TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 26 Maja 2020, 13:31
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Chrystus w żebraczych łachmanach

Chrystus w żebraczych łachmanach

Figura Chrystusa w żebraczych łachmanach, która stanęła przy kościele pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela będzie prawdziwym wstrząsem dla wielu przechodzących obok niej.
Kiedy spojrzymy na historię chrześcijańskich dzieł sztuki, to Jezus przedstawiany jest najczęściej jako ktoś doskonały, dlatego rzeźba autorstwa Grzegorza Michlaka, przedstawiająca Chrystusa zmartwychwstałego, jako żebraka z wyciągniętą w geście prośby ręką może szokować. Kiedy jednak czytamy Ewangelię, uświadamiamy sobie, że Jezus chciałby być raczej przedstawiany jak najmniejszy z Jego braci. Wokół naszych kościołów i w ich wnętrzach spotykamy wiele rzeźb Chrystusa jednak rzadko pobudzają nas one do głębszej refleksji nad własnym życiem i raczej wydają się nam być czymś zupełnie oderwanym od rzeczywistości, w której żyjemy. Wolimy widzieć w nich piękno zastygłe w kamieniu czy drewnie, niż przesłanie, które miały nieść w zamyśle twórców. Mam nadzieję, że zobaczenie i dotknięcie sercem wizerunku Chrystusa w żebraczych łachmanach będzie prawdziwym wstrząsem dla wielu z nas, zwłaszcza, kiedy nie zdołamy odnaleźć się wśród tych, o których mówią słowa wyryte w kamieniu: „Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a odwiedziliście Mnie”. (Mt. 25, 35-36)


ks. Mariusz Białobłocki

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!