TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 16 Lipca 2019, 06:57
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Bohaterski patron i rodak

Bohaterski patron i rodak

12 czerwca w Rychtalu odbyła się uroczystość nadania imienia o. płk. Konrada Stolarka OMI miejscowej szkole podstawowej. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św., której przewodniczył prowincjał misjonarzy oblatów o. Paweł Zając OMI.

Nie przypadkowo na uroczystości zostali zaproszeni bracia ze zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Przecież ojciec Stolarek był jednym z nich i dlatego nikt inny lepiej by nie przybliżył jego postaci i różnych historii z życia tak wyjątkowej osoby, jak współbracia.  Tak więc słowo Boże wygłosił o. Henryk Kruszewski OMI, wieloletni proboszcz i rektor PMK w Luksemburgu. Przybliżył on postać współbrata i jego bohaterską postawę, wspominając spotkania o. Konrada Stolarka OMI i Prezydenta RP na Uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego.– Siadali wieczorem i wspominali stare wydarzenia, przeżyte razem. Ale dla nich to nie była historia zamknięta. Oni żyli tym na co dzień i czekali na nową Polskę, w której dzisiaj żyjemy – zaznaczył Kaznodzieja. W owej homilii wyraził również nadzieję, że szkoła w Rychtalu, jej wychowawcy i nauczyciele oraz władze lokalne będą przekazywać kolejnym pokoleniom historię naszych rodaków, a szczególnie obraz ich życia poświęconego Bogu, Kościołowi i ojczyźnie. Zauważył również , że w trudnych czasach, zwłaszcza dla naszego narodu kiedy to ojciec Konrad nie mógł odwiedzić swojej Ojczyzny, nigdy jednak nie tracił nadziei, że kiedyś Polska będzie wolnym krajem. I swymi słowami, jak i czynami zaświadczał, że Polakiem można być wszędzie, ale trzeba mieć świadomość swojego pochodzenia i wierności ojczyźnie.

Przyszedł na świat 31 października 1913 roku właśnie w Rychtalu. Ojciec jego był właścicielem zakładu masarskiego i nie nacieszył się długo ojcostwem, gdyż wcielony siłą do armii pruskiej zginął w rok po narodzinach syna. Matka zaś jako zagorzała patriotka, czynnie broniła polskości w czasie powstań śląskich i plebiscytu. Konrad po ukończeniu Liceum Humanistycznego w Kępnie, wstąpił do Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Po odbyciu nowicjatu w Markowicach został wysłany na studia teologiczno-filozoficzne do WSD w Obrze. 12 czerwca 1938 roku właśnie w Obrze z rąk poznańskiego biskupa pomocniczego Walentego Dymka otrzymał święcenia kapłańskie. Pierwszą posługę kapłańską pełnił w  miesięczniku „Oblat Niepokalanej”, którego był redaktorem naczelnym. Współpracował także z katowickim dziennikiem „Polonia”. Rok później, w 1939 roku został skierowany na Zaolzie, do Orłowej gdzie od 1 września miał uczyć religii, jednak wybuch II wojny światowej zniweczył plany i tylko trzy miesiące pełnił swą posługę wśród Polaków. Pod koniec listopada przedostał się przez „zieloną granicę” do Budapesztu, a następnie przez Włochy do Francji, gdzie 1 stycznia 1940 roku zgłosił się do Armii Polskiej. Po ukończeniu Szkoły Podchorążych Piechoty w Coëtquidan został kapitanem i kapelanem pierwszej Dywizji Grenadierów, wraz z którą brał udział w walkach na Linii Maginota. W kwietniu 1941roku udał się do Wielkiej Brytanii, gdzie został kapelanem w dywizjonach lotnictwa myśliwskiego i podjął współpracę z Sekcją Polską Radia BBC w Londynie. Jednak sama posługa jako kapłana nie wystarczała mu i zrobił specjalistyczne szkolenie spadochronowe i wywiadowcze. W związku z tym wziął udział w operacji specjalnej o kryptonimie „Shawl”., podczas którego wykonał skok bojowy z tajną misją wojskową. Ponadto z polecenia Naczelnego Wodza, gen. Władysława Sikorskiego, otrzymał zadanie nawiązania kontaktu z przebywającym w Lourdes kard. Augustem Hlondem. Pod koniec wojny otrzymał kolejne zadanie jako skoczek spadochronowy. Tym razem został zrzucony nad Francją z zadaniem rozpoznania Polskiej Organizacji Walki o Niepodległość, gdzie miał zbadać możliwości wykonywania zadań wojskowych przez francuską Polonię. Za działania te, jako pierwszy z kapelanów, został przez  ministra obrony, gen. Mariana Kukiela w 1943 roku odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy. Ponadto jako pierwszy kapelan otrzymał też Złotą Bojową Odznaką Spadochroniarską. 

W 1943 roku, kiedy wrócił do Anglii, objął stanowisko szefa duszpasterstwa 1. Brygady Spadochronowej w Szkocji. W marcu 1944 roku został mianowany harcmistrzem ZHP.  Pełnił służbę na stanowisku starszego kapelana 133 Polowego Portu Lotniczego i dywizjonów lotnictwa myśliwskiego. W 1946 roku wrócił do Francji,  założył pierwszy dom oblacki, był pierwszym prowincjałem Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Ojciec Konrad angażował się na wielu płaszczyznach życia, ale jego marzeniem było założenie wydawnictwa, które spełniło się 1954 roku, kiedy to założył i redagował wydawany do dziś miesięcznik „Niepokalana”. Wydawany jest w języku polskim dla Polaków na emigracji w Europie i Kanadzie. W 1959 roku objął stanowisko dyrektora tygodnika „Głos Katolicki”, pisma Polskiej Misji Katolickiej we Francji. Był autorem licznych artykułów i felietonów oraz tłumaczem z języka łacińskiego. Bardzo aktywnie włączył się w życie Polonii francuskiej. Ale, to wszystko nie przeszkadzało mu, by utrzymywać kontakt z rodziną w Rychtalu. Ale przez długie lata nie mógł ich odwiedzać, gdyż w czasach PRL był uważany za persona non grata, dlatego do Rychtala przyjechał dopiero z okazji 50 – lecia swoich święceń kapłańskich w 1988 roku. Ojciec Konrad Stolarek zmarł w nocy 2 lutego 2007 roku w Maisnil-les-Ruitz we Francji. 

Nie każde miasteczko czy wioska może poszczycić się tak znakomitym, jak to mówią młodzi ludzie „ziomkiem”. Dlatego też społeczność Rychtala całym sercem zaangażowała się w upamiętnienie tej nietuzinkowej postaci. Żeby jego pamięć przetrwała najlepiej przekazać ją młodzieży, by pielęgnowali nie tylko pamięć o swoim rodaku, ale by żyła wartościami jakimi on żył. Wielkim oddaniem Ojczyźnie i należytym jej szacunkiem. 

Tak więc na Mszy św. nie mogło zabraknąć najmłodszego pokolenia Rychtala. Oni to otrzymali sztandar szkoły, na którym ukazana jest postać bohaterskiego Oblata. Ponadto po Mszy św. zgromadzeni przeszli ulicami miasteczka pod dom, gdzie urodził się mieszkał przez 18 lat ojciec Stolarek, tam odsłonięto pamiątkową tablicę. Stamtąd przemaszerowano pod szkołę, która za patrona obrała właśnie ojca Konrada Stolarka. Budynek szkoły udekorowano muralem z podobizną Patrona. Powstał on z inicjatywy proboszcza księdza Mariusza Białobłockiego wielkiego patrioty i społecznika.

Powierzchnia muralu to około 30 m2. Postać ojca Konrada w stopniu majora wykonana została w monochromie na tle szachownicy lotniczej zgodnie z obowiązującym od 1993 roku wzorem.  Powyżej znajduje się sylwetka samolotu P51B Mustang Mk. III, obok połowa samolotu De Havilland Mosquito z 307 Dywizjonu Lwowskich Puchaczy. Poniżej godła dywizjonów myśliwskich, których kapelanem był ojciec Konrad Stolarek. Realizacja muralu spotkała się z wielkim zainteresowaniem i sympatią mieszkańców. Po drugiej stronie drzwi do budynku na piedestale stanęła rzeźba przedstawiająca Patrona szkoły.  Wykonania jest ona z jednego kawałka drewna i jest żywym odwzorowaniem Ojca Stolarka, którego ukazuje w oryginalnym wzroście. 

W dniu 23 maja 2018 roku Rada Pedagogiczna Szkoły Podstawowej w Rychtalu przyjęła procedurę wyboru patrona szkoły. Wybory odbyły się w dwóch etapach.  W tajnym głosowaniu jednoznacznie spośród pięciu kandydatów patronem szkoły został wybrany syn ziemi rychnowskiej, absolwent miejscowej szkoły powszechnej i wielki bohater.

                                   Arleta Wencwel

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!