TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Emila, Neleny, Romy 22 Maja 2019, 17:50
Dziś 19°C
Jutro 15°C
Szukaj w serwisie

Uparty książe

Uparty książe

Rok 2018 był nie tylko Rokiem Jubileuszowym Świętego Stanisława Kostki, ale i Świętego Alojzego (Ludwika) Gonzagi. W Polsce św. Alojzy Gonzaga, który także był jezuitą, znalazł się w cieniu swego współbrata.

Rok Jubileuszowy świętego Alojzego Gonzagi to 450-lecie jego urodzin. Trwający od 9 marca 2018 roku do 9 marca 2019 roku, połączony z odpustami zupełnymi, obchodzony jest w rzymskiej bazylice pw. Świętego Ignacego i w kościołach noszących wezwanie Świętego Alojzego Gonzagi.

Niezrozumiała „droga”

Już w dzieciństwie Alojzy Gonzaga miał odznaczać się pobożną i moralną postawą. O nim to jeden ze służących rodziny powiedział, że „uciekał od zabaw, widowisk i uroczystości. Gdy wyrażaliśmy się niezbyt czystym językiem, wzywał nas i napominał z wielką grzecznością i łagodnością”. Rodzimy dom Świętego był też poniekąd miejscem „dworskiego życia”, ponieważ Alojzy Gonzaga przyszedł na świat w książęcej rodzinie, 9 maja 1568 roku, na zamku Castiglione w Lombardii we Włoszech.
Był najstarszym synem księcia Fryderyka, dlatego miał zostać rycerzem i spadkobiercą rodu. Hagiografia ukazuje jego „nawrócenie” jako siedmiolatka. Będąc jeszcze dzieckiem, wzgardził przyszłą karierą świecką, poświęcił się modlitwom i aktom pokutnym oraz umiłował cnotę czystości. Stąd w sztuce przedstawiany jest z biczami i czaszką jako atrybutami wskazującymi na pokutę. Z modlitw najbardziej upodobał sobie kontemplację Chrystusowego krzyża i rozważanie tajemnic różańcowych, dlatego i różaniec obecny jest w ikonografii tego Świętego jako jego kolejny atrybut. Umiłowanie czystości symbolizuje natomiast śnieżnobiała lilia. Z lilią, czaszką, koroną (książęcą mitrą) i krzyżem ukazał Świętego kontemplującego ukrzyżowanego Odkupiciela hiszpański malarz Francisco Goya na obrazie z lat 1798–1800.
Ojciec Alojzego Gonzagi postanowił ukrócić owe „fanaberie” pierworodnego, dlatego zabrał go na florencki dwór Medyceuszy, na którym jego syn został paziem. To we Florencji, w kościele noszącym wezwanie Wniebowzięcia Matki Bożej, Alojzy Gonzaga ślubował dozgonną czystość. W jednej z wizji mały Jezus miał mu obiecać, że nie będzie odczuwał cielesnych pokus, dlatego również Dzieciątko widnieje w ikonografii Alojzego Gonzagi.
Mianowany następnie gubernatorem w piemonckim Monferrato, rodzic Świętego zabrał ze sobą syna w nowe miejsce swojego pobytu. Tam, w 1580 roku, Alojzy Gonzaga przyjął Pierwszą Komunię Świętą z rąk Świętego Karola Boromeusza wizytującego w tym czasie diecezję Brescia, a wydarzenie to ukazuje paryski witraż z kościoła pw. Świętego Seweryna. Dopiero jednak wtedy, gdy przybywszy z rodzicami do Madrytu, zatrzymał się wraz z nimi na królewskim dworze, oddał się lekturze „Ćwiczeń duchowych” świętego Ignacego z Loyoli oraz pism świętego Piotra Kanizjusza, nie szczędząc również czasu na modlitwę, a modlił się nawet do pięciu godzin dziennie.
Jeszcze jako księcia, w arystokratycznym stroju z jego epoki i z krzyżem w ręce, wyrzeźbił Alojzego Gonzagę dla ostrowskiej konkatedry Marcin Rożek. Najczęściej jednak wyobrażano go jako jezuickiego kleryka, bo zresztą nim był, gdy w wieku 23 lat odszedł do Pana. Marmurowy relief w ołtarzu rzymskiej świątyni pw. Świętego Ignacego, w której spoczęło ciało Alojzego Gonzagi, wykonany przez Pierre’a Le Gros, francuskiego rzeźbiarza chętnie angażowanego przez jezuitów do artystycznych prac, przedstawia niejako ten moment odejścia, a jest nim apoteoza (w jednym ze znaczeń: uwielbienie) Alojzego Gonzagi. Święty, ukazany w jezuickiej sutannie i z rękoma w modlitewnym geście na wysokości serca, unoszony jest do nieba przez niebiańskie moce oraz koronowany wieńcem przez anioła.

W murach Rzymu

Postanowiwszy zostać jezuitą, siedemnastoletni Alojzy Gonzaga zrzekł się dziedzictwa na rzecz swego brata Rudolfa. Owo zrzeczenie symbolizowane jest w sztuce, także w przypadku tego Świętego, przez spoczywającą u jego stóp koronę (książęcą mitrę). Zrozumiałe, że decyzja Alojzego Gonzagi o wstąpieniu do Towarzystwa Jezusowego wywołała gniew u jego ojca, jednak Święty nie ustąpił. Zakonne powołanie młodego Arystokraty wymownie przedstawił na obrazie z około 1650 roku Włoch Giovanni Francesco Barbieri zwany Guercino.
W dniu 25 listopada 1585 roku Alojzy Gonzaga wstąpił do znajdującego się w Rzymie jezuickiego nowicjatu. Jako nowicjusz stwierdził, że praktyki pokutne w zakonie jezuitów są znacznie lżejsze od tych, jakie sam na siebie nakładał przed wstąpieniem w jego szeregi. W 1585 roku zachwycił subtelnością i siłą argumentacji, uczestnicząc w zorganizowanej w Collegium Romanum (Kolegium Rzymskim, obecnie Uniwersytet Gregoriański) publicznej dyspucie filozoficznej. Po przyjęciu przez Alojzego Gonzagę święceń niższych skierowano go na studia teologiczne, lecz ich nie ukończył. Przeszkodziła w tym grasująca w Rzymie zaraza.
Święty postanowił wtedy pomagać zadżumionym. Początkowo jezuiccy przełożeni nie chcieli na to pozwolić, ale w końcu upór Alojzego Gonzagi sprawił, że wyrazili, lecz z wielkim oporem, zgodę na posługę Świętego wśród chorych. Od tego momentu opiekował się on cierpiącymi w szpitalach pw. Świętego Sykstusa i Matki Bożej Pocieszenia. Niestety wkrótce sam zaraził się dżumą.
W dniu jego śmierci, 21 czerwca 1591 roku, odwiedził go prowincjał. Kiedy spytał: „Cóż porabiamy, bracie Alojzy?”, Święty odpowiedział: „Idziemy, ojcze”. Na kolejne pytanie prowincjała, brzmiące: „A dokąd?”, Alojzy Gonzaga odrzekł: „Do nieba. Mam nadzieję w miłosierdziu Bożym, iż dziś tam jeszcze będę”. Ostatnimi słowami, jakie Święty wypowiedział przed swą śmiercią były imiona Jezusa i Maryi. Dołączył wówczas między innymi do św. Ignacego z Loyoli. Wraz z owym założycielem zakonu jezuitów przedstawił Alojzego Gonzagę, z lilią oraz z koroną, na obrazie z około 1770 roku meksykański malarz José de Páez. Artysta ten ukazał obu świętych jako adorujących Serce Jezusowe. Natomiast wyniesienie Alojzego Gonzagi na ołtarze namalował w latach 1763–1765 Francisco Goya.

Justyna Sprutta

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!