TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Beniaminy, Dariusza, Gabrieli 19 Grudnia 2018, 14:56
Dziś 3°C
Jutro -1°C
Szukaj w serwisie

Poświęcenie krzyża w Kościelcu Kaliskim

Poświęcenie krzyża w Kościelcu Kaliskim

Na terenie parafii Kościelec Kaliski w lesie, nieopodal wiosek Korzeniew i Przyranie, 3 listopada odprawiona została Msza polowa wraz z poświęceniem nowo postawionego krzyża.

Został on ufundowany przez Wojskowe Koło Łowieckie „Oręż” z Pleszewa jako dar dla okolicznych mieszkańców. Oficjalnego przekazania dokonał prezes koła Andrzej Biesiada, a Mszę św. celebrował i krzyż poświęcił proboszcz ks. prałat Marian Andrzejewski.
Nowy krzyż został postawiony w miejscu zniszczonego już „zębem czasu”. Poprzedni stał w tym miejscu, przy drodze leśnej, przez wiele lat. Nie sposób dociec od kiedy i z jakiej przyczyny został tam umieszczony. Wiemy jednak, że był niemym „obserwatorem” pieszych, jak i rowerowych wędrówek mieszkańców wsi Przyranie i Przyranie Nowiny do kościoła w Kościelcu Kaliskim. Odległość jaką wierni musieli wówczas pokonać to około 4 km. Mimo, że aktualnie droga ta nie jest już tak często uczęszczana, to jednak tego dnia mieszkańcy, goście z władz lokalnych i członkowie Koła Łowieckiego, łącznie około 100 osób, przybyli, aby dać wyraz szacunku dla tego miejsca, ale też swojej wiary. Kapłan w homilii wspomniał, że idea stawiania krzyży czy też kapliczek na rozdrożu to stary, polski obyczaj. Przypomina on wędrowcom, by wśród wielu dróg tego świata nie zgubili drogi do Boga. Krzyże, wymieniał duchowny, są często stawiane również w miejscach osób tragicznie zmarłych, mogił zbiorowych, ofiar epidemii, poległych żołnierzy czy też osób pomordowanych przez okupanta. Są one wyrazem modlitwy i pamięci za dusze nieszczęśliwych i niewinnie pomordowanych.
Szczególną uwagę przykuwają jednak krzyże i kapliczki przydrożne. Jedne są proste, wręcz surowe, inne zaś pięknie zdobione. Przeważnie są stare, ale i powstają też nowe. Wszystkie są wpisane w naszą kulturę i dziedzictwo narodowe. Są częścią naszego krajobrazu. Tadeusz Seweryn w książce „Kapliczki i krzyże przydrożne w Polsce” napisał: „są to, więc - rozsiane w krajobrazie polskim - modlitwy ludu polskiego rzezane w drzewie lub kute w kamieniu, materializacja uniesienia serc pobożnych, (…) a także szczytowe osiągnięcie polskiej sztuki ludowej, są wyrazem potrzeb duchowych człowieka” i nie sposób z tym się nie zgodzić. Nie zapominajmy o krzyżach i kapliczkach rozsianych w naszej okolicy, są niczym latarnie, które choć nie świecą, a jednak sygnalizują kierunek, w którym mamy podążać.

Parafianin

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!