Czas modlitwy i nawrócenia

Z Kościoła Ducha Świętego w Ostrowie Wielkopolskim w piątek wieczorem 20 marca wyruszyła po raz ósmy Ekstremalna Droga Krzyżowa „Nie ma większej miłości” (J 15, 13). To był czas nawrócenia, ciszy, modlitwy i powrotu do tego, co najważniejsze.
W tym roku oprócz znanej i podejmowanej od lat białej trasy Ducha Świętego (liczącej 45 km), pojawiła się nowa – brązowa trasa św. Franciszka (licząca 41 km). - Ze względu, że jest Rok św. Franciszka chcieliśmy, aby utworzyć trasę również jakby pod jego patronatem. Ona jest uboga, tak jak on był ubogi, więc prowadzi przez las. To trasa wymagająca, ale pomagająca w skupieniu się. W tej ciszy spotyka się Pana Boga - mówiła w imieniu organizatorów pani Beata. Podkreśliła, że termin EDK przeniesiono z 27 marca na prośbę uczestników, ponieważ wtedy ulicami Ostrowa zorganizowana została międzyparafialna, miejska Droga krzyżowa i oni także chcieliby w niej wziąć udział.
W tym roku na EDK wychodzącą z Kościoła Ducha Świętego zapisało się około się 60 osób, ale poszły na nią również inne osoby. Jak podkreślali uczestnicy EDK to nie jest zwykła droga. To nocne wyjście w milczeniu łączy się ze zmaganiem ze sobą, słabościami i ograniczeniami. To czas szczerego spotkania z Jezusem - sam na sam. - Jestem osobą bardzo wierzącą i udział w EDK to dla mnie tak jakbym szedł śladami Pana Jezusa. Ten trud włożony w drogę to moje podziękowanie za to wszystko, co od Niego otrzymałem - powiedział pan Robert, który wyruszył na EDK czwarty raz. Z kolei państwo Barbara i Marcin uczestniczyli w EDK po raz drugi. - W tym roku idziemy z pełną świadomością, w ramach przeżywania Wielkiego Postu. W ten sposób oddajemy Bogu nasze grzechy i przepraszamy za nie, prosimy o łaski. To wyjście na EDK to również podziękowanie za wspólnie przeżyte lata, za kilka dni obchodzimy rocznicę ślubu, jesteśmy małżeństwem od 25 lat – podkreślili.
EDK poprzedziła Msza św., którą odprawił ks. proboszcz Maciej Wyzujak.
- Niech łaska Chrystusa wam towarzyszy, niech On daje pewność, że nie idziecie sami, że On idzie z wami. Że On daje pewność, że nas zaprosił, abym wyruszył i pokonał samego siebie i rozważając poszczególne stacje odnalazł w nich bliskość Boga. Byśmy potem mieli siły na czas, który przed nami – zauważył m.in. w homilii ksiądz proboszcz. Przed wyjściem w trasę był też czas na krótką adorację Pana Jezusa wystawionego w Najświętszym Sakramentem.
Na trasie uczestnicy EDK rozważali przygotowane specjalnie dla nich słowo zatytułowane „Podróż w głąb siebie”. Organizatorzy ich pełną wersję przygotowali w ramach pakietu i można było je pobrać ze strony. „Ta stacja jest o Bogu, który nie planuje za ciebie, tylko z tobą. Bóg cię stworzył. Teraz jednak jest czas, abyś razem z Nim tworzył swoje życie. Bóg nie pisze scenariuszy. Nie ustawia cię jak pionka w grze. Nie decyduje za ciebie. On chce się z tobą dogadać. Dogadać, czyli wspólnie podjąć decyzję. Nie bój się, że Bóg myśli inaczej niż ty. Nie bój się, że ma inny pomysł na twoje życie. Powtórz w myślach: Bóg ma plan. Jego planem jest to, abyśmy się porozumieli. Myślimy inaczej. Ciekawe, co wyniknie z naszej rozmowy. Może uda się wspólnie coś wymyślić. Och, jakbym chciał żyć pięknym życiem. Nie sam, ale razem z Bogiem” – przeczytali przy jednej ze stacji. W miarę jak noc zapadała, atmosfera stawała się coraz bardziej refleksyjna. Uczestnicy musieli zmierzyć się z własnymi słabościami, pokonywać zmęczenie i ciemność, ale również znajdować w sobie siłę, by iść dalej.
W następny piątek, 27 marca z Kościoła Matki Bożej Częstochowskiej wyruszyła Parafialna Ekstremalna Droga Krzyżowa licząca 20 kilometrów. Jej uczestnicy najpierw modlili się podczas Mszy św., a potem wyruszyli z kościoła przez Janków Przygodzki, Przygodzice, Wysocko, by powrócić do parafialnej świątyni. Organizatorzy na trasie zaznaczyli poszczególne stacje. Każdy uczestnik otrzymał mapę z trasą i rozważaniami Drogi krzyżowej w wersji papierowej lub elektronicznej.
Renata Jurowicz
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!