TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 25 Listopada 2020, 14:19
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Kaliskie ogrody pamięci

Kaliskie ogrody pamięci

Miejska Biblioteka Publiczna na swym profilu facebookowym organizowała wirtualny spacer po trzech nekropoliach przy Rogatce. W krótkich filmach bibliotekarze opowiadali o miejscach pochówku jak o dziełach sztuki, nie zapominając oczywiście o wybitnych kaliszanach pochowanych na cmentarzach katolickim, prawosławnym i ewangelicko-augsburskim.

Opowieść po kaliskich nekropoliach, „miastach umarłych”, rozpoczęła się od spaceru po górce spod znaku róży Lutra, czyli cmentarzu ewangelicko-augsburskim, przez wizytę na cmentarzu prawosławnym, po opowieść o cmentarzu rzymskokatolickim. Przewodnikami byli Monika Sobczak Waliś, kierownik Działu Zbiorów Specjalnych i Mateusz Halak z Filii nr 4.
Cmentarz ewangelicko-augsburski to miejsce, w którym cichną wszelkie odgłosy miasta. Czarująca cisza tego miasta zmarłych opanowanego przez królestwo flory, towarzyszące dziełom sztuki sepulkralnej, wciąż daje wrażenie parku. Nekropolia Kościoła ewangelicko-augsburskiego jako najstarsza przy Rogatce (1689), jest pierwszym w Kaliszu przykładem nowożytnego cmentarza poza granicami (ówczesnego) miasta, odpowiadającego oświeceniowej sentencji „Miej odwagę być mądrym”. Wychodząc z pochówkiem przed rogatki miejskie, zadbano nie tylko o higienę miast, ale także stworzono doskonałą okazję do odrodzenia się tradycyjnej rzeźby funeralnej. Protestanckie nekropolis to miejsce ostatniego spoczynku wielu szacownych rodów związanych z Kaliszem. Zaczytajmy się w płytach epitafijnych tego cmentarza wypisanych piękną kaligrafią.
Przechodząc na niespełna 100 lat pod panowanie rosyjskie, od 1815 roku Królestwo Polskie wzbogaciło się o pokaźną liczbę wyznawców prawosławia. Rosyjska cerkiew bardzo szybko przejęła na własność wcześniejsze nekropolie obrządku prawosławnego, a jej styl stał się symbolem całego zaboru. W miastach wyrosły cerkwie i sobory, zaś na cmentarzach monumentalne kaplice łudząco przypominające pałace Kremla. Nie inaczej wyglądało to w Kaliszu, czego świadectwo daje cmentarz grecko-prawosławny z 1786 roku, na którym pochowano m.in. kwiat administracji kaliskiej spod berła caratu. Krzyże z dwoma ramionami sąsiadują tutaj z krzyżami łacińskimi oraz tymi zaopatrzonymi w tryzub i opowiadają całą nowożytną historię Europy środkowo-wschodniej.
Antyczny rodowód cmentarzy chrześcijańskich ujęty jest w ich łacińskiej nazwie nekropolis, choć tak naprawdę, aby odróżnić się od pogan, pierwsi chrześcijanie swe miejsca pochówku określali słowem koimeterion - „miejsce snu”, gdzie śmierć miała być jedynie tymczasowym etapem - snem w oczekiwaniu na sąd ostateczny. Rzymskokatolicki cmentarz przy Rogatce, choć najmłodszy, to stawia się na czele, jeśli wziąć pod uwagę ilość zabytkowych kaplic i rzeźb. - Niezwykle niezręcznie nam było wybrać spośród setek zabytkowych grobowców te, które postanowiliśmy sportretować szerzej. Ilość dzieł sztuki na nekropolii z powodzeniem wystarczyłaby do zrealizowania wielu takich jak ten odcinków. Ale pozostaje mieć nadzieję, że w ten sposób rozbudzimy ciekawość i chęć poznania kaliskich ogrodów pamięci – mówią organizatorzy.


Mateusz Halak

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!