TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 26 Maja 2026, 11:17
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

57. Ogólnopolskie Sympozjum Józefologiczne

57. Ogólnopolskie Sympozjum Józefologiczne

 – Niech to będzie piękny czas spotkania ze św. Józefem, ale także czas głębszego poznania i jeszcze bardziej odkrycia tego niezwykłego patrona. Niech to sympozjum będzie też czasem, w którym nie tylko poznamy św. Józefa, ale jeszcze mocniej go pokochamy. Niech to poznanie i pokochanie zaprosi do tego, żebyśmy Józefa chcieli też jeszcze mocniej naśladować i żyć jak on, nade wszystko w wierności Bogu i Jego słowu – mówił ks. bp Bryl podczas Mszy św. w sanktuarium św. Józefa, która była wstępem do obrad 57. sympozjum poświęconego św. Józefowi. Ks. biskup podziękował wszystkim prelegentom, jak i uczestnikom sympozjum, za miłość do św. Józefa, którą okazują przyjeżdżając po raz kolejny do Kalisza.
– Dziękujemy, że przyjechaliście, że dużo sił i czasu poświęciliście, by tutaj dojechać - mówił ks. biskup. Dalej ks. bp Bryl podkreślił, że św. Józef był człowiekiem słuchającym i od niego można się uczyć słuchania. – To bardzo ważne, zwłaszcza w perspektywie rozpoczynającego się sympozjum, że chcemy słuchać Pana, który przychodzi do nas nade wszystko w Słowie. Nie chcemy wymyślać, ani niczego przypisywać św. Józefowi, tylko chcemy słuchać tak jak on. To jest nasza droga – tłumaczył celebrans podkreślając jednocześnie, że chcemy prosić, by Józef pomógł nam je zrozumieć. Po Komunii św. ks. bp. Bryl zawierzył św. Józefowi uczestników i prelegentów 57. Ogólnopolskiego Sympozjum Józefologicznego.

Część wykładowa sympozjum odbyła się w Wyższym Seminarium Duchownym w Kaliszu. Zgromadzonych licznie uczestników przywitał ks. dr Andrzej Latoń, prezes Polskiego Studium Józefologicznego. Wśród nich byli Nadzwyczajni Szafarze Komunii Świętej, a także siostry józefitki. Ks. prałat Latoń wprowadzając w cykl wykładów zaznaczył, że święci są potrzebni, aby uczyć się od nich jak pełnić wolę Ojca. – Św. Józef to człowiek, który umiał budować dom, jako głowa Świętej Rodziny, dlatego tak pięknie mieć go za patrona i być blisko niego. A jak jesteś blisko św. Józefa to jesteś blisko Maryi i Jezusa. To jest duchowość Nazaretu. Św. Józef prowadzi nas do Maryi i Jezusa, pomaga nam, żeby nas ktoś nie oszukał – podkreślił  prezes Polskiego Studium Józefologicznego. 

Pierwszy wykład nt. idei przeczystego serca św. Józefa w doświadczeniu mistyków wygłosił o. Dariusz Dąbrowski. Ojciec Dąbrowski wprowadzając w temat referatu, najpierw wyjaśnił dlaczego serce, przecież Kościół nie czci jeszcze tego święta w liturgii, chociaż prywatna pobożność do przeczystego lub czystego serca św. Józefa istnieje od wieków, podobnie jak miało to miejsce w przypadku Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi.  – W  języku polskim przymiotnik „przeczyste serce” wzmacnia i podnosi znaczenie „czyste serce”. To formuła bardziej uroczysta i podniosła, która podkreśla wyjątkowy charakter świętości Józefa i jest już obecna w Litanii do Świętego Józefa, w wezwaniu „Przeczysty Stróżu Dziewicy” – zaznaczył prelegent. Dalej o. Dąbrowski wskazał na pobożne dzieła poświęcone sercu św. Józefa, które już w Kościele od dłuższego czasu mają miejsce. – Chciałbym wspomnieć ks. Bartolomeo de Quental, który jest czcigodnym sługą Bożym,  a który również był filipinem, założycielem Kongregacji Oratorium Świętego Filipa Neri w Portugalii. Zaczął on szerzyć nabożeństwo do Trzech Najświętszych Serc: Jezusa, Maryi i Józefa – zauważył prelegent podkreślając, że ślady kultu serc Jezusa, Maryi i Józefa odnaleźć można również w sanktuarium w Porto w Portugalii. – Kolejny oratorianin, św. Jan Eudes, który był późniejszym założycielem Zgromadzenia Jezusa i Maryi, głosił, że doskonałym wzorem do naśladowania jest wspólnota Świętej Rodziny, której reguła życia nie była zapisana na papierze, ale w sercach Jezusa, Maryi i Józefa – kontynuował prelegent. Pomijając tutaj kolejnych  propagatorów kultu serca św. Józefa zauważmy, że w 1994 r. powstała w Polsce wspólnota św. Józefa, w której charyzmacie, zatwierdzonym w statucie przez bpa Artura Ważnego w 2024 r., jest szerzenie czci do przeczystego serca św. Józefa, szczególnie przez nabożeństwo w pierwszą środę miesiąca. A wśród przykładów, doświadczeń mistycznych związanych z przeczystym sercem św. Józefa, o. Dąbrowski na pierwszym miejscu wymienił służebnicę Bożą, siostrę Teresę od Jezusa, czyli Mariannę Marchocką karmelitankę, która żyła w latach 1603-1652. 

Na zakończenie wystąpienia o. Dąbrowski wystosował postulat, aby zjednoczyć środowiska naukowe i duszpasterskie, jak i pobożnościowe we wspólnej prośbie do Stolicy Apostolskiej o zatwierdzenie nabożeństwa do Przeczystego Serca św. Józefa na pierwsze środy miesiąca i ustanowienie w Polsce wspomnienia liturgicznego Przeczystego Serca św. Józefa w środę po uroczystości Najświętszego Serca Jezusa, które jest źródłem wszelkiej świętości.

W kolejnym wystąpieniu ks. dr hab., prof. UAM Dariusz Kwiatkowski mówił o nowym projekcie wydziału teologicznego UAM, którym będzie kurs akademicki Patris Corde. Projekt ten będzie realizowany w formie online i będzie przeznaczony zarówno dla kapłanów, jak i osób świeckich, czyli dla wszystkich, którzy pragną poznać osobę, duchowość, miejsce w historii zbawienia oraz w historii Kościoła św. Józefa. – Celem kursu będzie studiowanie i poznanie postaci oraz misji św. Józefa, męża Maryi, ziemskiego ojca Jezusa – zaznaczył ks. profesor Kwiatkowski podkreślając, że w konsekwencji tak postawiony cel ma prowadzić do pełnej i praktycznej aplikacji duchowości św. Józefa i Świętej Rodziny do potrzeb ludzi żyjących w XXI w., bez względu na ich stan. 

W drugim bloku wykładów, jako pierwszy głos zabrał ks. dr Ignacio Soler, który swój referat skupił wokół tematu: „Cnota świętej czystości u św. Józefa według Patris corde”. Prelegent zaznaczył, że św. Józef kochał Marię jako żonę bez współżycia. Udowadniał, że z tego powodu św. Józef jest w szczególny sposób wzorem czystości i tego, jak trzeba żyć w czystości dla wszystkich, a w szczególny sposób dla tych, którzy żyją w małżeństwie. Wskazywał, że w miłości małżeńskiej bez współżycia również jest jedność osób. –  Nie ma większej miłości od tej miłości józefowej, która była miłością ofiarną – zaakcentował ks. dr. Soler. Dalej prelegent podkreślał, tłumacząc słowa przysięgi małżeńskiej, że współmałżonek jest darem. – Nie chodzi o posiadanie, ale o przyjmowanie daru drugiej osoby i towarzyszenie sobie nawzajem na drodze życia – podkreślił ks. doktor dodając, że czystość jako możliwość, jako afirmacja osobowa i jako wolność posiadania siebie i czynienie z siebie daru jest najwyższą cnotą.

Natomiast ks. dr Piotr Górski, kolejny prelegent skupił się na zagadnieniu: „Św. Józef jako nowy Adam”. Ks. Górski zaznaczył, że nie można św. Józefa wyłączyć z żadnej sprawy dotyczącej życia Kościoła. Skoro jest patronem Kościoła to znaczy,  że jego obecność, wstawiennictwo, orędownictwo i przykład dotyczy każdego wymiaru życia wspólnoty zbawionej. – Św. Józef nie należał przecież do grona dwunastu, nie głosił Ewangelii oczywiście tak, jak apostołowie i inni uczniowie Jezusa. Nawet nie słyszał najprawdopodobniej Jezusa głoszącego dobrą nowinę i nie brał udziału w tych najważniejszych wydarzeniach zbawczych – zauważył ks. doktor dodając, że bardzo poruszyły go słowa przedmówcy o. Dariusza Dąbrowskiego, który zauważył, że św. Józef cierpiał, że jego serce cierpiało na myśl, że w tym najważniejszym momencie pod krzyżem go nie będzie. Nie będzie go, gdy Jezus będzie cierpiał, gdy Maryja będzie współcierpiała. On cierpiał już w sercu. – W pobożności możemy wierzyć i przyjąć, że Józef ma przeczyste serce, że został w sposób szczególny przez Boga uświęcony i może być nazywany nowym Adamem – zaakcentował prelegent.

W ostatnim wykładzie ks. dr Waldemar Graczyk przedstawił św. Józefa jako ucznia-misjonarza i wzór formacji dla prezbiterów w świetle Ratio insitutionis sacerdotalis pro Polonia. – Kiedy spoglądamy na postać św. Józefa, to dostrzegamy człowieka, mężczyznę, w którym wszystkie wymiary człowieczeństwa były ze sobą zjednoczone. Józef wiedział kim jest, znał swoją tożsamość. I to sprawiło, że mógł podjąć zadania, które Bóg przed nim postawił. Jak ukazuje nam właśnie źródłowy dokument, charakter formacji prezbiterów determinuje tożsamość. Konieczne staje się zapewnienie pełnej więzi między tożsamością, duchowością prezbitera, formacją powołania – zaznaczył prelegent dodając, że powinna to być formacja ucznia, szafarza, świadka, przyjaciela Jezusa. I owo upodobnienie potrzebne jest we wszystkich wymiarach: ludzkim, duchowym, intelektualnym i pastoralnym. 

Arleta Wencwel-Plata

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!