbiterium kościoła na przeniesienie w miejsce przeznaczenia. Budowa kapliczki i umieszczenie w niej figury stały się ostatnim w parafii Opatówek przedsięwzięciem odchodzącego na emeryturę proboszcza ks. Władysława Czamary. 19 lipca 2026 r., tydzień przed jego oficjalnym pożegnaniem, figura została poświęcona w kościele i przeniesiona do poświęconej już kapliczki. Uroczystość była zwieńczeniem niezliczonych działań proboszcza, prowadzonych w celu zachowania sakralnego i kulturalnego dziedzictwa naszych przodków.
Ta kapliczka, jak i każda inna, wpisuje się w podstawowe zadanie Kościoła, którym jest katechizowanie, jak o tym mówił św. Jan Paweł II do pielgrzymów na błoniach gnieźnieńskich w Gębarzewie 3 czerwca 1979 r. „przecież i mury, i wieże kościelne, i krzyże przydrożne, i obrazy święte na ścianach domów i izb – wszystko to w jakiś sposób katechizuje. I od tej wielkiej, syntetycznej katechezy życia: przeszłości i teraźniejszości – zależy wiara przyszłych pokoleń”.
Oby więc nowa kapliczka jako symbol wiary i inspiracji do modlitwy, służyła przez lata nie tylko miejscowej społeczności, ale także wszystkim podróżującym tą trasą i podziwiającym artyzm jej wykonania.
Jadwiga Miluśka-Stasiak
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!