TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Bogusława, Jagody, Katarzyny 22 Marca 2019, 11:44
Dziś 13°C
Jutro 16°C
Szukaj w serwisie

Na spotkanie z Jezusem i młodymi

Na spotkanie z Jezusem i młodymi

spotkanie

Dni w diecezji Światowych Dni Młodzieży to czas, na który zaproszeni są wszyscy. To propozycja nie tylko dla duszy i umysłu, ale także dla ciała. Nie byłoby jej, gdyby nie młodzi wolontariusze i nie tylko.

Sekcji, w której pracują wolontariusze jest sporo, spotykam się z niektórymi z nich w Centrum Józefologicznym na ostatnim oficjalnym szkoleniu prowadzonym tym razem przez ABW. Ostatnim oficjalnym, bo przygotowania potrwają pewnie do momentu przyjazdu młodych Włochów, Francuzów, Słoweńców i oczywiście Polaków, czyli po prostu naszych młodych diecezjan, do Kalisza. Właśnie w tym mieście, jak można było przeczytać w poprzednim numerze „Opiekuna”, skoncentrują się wydarzenia poprzedzające i przygotowujące krakowskie dni i spotkanie z papieżem Franciszkiem. Tak na marginesie: jeśli ktoś nie czytał może uda mu się jeszcze kupić lub pożyczyć nasz dwutygodnik, można też przeczytać artykuł na naszej stronie internetowej. Tu przypomną tylko, że część diecezjalna ŚDM potrwa od 20 do 25 lipca.

To czego nie widać

Sekcją wolontariuszy zajmuje się ks. Marek Muzyka z parafii w Wilkowyji. - Zapisało się około 190 wolontariuszy. Oni mają zapewnić funkcjonowanie tego, czego ludzie zazwyczaj nie oglądają, tzn: ugotować, dowieść, roznieść jedzenie, przypilnować porządku, żeby wszystko dobrze się działało i by każdy z uczestników czuł się bezpiecznie, bo trafią w nowe miejsce. Młodzi znający języki obce będą służyć tłumaczeniami. Będą służyć także jako zaplecze medialne, zajmować się sprawami typowo biurowymi – tłumaczy ks. Muzyka dodając, że Biuro wolontariatu umieszczone zostało w I Liceum im. Adama Asnyka w Kaliszu. Tam wolontariusze będą również nocować. Podobnie jak większość z zaangażowanych w przygotowanie dni w diecezji księży, ks. Muzyka trafił tu z Tratwy, czyli z festiwalu organizowanego dla młodych w Pleszewie. - Poprzez festiwale w Pleszewie, kursy szkoły nowej ewangelizacji, rekolekcje szkolne, itd. młodzi ludzie łapią więzi między sobą i z nami, księżmi. Ktoś zna kogoś i tworzy się „sieć” i to jest metoda dotarcia do nich. Czasami dzieje się to przez internet, przez promocję na facebooku, nasza strona na facebooku ma obecnie 35 tysięcy, a przedtem nawet 100 tysięcy wyświetleń, w ciągu tygodnia. Dzięki temu młodzi ludzie nas poznają i powstają relacje – mówi ks. Marek. Równocześnie podkreśla, że każdy można stać się uczestnikiem dni w diecezji, przyjechać na koncert, nabożeństwa i inne wydarzenia.

Księża z wolontariuszami spotykali się nie tylko kilka razy na szkoleniach w Kaliszu, ale również w małych grupach w Bralinie, Jarocinie, Wilkowyi, Kaliszu, Krotoszynie, Koźminie i nie tylko. Wszystko dzieje się na zasadzie współpracy. - Jest też wielu ludzi, którzy z nami sympatyzują. Mamy na przykład taką silną grupę w Sycowie - podkreśla Ksiądz od wolontariuszy.

Biuro i media

Klaudia i Natalia nie miały daleko na szkolenia do Centrum Józefologicznego, pochodzą z kaliskiej parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Jedna z nich zaangażowana jest w parafialną scholę, a druga w Caritas. Teraz chcą spróbować swoich sił podczas dni w diecezji, stąd wolontariat, dokładnie w sekcji prasowej. - Uznaliśmy, że w niej najlepiej będziemy się czuły, bo nie ciągnie nas do kuchni ani zabaw. Stwierdziłyśmy, że sekretariat będzie najlepszy - mówią uśmiechając się dziewczyny. - Będziemy udzielać informacji w biurze, robić zdjęcia, które potem można publikować na różnych portalach społecznościowych. Będziemy przeprowadzać wywiady z tymi, którzy przyjadą do Kalisza - planują.

Kiedy rozmawiam z 21-letnim Marcinem mieszkającym blisko Koźmina Wielkopolskiego podkreśla, że do wolontariatu trafił przez wspólnotę młodzieżową. - Zdecydowałem się na wolontariat i ŚDM, bo takie wydarzenie w Polsce w moim życiu raczej już się nie zdarzy. Jestem ciekawy jak będzie ono przebiegać - podkreśla wolontariusz należący jak Klaudia i Natalia do sekcji medialnej. Tam odpowiedzialny jest za składanie materiałów, tworzenie filmów. Po dniach w diecezji ma zamiar pojechać na ŚDM do Krakowa. - Z naszego dekanatu jedzie sporo osób. U nas w Koźminie co miesiąc organizowane są Msze św. dla młodzieży przygotowujące do ŚDM i myślę, że chodząc na nie większość osób zdecydowała się na udział w ŚDM. Wydaje mi się, że część osób jedzie z ciekawości, chcą przeżyć coś ciekawego. Usłyszeli od innych o ŚDM i to ich zachęciło - podkreśla Marcin. - Jestem tu jako osoba wierząca. Dzięki wierze nie muszę się do końca przejmować tym, co dzieje się w życiu. Kiedy natrafiam na przeciwności wiem, że jest ktoś, kto bardzo mnie kocha i to daje mi radość życia. Nawet kiedy jest ciężko, to daję radę. Bardzo mocno widzę to w ostatnich dniach, kiedy nie jest łatwo, kiedy nie zdarza się nic pozytywnego, a pomimo wszystko uśmiecham się i chce się żyć. Są dni kiedy nic nie wychodzi, a jednak dzięki wierze nie załamuję się - dzieli się spostrzeżeniami chłopak.

Razem dla innych

Oprócz katechez, Mszy Świętych w bazylice św. Józefa, Drogi Miłosierdzia i nabożeństw w czasie dni w diecezji znajdzie się też trochę czasu wolnego, dlatego właśnie powstała specjalna sekcja jemu poświęcona. - W czasie wolnym pomiędzy konferencjami, modlitwą, posiłkami mamy organizować zabawy, tańczyć, śpiewać, tak by nikt się nie nudził. Chodzi o to byśmy razem spędzali czas - tłumaczy Zuzanna z parafii św. Anny w Bralinie. - Zdecydowałam się na wolontariat, bo chciałam pomagać. Przyjechałam tu z ks. Przemkiem, to jest jego sekcja. Gdyby nie on to nie wiedziałabym o dniach w diecezji i wolontariacie - mówi i dodaje, że to działa dalej. Kiedy oni, młodzi zdecydowali się na udział w ŚDM powiedzieli swoim przyjaciołom, by też się zgłaszali, bo warto. Po dniach w diecezji wolontariuszka pojedzie na cztery dni do Krakowa - Jestem pewna, że dzięki ŚDM będę bliżej Boga i będę z młodymi ludźmi, którzy mi w tym pomogą. To na pewno będą niezapomniane chwile z przyjaciółmi – mówi dziewczyna. W grupie wolontariuszy z Bralina przyjechał również Dominik i trafił do tej samej sekcji co Zuzanna. - Przygotowując dni w diecezji spotkamy się razem i robimy burze mózgów zastanawiając się, co będziemy robić w wolnym czasie. Pomysły spisujemy i opracowujemy. Spotykamy się nie tylko w Kaliszu, ale także w Bralinie, jesteśmy w większości z jednej parafii – odpowiada Dominik.

Wolne przestrzenie

Wspomniany wcześniej ksiądz z Bralina to Przemysław Kapała. - Zajmuję się sekcją animacji i czasu wolnego, generalnie rozrywką, integracją ludzi, Grupa animacyjna przede wszystkim ma wypełnić wszystkie przestrzenie wolne, np. kiedy przed katechezami młodzież będzie się gromadziła, by nie siedzieli i patrzyli jeden na drugiego i czekali co się zaraz zdarzy, tylko trzeba ich wtedy integrować - tłumaczy ks. Przemek. Jego grupa będzie miała dużo pracy szczególnie podczas wieczoru w czwartek, 21 lipca, gdy wszyscy goście i uczestnicy będą razem. Podobnie będzie podczas festiwalu sportu w sobotę, 23 lipca na terenie parku przy bazylice św. Józefa. -  Chodzi o to, by festiwal miał formę delikatnej rywalizacji, ale przede wszystkim zabawy, by zjednoczyć młodzież. Zostaną przygotowane różne konkurencje. Nie mogę wszystkich zdradzić, ale na pewno nie zabraknie tradycyjnych, czyli piłki nożnej i siatkówki - mówi ks. Kapała, który ma w swojej grupie około 40 młodych ludzi z różnych miejsc w naszej diecezji. Według niego i nie tylko czas wolny podczas ŚDM jest bardzo potrzebny, bo ludzie to dusza i ciało i wszystko musi być w odpowiednich proporcjach. - Nie możemy przez cały dzień myśleć o poważnych sprawach, trzeba trochę odpocząć, by potem to co wartościowe przyjąć. Jeżeli przez cały dzień będziemy przyjmować poważne treści to w pewnym momencie pojawi się w nas mur i powiemy: już więcej nie mogę, mam tego dosyć. We wszystkim trzeba zachować równowagę - tłumaczy, dodając, że zabawa będzie ważna, ale oczywiście nie stanowi ona centrum wydarzeń. Ma ona prowadzić do radości bycia z sobą. Ma pomóc otwierać się na to, co jest główną treścią ŚDM, na spotkanie z Jezusem i młodymi ludźmi.

Tekst Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!