TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Jarosława, Konrada, Selmy 22 Kwietnia 2019, 02:14
Dziś 4°C
Jutro 17°C
Szukaj w serwisie

Tajemniczy pocieszyciel

Tajemniczy pocieszyciel

Apostołowie i inni uczniowie Pana Jezusa bardzo przeżyli Jego ukrzyżowanie i śmierć. Cierpieli, płakali, smucili się, a w dodatku również bali się, że wrogowie ich Mistrza obrócą się również przeciwko nim i poślą ich do więzienia albo także uśmiercą.

Ale kiedy Pan Jezus zmartwychwstał trzeciego dnia po złożeniu Jego ciała do grobu, ucieszyli się tak ogromnie, że nie sposób to opisać. Inna sprawa, że początkowo, nie mogli do końca w to uwierzyć, bo przecież nigdy wcześniej, nikt nie słyszał, żeby ktoś, kto umarł i został złożony do grobu, nagle ożył na nowo!
No, właściwie, to… Apostołowie, akurat o czymś takim słyszeli. Ba! Widzieli to nawet na własne oczy, wtedy kiedy Chrystus wskrzesił z martwych Łazarza. I kiedy Łazarz, przy wielu świadkach, wyszedł z grobu. Ale mimo, że Apostołowie byli tego świadkami, w pierwszej chwili, gdy dowiedzieli się od Marii Magdaleny - bo to ona ujrzała zmartwychwstałego Pana jako pierwsza - nie uwierzyli jej. Myśleli nawet przez moment, że zwariowała. Tak sobie myślę, że po zmartwychwstaniu, Apostołowie i uczniowie Pana Jezusa, uważali chyba, że teraz On już nigdy ich nie opuści. Że skoro już pokonał śmierć, to będzie z nimi wiecznie na Ziemi. Tymczasem Chrystus zamierzał wstąpić do nieba i znów ich opuścić. Apostołom, gdy się o tym dowiedzieli, zrobiło się na nowo bardzo smutno. No bo jak to? Znów mieli stracić swojego ukochanego Mistrza? I wtedy właśnie Pan Jezus powiedział im, żeby się nie smucili, bo On wróci, ale nim to się stanie, Jego Ojciec, Bóg, pośle im wspaniałego Pocieszyciela. Ten Pocieszyciel nie będzie co prawda dla nich widzialny, ale będą tak mocno odczuwać Jego obecność, że ani trochę, brak Jego widoku, nie będzie im przeszkadzał. Kto miał być tym Pocieszycielem? I czy rzeczywiście Pan Bóg posłał Go uczniom? O tym opowiem następnym razem!

Aleksandra Polewska

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!