TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Ernesta, Jana, Marka 27 Marca 2019, 03:28
Dziś -4°C
Jutro 8°C
Szukaj w serwisie

Upadek antycznej gospodarki (2)

Upadek antycznej gospodarki (2)

Czwarty wiek był dla Imperium okresem stabilizacji po ciężkim załamaniu. Reformy Dioklecjana i Konstantyna uspokoiły sytuację i dały miastom czas na odbudowę. Jednocześnie cesarze w coraz większym stopniu ingerowali w wewnętrzne sprawy miast i ograniczali ich samorząd.

Coraz większe znaczenie gospodarcze zyskiwały posiadłości ziemskie: cesarskie, kościelne i prywatne. To w nich koncentrowała się działalność ekonomiczna i bogactwo. Posiadłości stawały się coraz bardziej niezależne ekonomicznie. Ich właściciele dążyli do skupienia potrzebnej produkcji rzemieślniczej u siebie, tak by być jak najmniej zależnymi od rynku i miast. Z powodu rosnącego zagrożenia najazdami i bandytyzmem możni otaczali posiadłości murem z basztami i wynajmowali prywatne oddziały zbrojnych do ich obrony. Powstała ufortyfikowana willa, twór zwany curtis, poprzednik średniowiecznego zamku.

Rozwój klasztorów i miast
Inną samowystarczalną strukturą stały się klasztory, również otaczane murami. Mnisi wykonywali dla siebie wszystkie potrzebne rzeczy i sami uprawiali rolę, niepotrzebne im więc były towary i usługi miasta. Nacisk podatkowy na stan kuriałów, czyli elitę miejską, skłaniał jego członków do porzucania obowiązków w mieście, do ucieczki na wieś lub w struktury kościelne. Za niewypełnianie obowiązków w stosunku do miasta i władzy cesarskiej czekały notabli ciężkie kary pieniężne, chłosta i więzienie. Służba własnemu miastu stała się bardzo niepopularna. Tradycja euergetyzmu powoli zanikała. Istotnym czynnikiem w miastach staje się Kościół. Biskupi przejmują część funkcji dawnej elity, fundują okazałe kościoły i budowle publiczne, dbają o mieszkańców miast w czasie kryzysu, głodu i wojen, a także opiekują się ubogimi.
Opisane procesy dotyczyły głównie zachodniej części Imperium. Wschód przeżywał okres rozkwitu, w wielu miastach powstawały okazałe budowle publiczne i prywatne: kolumnowe ulice, agory, luksusowe rezydencje. Część miast, np. Sardes, Antiochia, Nicea, zwiększyła swój obszar i liczbę mieszkańców. Rozwijała się aktywność gospodarcza: przetwórstwo płodów rolnych, rzemiosło, dalekosiężny handel. Rozwijały się także miasta związane z rezydencjami cesarskimi, siedziby dworu i administracji centralnej: Trewir, Nikomedia, Aspalatus. W 334 roku po Chr. cesarz Konstantyn Wielki założył na miejscu dawnej kolonii megaryjskiej na Bosforem, Byzantionu nowe miasto, Konstantynopol. W nim powstało sporo budynków publicznych, liczne świątynie pogańskie i chrześcijańskie. Przywieziono tu dzieła sztuki z całego świata śródziemnomorskiego. Powstała tu kolejna rezydencja cesarska i siedziba dworu. W ciągu krótkiego czasu liczba mieszkańców wzrosła do kilkuset tysięcy. W koncepcji założyciela Konstantynopol miał być drugim Rzymem, z własnym Senatem i konsulami, zaopatrywanym przez system dostarczający zboże z Egiptu.

Kolejne zniszczenia
Wielka wędrówka ludów spowodowała kolejne zniszczenia miast w zachodniej części Imperium. Wandalowie i Alanowie, którzy w 406 roku po Chr. najechali Galię, pozostawili tę prowincję „podobną do dymiącego stosu pogrzebowego”. Także w Afryce Północnej i Hiszpanii widoczne były duże zniszczenia. Tradycja senatorskiego patronatu nad miastami i fundacji budowli publicznych zanikała. Budowle publiczne były opuszczane i demontowane. Bazyliki, amfiteatry i inne założenia zostały wtórnie wykorzystywane jako domy, sklepy czy warsztaty. Place i ulice były zabudowywane prywatnymi domami. Wiele z budowli publicznych przekształcono w kościoły. Na wschodzie kolumnady wzdłuż ulic zostały zajęte przez sklepy, które powoli przekształciły się w bliskowschodnie bazary - suki. Pałace biskupie i bazyliki chrześcijańskie zaczynały pełnić funkcje centrów miast. Ostatecznym ciosem dla miasta antycznego stała się epidemia dżumy za czasów Justyniana w VI w. po Chr. Na wschodzie miasta istniały aż do najazdu arabskiego w VII w. po Chr.

Spadek wartości pieniądza i inflacja
Już od czasów Nerona cesarze uciekali się do zmniejszania zawartości kruszcu w monecie srebrnej, by pokryć swoje rosnące wydatki. Powodowało to spadek wartości pieniądza i inflację. W III w. inflacja osiągnęła gigantyczne rozmiary. Cesarze-uzurpatorzy nakazywali mennicom wybicie całej masy posrebrzanych miedziaków, które miały zastąpić dawną dobrą monetę srebrną. Denar srebrny, podstawowa moneta Imperium przez ponad 400 lat, został wyeliminowany. Wskutek tych działań ceny niektórych produktów i usług wzrosły w końcu III wieku dwustukrotnie w stosunku do cen z pierwszego stulecia. Skutkiem inflacji było zubożenie społeczeństwa Cesarstwa Rzymskiego i zahamowanie aktywności ekonomicznej. Zaufanie do pieniądza malało, w III w. zanikł niemal całkowicie rynek operacji finansowych. Praktyka pobierania podatków w naturze skłaniała do porzucenia monety jako środka wymiany. Powracano do handlu wymiennego i użycia kruszców.

Osłabienie gospodarki
Przedstawione tendencje najmocniej pojawiły się w zachodniej części Imperium. Wschód przeżył w latach 300-600 po Chr. okres prosperity gospodarczej. W okresie wędrówki ludów i upadku Zachodniego Cesarstwa zostały przerwane szlaki handlowe, wiele miast i posiadłości uległo zniszczeniu. Osłabiona tkanka rzymskiej gospodarki na Zachodzie przestała istnieć. Zachód cofnął się cywilizacyjnie do poziomu pradziejowego. Dawne wyrafinowane technologie zostały zapomniane. W VI wieku nie było już tam miast. Liczba ludności znacznie spadła. Jedynymi kupcami we wczesnośredniowiecznej Europie byli pochodzący z terenu Kalifatu Żydzi i Arabowie zajmujący się sprzedażą towarów luksusowych. Handel był marginalnym działem gospodarki i obejmował tylko: sól, żelazo i płaszcze fryzyjskie. Technika metalurgiczna, budownictwo i garncarstwo cofnęły się do poziomu wczesnej epoki żelaza. Rolnictwo było zastraszająco mało wydajne. Tylko w majątkach kościelnych i na ziemiach należących do zakonów utrzymał się dawny poziom rozwoju gospodarczego i antyczne technologie. Do odrodzenia gospodarczego w łacińskiej Europie doszło w X wieku wraz z wprowadzeniem nowych metod w rolnictwie, wzmożeniem działalności zakonów, odnową miast i szlaków handlowych. Te pozytywne przemiany były dziełem Kościoła, który przechował starożytną wiedzę i przyczyniał się do poprawy warunków życia wiernych.

Tekst Szymon Modzelewski
Mozaika przedstawiająca ufortyfikowaną willę

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!