TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Bogusława, Jagody, Katarzyny 22 Marca 2019, 11:07
Dziś 13°C
Jutro 16°C
Szukaj w serwisie

Radio z misją

Radio z misją

Kończąc cykl materiałów z okazji jubileuszu Radia Rodzina przedstawiamy rozmowę z ks. bpem Stanisławem Napierałą, który powołał do życia media diecezjalne towarzyszące wydarzeniom diecezjalnym i spełniające wielką misję.

Księże Biskupie proszę powiedzieć, jak to się stało, że w diecezji powołano własne media?
Ks. bp Stanisław Napierała: W 1989 roku została uchwalona przez Sejm Ustawa o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Polsce, w której m.in. było pozwolenie na media katolickie. Dziś dla większości ludzi to zwykła informacja, ale dla mnie to kawałek dziejów. Przed 1989 rokiem nie było mowy o tym, żeby Kościół mógł mieć radio. Owszem, były jakieś tygodniki, ale radio! Nie pamiętam, by w kimś zaistniała myśl, by mieć własne media w diecezjach. W 1992 roku powstała nasza diecezja. Kiedy pojawiła się możliwość powołania mediów diecezjalnych i jako biskup mogłem o tym decydować, postanowiłem je powołać. Są nimi: Dwutygodnik Diecezji Kaliskiej „Opiekun” i Radio Rodzina.

Księże Biskupie jaką rolę miały odgrywać media diecezjalne?

Najpierw trzeba było skonkretyzować, czemu one będą służyć, co by dało się dzięki nim uczynić dla diecezji. Na początku chodziło przede wszystkim o to, by scalić diecezję. Jak wiemy, powstała ona z części sześciu różnych diecezji. Trzeba było ją zintegrować. Można to było zrobić między innymi przez media. Mieć radio i prasę! Warto dodać, że na początku zarówno „Opiekun”, jak i Radio Rodzina miały swoje siedziby w Seminarium Duchownym. Idea była taka, żeby „Opiekun” i „Radio Rodzina” były czymś co nazywa się warsztatami, aby klerycy mieli możność kontaktu z mediami i jako przyszli kapłani uczyli się współpracować z nimi.

Pierwszy program słuchacze wysłuchali 27 grudnia 1998 roku w uroczystość Najświętszej Rodziny. Pamięta Ksiądz Biskup tę pierwszą audycję?
Tak. Pamiętam. Była to wielka radość, wielkie przeżycie, że my jako młoda diecezja mamy swoje radio. Emitując pierwszą audycję, zastanawialiśmy się, czy ktoś nas w ogóle słucha?
Czy ta pierwsza audycja jest gdzieś zapisana? Nie wiem. W studio było wtedy kilkanaście osób, m.in. śp. ks. Lucjan Andrzejczak, kustosz sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Było też kilka osób świeckich, które tworzyły zespół.

Radio otrzymało nazwę Radio Rodzina. Do czego nawiązuje ten tytuł?
Radio otrzymało imię Radio Rodzina. Jaka rodzina? Rodzina Święta, ale też rodzina diecezjalna. Zadaniem Radia Rodzina jest służba rodzinie poprzez audycje dla dzieci, młodzieży, małżeństw, rodziców, dziadków oraz służba naszej diecezji. Radio ma misję mówić o św. Józefie, ma misję ewangelizacyjną, ale to jest także radio w służbie Biskupa diecezjalnego… Z pewnością. Ono służy diecezji, parafiom, grupom duszpasterskim, ludziom świeckim i duchownym. Biskup jest tym, który prowadzi diecezję. Jest pasterzem. Jego głos powinien być słyszalny w diecezji. Jako biskup diecezjalny przyjeżdżałem raz w miesiącu do studia i na falach naszego radia miałem rozmowę z diecezjanami. Dzisiaj Radio Rodzina obsługuje niemal wszystkie wystąpienia Biskupa. Radio ma własny samochód do dyspozycji, więc ma możliwość docierania do miejsc, w których Biskup pełni posługę, aby to wszystko przekazać na falach. Wtedy wszystko dopiero się rodziło, a dziś, po 20 latach, ludzie są już odpowiednio przygotowani.

Wiadomo, że gdzie powstają takie dzieła mające służyć Kościołowi, często pojawiają się problemy. Czy i tutaj napotkał Ksiądz Biskup na przeszkody?
Pojawiły się trudności. Po krótkim czasie mieliśmy poważny problem personalny i wyglądało, że z radiem jest koniec. Było to poważne uderzenie złego ducha, ale czuwała Opatrzność. Po tym zawirowaniu pojawił się kapłan, który zaraz po święceniach został skierowany do kierowania radiem. Wielu dziwiło się tej decyzji, ale w krótkim czasie zobaczyli, że to jest człowiek odpowiedni, wprost rozkochany w mediach. Był to ks. prałat Leszek Szkopek. Przez 16 lat prowadził nasze radio. On nim żył. Dzięki niemu radio pięknie rozwijało się. Na koniec mojego pasterzowania powstała w radiu kaplica. Kaplica nadaje sens radiu. Radio przekazuje słowo, ale to jest słowo, które ostatecznie pochodzi od Boga. W kaplicy jest Pan Jezus. Ludzie z radia bardzo dbają o swoją kaplicę. Modlą się w niej. Po ks. Szkopku przez trzy lata dyrektorem Radia był ks. Łukasz Skoracki. Od 1 lipca 2018 roku dyrektorem jest ks. Mateusz Puchała, związany już wcześniej przez kilka lat z radiem.

Minęło 20 lat, wydłużył się też czas antenowy radia. Czy Ksiądz Biskup znajduje czas słuchać naszego radia?

Zarówno „Opiekun”, jaki i Radio Rodzina są dziełami, które są mi bardzo bliskie. Interesuję się nimi. Jak jestem w domu, zawsze słucham serwisu informacyjnego. Jeśli mogę, słucham też innych audycji. No cóż, jest różnica, na plus oczywiście. Dzisiaj jest to radio niemal profesjonalne. Na tle innych ośrodków w kraju nasze media zachowują swoją tożsamość. Są wolne od polemiki światopoglądowej. Trwają przy wierze, przy nauce Kościoła i przy Kościele. To jest, jak widzę, zasadnicza ich troska: czystość wiary i ukochanie Kościoła. Jest to wyróżnik tożsamości naszych mediów. Bogu dziękuję, że nasze media: Radio Rodzina i „Opiekun” powstały, że są obecne nie tylko w diecezji, ale i w innych miejscach naszej Ojczyzny. Dzisiaj mogę powiedzieć, że Bóg chciał, aby diecezja miała swoje media.

Z ks. biskupem Stanisławem Napierałą, pierwszym Biskupem Kaliskim,
rozmawiała Ewa Kotowska-Rasiak

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!