TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Alfa, Leonii, Tytusa 19 Kwietnia 2019, 10:47
Dziś 19°C
Jutro 16°C
Szukaj w serwisie

Pomimo różnic

Pomimo różnic

 W całym chrześcijańskim świecie co roku obchodzony jest Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan, który trwa od 18 do 25 stycznia. Szczególnie kultywowany jest on na półkuli północnej. Zgodnie z ponad 40-letnią praktyką, każda taka oktawa przebiega pod hasłem, uzgodnionym wspólnie przez Komisję „Wiara i Ustrój” Światowej Rady Kościołów (ŚRK) i Papieską Radę Popierania Jedności Chrześcijan, a zaczerpniętym z Pisma Świętego, najczęściej z Nowego Testamentu. W tym roku brzmiało ono: „Dąż do sprawiedliwości (Pwt 16, 20)”, a przygotowali je chrześcijanie z Indonezji.

Tradycja modlitw chrześcijan różnych wyznań o jedność sięga początków XX wieku choć wcześniej już organizowano różnego rodzaju inicjatywy, poprzez które chciano zwrócić uwagę chrześcijan na tragedię, a nawet skandal podziałów między nimi. Pierwsze sięgają początków XIX wieku.
Każdego roku tydzień ten poprzedza Dzień Judaizmu i tegoroczny obchodzony był 17 stycznia. Hasłem dnia były słowa z Księgi Proroka Ozeasza „Nie przychodzę, żeby zatracać”. Był to XXII taki dzień w Polsce. Po raz pierwszy Dzień Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce obchodzono w 1998 roku. Wówczas główne obchody odbyły się w Warszawie. W tym roku wybrano Łódź. Podyktowane było to faktem iż właśnie w tym mieście gmina żydowska może poszczycić się wielowiekową obecnością. W XIX wieku powstała pierwsza synagoga i cmentarz żydowski. W uzasadnieniu wyboru Łodzi na miejsce głównych obchodów podczas konferencji prasowej w Warszawie przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem, bp Rafał Markowski przypomniał, iż właśnie w Łodzi powstało największe, po warszawskim, żydowskie getto. - Podczas obchodów będziemy się modlić za wszystkie ofiary Holokaustu - zaznaczył HierarchaCentralne obchody rozpoczęły się od wspólnej modlitwy na łódzkim Cmentarzu Żydowskim. Po czym w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana odbyło się sympozjum składające się z dwóch wystąpień. Szczególnym wydarzeniem tego dnia wieńczącym całe obchody było Centralne nabożeństwo Słowa Bożego prowadzone przez abp. Grzegorza Rysia i rabina Dawida Szychowskiego, które celebrowane było w namiocie ustawionym na Starym Rynku w Łodzi w pobliżu miejsca zburzonej przez Niemców w czasie wojny Synagogi Alte Szil. Rabin zaznaczył że jest to kolejny Dzień Judaizmu, który jest okazją do spotkania z mieszkańcami miasta i rozmowy, pomimo różnic.
Z tej okazji w katedrze w Kaliszu odprawiona została uroczysta Msza św., której przewodniczył ks. prałat Adam Modliński, proboszcz parafii katedralnej pw. Świętego Mikołaja. Homilię wygłosił ks. dr Krzysztof Kowalik, biblista i wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego naszej diecezji. W swym słowie zaznaczył, że Dzień Judaizmu jest przygotowaniem do podjęcia dialogu między-religijnego. - Stawia nam pytanie o nasz stosunek do judaizmu. Żydów nazywamy braćmi w wierze. Czasem bywa, że bracia, choć sobie najbliżsi z różnych względów oddalają się od siebie, nie rozumieją się nawzajem, budują miedzy sobą podziały – mówił ks. Krzysztof. Podając jako przykład przypowieść o miłosiernym ojcu, zaznaczył, że zawiera ona przestrogę. Jest ona zawarta w postawie starszego brata, który nie potrafi się pogodzić z przyjęciem przez ojca syna, który odszedł. Uważa, że dom ojca powinien należeć jedynie do niego i do tych, którzy postępują i myślą jedynie tak jak on. Jeśli jest inaczej nie traktuje drugiego jako brata. - Postawa ta jest jednak bardzo niebezpieczna przede wszystkim dla owego starszego brata. Nie ma on radości z tego co robi, wewnętrznie znajduje się poza domem ojca. Dlaczego, bo nie ma w jego sercu miłosierdzia, jak w sercu ojca. Nie daje jak ojciec drugiemu prawa do życia - miłosierdzia, gdy droga tego drugiego do domu Ojca jest inna niż jego. Co więcej w jego sercu jest zazdrość – podkreślił ks. Kowalik. Jako kolejny motyw swojego słowa ks. Kowalik ukazał przykład dwóch innych braci: Kaina i Abla. – Ich relacja rodzi zabójstwo. Sięga się po kamień, gdyż drugi traktowany jest jako przestroga do szczęścia. To prowadzi do życia w lęku. Skoro zabiłem to i ja w każdej chwili mogę zostać zabity. Lekiem było znamię jakie Bóg dał Kainowi na jego czole. Ono co jakiś czas ukazuje się w dziejach ludzkości. Jest przestrogą ale i znakiem troski Boga o nasz życie – zaznaczył Kaznodzieja. Ostatni z przykładów braterstwa jaki poruszył ks. Kowalik, to historia Józefa, który doświadczył konfliktu ze swymi braćmi. Ale też doświadczył opieki Boga. Dlatego gdy ich życie było zagrożone śmiercią okazał im miłosierdzie. - Spotkanie z judaizmem, z dramatem zagłady przypomina nam też sprawiedliwych gotowych poświęcić swe życie, by ratować życie swych braci Żydów, choć wcześniej wiele mogło ich od siebie dzielić. Ta droga uczy nas, że choć wiele może nas różnić możemy wspólne dążyć do tego, co wiąże się z ratowaniem ludzkiego życia, przeciwstawiania się cywilizacji śmierci, budowania warunków godnych życia człowieka. Wtedy odkryjemy wspólnego Ojca – Boga, który nie przychodzi aby zatracać, ale z troską pochyla się nad życiem każdego z nas - zaakcentował Ksiądz Doktor. We wspólnej modlitwie uczestniczyli kapłani, moderatorzy wraz z klerykami WSD w Kaliszu, siostry zakonne i osoby świeckie.
Natomiast w niedzielę, 20 stycznia w parafii ewangelicko-augsburskiej w Kaliszu odbyło się nabożeństwo ekumeniczne, któremu przewodniczył ks. bp Łukasz Buzun, a także wygłosił słowo Boże. Ponadto wśród zaproszonych gości byli: ks. Antoni Wita, proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu, ks. Tadeusz Jelinek, polski duchowny ewangelicko-reformowany, członek prezydium Synodu Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, ks. infułat Julian Kopiński reprezentujący kościół polskokatolicki. Do kaliskiej diaspory parafii ewangelicko-augsburskiej należy 200 osób. Za datę powstania parafii uważa się 3 września 1795 roku, kiedy to luteranie otrzymali koncesję na utworzenie oddzielnej jednostki administracyjnej Kościoła. Proboszczem kaliskiej parafii jest ks. Michał Kühn.

Arleta Wencwel

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!