Cierpienie dzieci 
27 września w parafii NMP Wniebowziętej przedstawiciele diecezji modlili się z okazji Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy. Był on obchodzony po raz 112, co od razu skojarzyło mi się z numerem alarmowym. Bo migranci i uchodźcy są najczęściej tymi, którzy potrzebują pilnej pomocy. Dzień ten przebiegał pod hasłem „Jedno z tych najmniejszych”, w ten sposób papież Leon XIV chciał zwrócić uwagę na tych, którzy najbardziej cierpią w czasie wojen czy klęsk powodujących skrajną biedę - czyli dzieci.
Mszy świętej przewodniczył ks. kanonik Błażej Michalewski, diecezjalny duszpasterz migrantów i uchodźców.
- Witam siostry zakonne, przedstawicieli Caritas diecezji kaliskiej, ks. prałata Mariana - powiedział na wstępie ks. Błażej. W ostatnich tygodniach i miesiącach w naszym kraju każda niemal rozmowa na temat migrantów i uchodźców jest tematem drażliwym. Wiele osób mocno skupia się na medialnych doniesieniach dotyczących różnych zachowań uchodźców, zapominając jednocześnie, że większość z nich pracuje. Dlatego też na początku homilii ks. Błażej przypomniał o polskich falach migracyjnych i uchodźczych, jak choćby ta z drugiej połowy XIX wieku, z czasów drugiej wojny światowej czy okresu PRL-u, a także migracji zarobkowej w trudnych sytuacjach życiowych. Kaznodzieja podkreślił, że zarówno w przypadku migracji, jak i uchodźstwa - zawsze najbardziej cierpią dzieci. Są pozbawiane poczucia bezpieczeństwa, miłości rodziców, a często wykorzystywane czy sprzedawane, by zostać zmuszone do prostytucji czy brania udziału w działaniach wojennych. Podając za przykład syryjskie Aleppo ks. Błażej zwrócił też uwagę, jak wielkim problemem w warunkach wojny i skutków trzęsienia ziemi jest edukacja i wychowanie dzieci. Zachęcał jednocześnie do nieustannego niesienia pomocy migrantom czy uchodźcom, choćby poprzez wsparcie materialne Caritas na ten cel czy modlitwę. W dyskusji o uchodźcach warto pamiętać jak wielu Polaków żyje dziś poza granicami naszego kraju i jak wielu z nich znalazło pomoc, jak i wsparcie państwa, do którego przybyli.
Po Eucharystii odbył się koncert muzyki klasycznej na organy, instrumenty smyczkowe, flet poprzeczny oraz chór. Zaśpiewało też dwoje solistów. Zgromadzeni mogli wysłuchać utworów skomponowanych przez organistę z kaliskiej katedry Krzysztofa Niegowskiego, który poprowadził koncert.
Anika Nawrocka
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!