TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 25 Sierpnia 2019, 11:06
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Dom cudów Maryi i Złota Róża

Dom cudów Maryi i Złota Róża

dom cudow

Do niedawna w sanktuariach w Polsce były tylko trzy. Teraz są już cztery. Benedykt XVI ofiarował Złotą Różę Matce Bożej królującej na Świętej Górze w Gostyniu w Roku Jubileuszowym 500 - lecia potwierdzenia cudowności tego miejsca. To tu przez wieki Bóg działał wielkie rzeczy za wstawiennictwem Maryi.

Gostyń to sanktuarium położone już za granicą naszej diecezji, w sąsiadującej z nami archidiecezji poznańskiej. Dojedziemy tam kierując się z Kalisza na początku na Pleszew, a wyjeżdżając z Ostrowa Wielkopolskiego na Krotoszyn, Droga nie jest wcale długa. Kiedy z koleżanką z redakcji dostrzegamy z daleka kopuły sanktuarium i klasztoru filipinów na Świętej Górze w Gostyniu dziwimy się trochę, że tak szybko dojechałyśmy.

Z wielka miłością serca

Jedziemy na Świętą Górę, bo jest ona trzecim, po Częstochowie i Kalwarii Zebrzydowskiej, polskim sanktuarium, które otrzymało papieską Złotą Różę.
- Pierwszą ofiarował sanktuarium na Jasnej Górze Paweł VI w 1966 roku z okazji Tysiąclecia Chrztu Polski. Ponieważ władze komunistyczne nie dopuściły wtedy do jego wizyty w naszym kraju, przywiózł ją dopiero Benedykt XVI w 2006 r. Na Jasnej Górze jest także Złota Róża, którą w 1979 r. ofiarował Jan Paweł II.
Ten sam papież w 1987 roku przekazał Złotą Różę dla sanktuarium Matki Boskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej – wyjaśnił metropolita poznański ks. abp Stanisław Gądecki w homilii 24 czerwca, w czasie Mszy św. w dniu umieszczenia czwartej Złotej Róży przy cudownym wizerunku Maryi. Dodam, że Eucharystia była punktem kulminacyjnym Roku Jubileuszowego gostyńskiego sanktuarium. W Polsce jest jeszcze jedyna na świecie Czarna Róża. Benedykt XVI w 2006 r. przekazał ją Miejscu Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau. 

W Gostyniu róża została umieszczona przy znajdującym się w głównym ołtarzu bazyliki obrazie Matki Bożej. Dekret przesłany z tej okazji przez Benedykta XVI odczytał ks. abp Gądecki. Ojciec Święty podkreślił w nim, że ofiarował Świętej Górze Złotą Różę „z wielką miłością w sercu”, aby „nie zaniedbać niczego, co służy ozdobie oraz czci sanktuarium”. Wyraził też w nim życzenie, by ten znak jego „szczególnej życzliwości” przyczynił się do pomnożenia świetności tego miejsca będącego w minionych wiekach „bastionem wiary katolickiej, którą obronił wielki kult Bożej Rodzicielki”. Tego dnia Eucharystię wraz z Księdzem Arcybiskupem koncelebrowali o. Feliks Zelden z Wiednia, delegat Stolicy Apostolskiej; o. Edoardo Aldo Cerrato, prokurator generalny Konfederacji Oratorium św. Filipa Neri; ks. Zbigniew Starczewski, prokurator Polskiej Federacji Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri; ks. Marek Dudek, superior świętogórskiej Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri i kapłani archidiecezji poznańskiej. Z naszej diecezji można było  zauważyć ks. Dariusza Bandosza.

W czasie gdy w sanktuarium sprawowana była Msza św. Benedykt XVI podczas modlitwy Anioł Pański pozdrowił uczestników uroczystości: „Pozdrawiam Polaków. Jednoczę się duchowo z arcybiskupem poznańskim, ojcami filipinami i wszystkimi pielgrzymami, którzy w sanktuarium Matki Bożej w Gostyniu obchodzą 500-lecie jego istnienia. Dziękujemy Bogu za łaski, jakimi w tym miejscu darzył kolejne pokolenia przez przyczynę Maryi. Jej opieka niech stale Wam towarzyszy!”

Krukiew, Oko Opatrzności i bazylika

Na Świętej Górze Matka Boża towarzyszy pielgrzymom od ponad pięciu wieków. To oni pewnie zauważali, że Królująca w głównym ołtarzu ma różę w dłoni i nazwano ją Świętogórską Różą Duchowną. Pielgrzymi prosili o jej wstawiennictwo i dziękowali. Tak było także ponad 500 lat temu, kiedy do Pani na Świętej Górze zwrócił się sparaliżowany Krzyżanowski. Od trzech lat chorował i nikt poza Bogiem i Maryją nie mógł mu pomóc. Dzięki nim odzyskał zdrowie. Teraz każdy może zobaczyć jego krukiew, która wisi na filarze po lewej stronie przy wejściu do prezbiterium jako świadectwo cudownego uzdrowienia.

Jak zauważył w homilii ks. abp Gądecki: „Rzesze pielgrzymów, przyciągane sławą dokonujących się cudów sprawiły, że pięćset lat temu biskup poznański Jan Lubrański ustanowił specjalną komisję do zbadania ich autentyczności. Wydany – w marcu 1512 roku – przez biskupa dekret w pełni potwierdził nadprzyrodzony charakter dokonujących się tutaj „wielkich rzeczy”, które Bóg zdziałał za matczynym wstawiennictwem Róży Duchownej”. Teraz obchodzimy jubileusz 500 – lecia tego wydarzenia.

Cuda na Świętej Górze potwierdza też siedemnastowieczna publikacja
ks. Surmatowskiego, nosząca  tytuł: „Prospekt wesoły miłosiernych oczu Przenajświętszej Maryi na smutne ludzkiej niedoli przypadki z Góry Ś[więtej] Gostyńskiej łaskawie obrócony albo zebranie cudów przy Obrazie Najświętszej Bogarodzicy Panny przed Gostyniem doznanych”. Wśród najczęściej wymienianych osób, które doświadczyły cudów wymienia się Adama Konarzewskiego i Edmunda Bojanowskiego. To właśnie Konarzewski zapoczątkował budowę bazyliki w Gostyniu - wotum wdzięczności za przyjście na świat (pomimo uznania jego matki za niepłodną) oraz za uzdrowienie z nieznanej, odbytej w dzieciństwie choroby. Natomiast bł. Edmund został tutaj cudownie uzdrowiony jako małe dziecko. Gdy miał cztery lata ciężko zachorował. Lekarze nie ukrywali, że stan jest beznadziejny. Pewnego wieczoru dziecko nie dawało już żadnego znaku życia. „Natenczas matka, z ufnością klęka i gorące zanosi modły do Matki Boskiej Bolesnej Gostyńskiej, o wskrzeszenie gasnącego dziecięcia”. Prośba została wysłuchana. Matce wydawało się, że dziecko jakby obudziło się ze snu. Z wdzięczności za uzdrowienie ofiarowała srebrne wotum - Oko Opatrzności. Syn często słyszał od matki o łasce otrzymanej za przyczyną Maryi. Gdy dorósł umieścił opis uzdrowienia w kronice kościoła. Potem Edmund jako wyraz swojej wdzięczności wobec Boga uczynił wotum z samego siebie. Oddał się całkowicie na Jego służbę, służąc Mu w ubogich i małych w oczach tego świata.

Róża i zmartwychwstały Chrystus

Następnym człowiekiem, który zauważył cudowność Świętej Góry i ofiarował różę Maryi jest papież Benedykt XVI. Dlaczego akurat różę? „Papieska Złota Róża jest wyrazem hołdu złożonego przez papieża Matce Boga wyobrażonej w jej cudownym wizerunku” - tak stwierdził prof. Kazimierz Dopierała z Instytutu Kultury Europejskiej w Gnieźnie poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza podczas wykładu o historii papieskiego wotum, który wygłosił na sympozjum mariologicznym 24 czerwca na Świętej Górze. Róża jest także wyrazem uznania dla księży filipinów, opiekunów obrazu i ludzi, którzy przez wieki byli czcicielami Świętogórskiej Róży Duchownej. Jak podkreślił prof. Dopierała „Róża od wczesnych czasów chrześcijańskich była symbolem raju oraz Chrystusa, Jego męki i zmartwychwstania”. Dopiero po 1854 r., kiedy Kościół oficjalnie ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu NMP, zaczęła być kojarzona z Matką Bożą, a papieskie Złote Róże otrzymywały także sanktuaria maryjne. „Udokumentowany jest fakt, że pierwszą Złotą Różę przekazał Urban II w 1096 r. w Angers księciu Fulko IV” - zauważył prof. Dopierała. Papieże w sumie ofiarowali około 180 takich róż.

W homilii Arcybiskup Poznański również mówił o róży papieskiej. Kwiat róży ma kolce i kwiaty, to jakby symboliczne połączenie cierpienia i radości. Złota Róża poświęcana przez Ojca św. w okresie Wielkiego Postu – zapowiada radość zbliżającej się Wielkanocy. Przez to wskazuje na nasze zmartwychwstanie. „Podobne zadanie będzie odtąd spoczywać na tym sanktuarium. Także ono ma nas przybliżać do zmartwychwstałego Chrystusa” - powiedział ks. abp Gądecki. „Wierzymy w to, że pomnoży ona (róża – przyp. red.) chwałę tego miejsca i że zwróci uwagę na Maryję, która jest pośredniczką wszelkich łask” – zauważył Arcybiskup. Teraz Święta Góra pewnie „będzie za pośrednictwem Maryi jeszcze bardziej promieniowała Bożymi łaskami, a szczególnie tą najważniejszą, jaką jest duchowe nawrócenie”.

Tekst i foto Renata Jurowicz

Chrześcijański kult na Świętej Górze zawdzięcza swoje początki prawdopodobnie benedyktynom, którzy w 1075 r. osiedli w pobliskim Lubiniu. Pierwsze wzmianki o cudownym obrazie Matki Bożej w kapliczce pochodzą z 1468 r. W 1512 r. wzniesiono większy kościołek, natomiast budowę obecnego sanktuarium zapoczątkował w 1675 r. Adam Konarzewski. Jako opiekunów sprowadził księży filipinów. Dzieło budowy świątyni dokończyła po zmarłym mężu Zofia z Opalińskich.która zachwycona włoską architekturą podjęła decyzję o wybudowaniu kościoła na wzór weneckiej bazyliki Santa Maria della Salute. W 1928 r. wizerunek Matki Bożej został ukoronowany przez kard. Augusta Hlonda koronami papieskimi. Świętogórski kościół 17 grudnia 1970 r. został wyniesiony do godności Bazyliki Mniejszej przez Pawła VI. W związku z 500. rocznicą wydania dekretu potwierdzającego autentyczność cudów na Świętej Górze od 25 grudnia 2011 roku do 25 grudnia 2012 został ogłoszony Rok Jubileuszowy na Świętej Górze w Gostyniu. W tym czasie przybywający do sanktuarium pielgrzymi mogą uzyskać odpust zupełny dla siebie lub zmarłych.

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!