TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Antonii, Ignacego, Wiktora 17 Października 2018, 12:03
Dziś 16°C
Jutro 19°C
Szukaj w serwisie

Oto drzewo krzyża

Oto drzewo krzyża

W niedzielę, 16 września odbyła się diecezjalna pielgrzymka na Górę Krzyża Jubileuszowego pod Kobylą Górą.
Pod krzyżem usytuowanym na najwyższym wzniesieniu Wielkopolski znajduje się ziemia przywieziona z Ziemi Świętej, z Golgoty i Bazyliki Grobu Pańskiego. Góra ta jest miejscem odwiedzanym przez pielgrzymów już od prawie 20 lat. Pątnicy i rodziny przybywają w to szczególne miejsce nie tylko w Niedzielę Palmową i w okolice święta Podwyższenia Krzyża, ale także wtedy, kiedy chcą spędzić czas z Bogiem. Święto Podwyższenia Krzyża przypomina nam wydarzenie odnalezienia przez cesarzową Helenę krzyża, na którym umarł nasz Zbawiciel. Podczas spotkania obecny był wielki dar opatrzności Bożej, który na stałe znajduje się w kaplicy Domu św. Jana Pawła II,
czyli relikwia krzyża św., któremu zgromadzeni oddali cześć. Relikwie te w 2014 roku przekazał kard. Stanisław Dziwisz, by jeszcze bardziej podkreślić związek Papieża Polaka z tym miejscem. Rok później, w 2015 roku poświęcony został Dom Rekolekcyjny, w którym stworzono Okno Papieskie.
Niedzielne spotkanie rozpoczęło się adoracją krzyża. Ks. Marcin Wiśniewski, gospodarz i kustosz miejsca witając zgromadzonych podkreślił, że w ostatnim czasie wielką radością stał się fakt, że po kilkunastu latach starań udało się uporządkować sprawę własności ziemi, tego kawałka, na którym znajdują się ławki i znajdowała się stara wiata, w której mieścił się ołtarz polowy, na którym sprawowano Eucharystię. - Teraz jesteśmy już u siebie. Wiata ze względu na swój zły stan została rozebrana i przystąpiliśmy do budowy nowego ołtarza polowego. Dziś dzięki zaangażowaniu wielu osób już są wykonane pierwsze prace. Zostały wylane fundamenty i mamy nadzieję, że za dwa lata,na 20 - lecie powstania krzyża będzie już nowa, bezpieczna kaplica – mówił ks. Marcin, prosząc jednocześnie o wsparcie budowy na miarę swoich możliwości. Rozpoczynając Koronkę do Miłosierdzia Bożego zachęcał zgromadzonych, by zapatrzyli się w krzyż, w ten, który stoi w centrum liturgii. - To co dokonało się na krzyżu Chrystusa uobecni się w Najświętszej Eucharystii, która jest uobecnieniem śmierci i zmartwychwstania Pana, a w Komunii św. spożywamy owoce paschy Chrystusa. Byśmy mocą tego pokarmu mogli dźwigać nasz codzienny krzyż – zaznaczył ks. Wiśniewski.
Eucharystii przewodniczył ks. bp Łukasz Buzun, który także wygłosił homilię. Zwracając uwagę na piękną scenerię, na otaczający las, na krzyż górujący nad okolicą Ks. Biskup zaznaczył, że to wszystko skłania do refleksji, która zbliża do Chrystusa i Ewangelii. Ona dotyczy każdych okoliczności naszego życia i wchodzi w jego zaułki, niczego nie pozostawia na boku. - Kto żyje Ewangelią, kto żyje takim Chrystusem, o którym mówi św. Paweł to ma szerokie serce i przyjmuje wszystko, nawet to, co jest czasami trudne - podkreślił ks. biskup Łukasz Buzun. Dalej Ksiądz Biskup zaznaczył, że Jezus nie zostawia nas nigdy na boku, taka jest Jego pedagogika, robi różne zabiegi, by znaleźć miejsce w naszym życiu dla siebie i to musi być pierwsze miejsce, bo innego nie zajmie, ale droga czasami jest bardzo długa. - Pyta wreszcie, a za kogo wy mnie uważacie? Kim jestem dla was, co znaczy moja osoba dla każdego z was? - mówił bp Łukasz wskazując, że to pytanie padło także w stosunku do uczniów. I tutaj św. Piotr jest zawsze na pierwszym miejscu. Wiemy też, że jego odpowiedź była dla niego samego pewnym objawieniem, była jego otwarciem się na Ducha Świętego. Ponadto był to owoc jego doświadczenia bycia przy Jezusie i jego obserwacji, a przede wszystkim owoc jego zawierzenia Jezusowi. Tym samym Ks. Biskup zauważył, że tak też dzieje się w naszym życiu, kiedy to trudnych spraw nie przyjmujemy często, bo człowiekowi trudno przyjąć jest to co sprawia cierpienie. - Po tej linii ludzkiego myślenia idzie także św. Piotr, bo nie chce, żeby Jezus cierpiał. A wiemy, że Jezus ma konkretną drogę przed sobą i jest jej świadom. I nawet określa św. Piotra jako tego, na którym ma być zbudowany Kościół – zaznaczył bp Buzun. Dalej zauważył, że to ma być dla nas sugestia, jak bardzo ważny jest wymiar nadprzyrodzony w naszym życiu. - Na wiele spraw patrzymy tylko po ludzku, a jednak jesteśmy wezwani do tego, żeby rozwijać w sobie ten skarb wiary i żeby coraz bardziej i głębiej przeżywać obecność Chrystusa w swoim życiu – mówił ks. bp Łukasz stawiając pytanie: kim jest Chrystus dla każdego z nas? I czy to pytanie drąży jak kropla nasze człowieczeństwo? - Na początku można zapytać siebie samego, czy mam przestrzeń w swoim umyśle, działaniach, zadaniach codziennych, oczekiwaniach, czy nawet ambicjach na refleksję religijną? Czy mam o niej pojęcie i czy staram się ją pogłębiać, żeby umysł nie był zeświecczały, żeby Duch Święty miał przestrzeń by móc oddziaływać na życie moje i moich bliskich? – mówił kaznodzieja. Dalej stawiał inne pytanie: kim jest Jezus Chrystus w moim życiu, czy jest kimś kto odkupił ciebie i co najważniejsze: czy jest zawsze obecny? Na koniec Ksiądz Biskup zauważył, że jeżeli doświadczamy krzyża z Jezusem, to będzie to dla nas czas owocny i błogosławiony trud. Podziękował wszystkim za trud pielgrzymowania pieszo czy autokarami. Natomiast ks. Marcinowi podziękował za wszystko, co powstaje w tym miejscu.
Na zakończenie ks. Wiśniewski podziękował wszystkim za obecność, a poszczególnym grupom za zaangażowanie w przygotowanie pielgrzymki. Szczególnie tym wszystkim, którzy trudzili sie, by przygotować miejsce na coroczne spotkanie. Dla wszystkich zgromadzonych przygotowany był posiłek.

Arleta Wencwel

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!