TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Amandy, Jana, Juliana 27 Maja 2019, 03:33
Dziś 10°C
Jutro 14°C
Szukaj w serwisie

Miłość, która pokonała śmierć

Miłość, która pokonała śmierć

Bóg jest miłością. Pokochał nas, ludzi grzesznych i słabych, tak mocno, że zesłał nam swojego Syna, żebyśmy mieli szansę stać się także Jego dziećmi. Miłość Boga do ludzi jest zjawiskiem niezwykłym. Wszechmocny i wszechwiedzący Bóg nie może nas darzyć miłością z potrzeby, bo przecież nas nie potrzebuje, żeby istnieć. Nie może nas darzyć także miłością z docenienia, bo nie może nas za nic podziwiać, ani doceniać. Jesteśmy co prawda stworzeni na Jego obraz i podobieństwo, ale staliśmy się mistrzami w zniekształcaniu pierwiastków Bożej doskonałości w nas. Pozwalamy pokusom i złu panować nad nami, wracamy ciągle do tych samych nałogów. A mimo to Bóg nas kocha, kocha tak bardzo, że postanowił poświęcić jedną z osób Trójcy Świętej - swojego własnego Syna, by wybawił nas od grzechu. Co zrobił Boży Syn - Jezus? Bał się, bo został obdarzony ludzką naturą, prosił Ojca, by odsunął od niego ten kielich goryczy, kiedy modlił się w Ogrójcu. Jednak z miłości do ludzi i do swojego Ojca postanowił umrzeć na krzyżu. Cierpieć i umrzeć z niepojętej miłości. 

Krzyż stał się bramą dla tej miłości. W Jezusie, który był do nas podobny we wszystkim, oprócz grzechu spełniły się wszystkie biblijne proroctwa o Mesjaszu, Zbawicielu. Innego wyzwoliciela oczekiwał naród żydowski. W Jezusie z Nazaretu przyszła do nich miłość łagodna względem bliźniego i radykalna wobec zła i fałszu, miłość, która troszczy się tylko o to, co najważniejsze, miłość całkowicie duchowa, nie angażująca się w ziemskie wojny i materialne spory, ale jedynie w walkę o wolność ducha, walkę ze złem. Chrystus nakazał nam przecież miłować nawet nieprzyjaciół i modlić się za nich. Tak samo, jak ówczesnym Jemu, tak i nam wydaje się to często niemożliwe. Przecież zdarza się, że ciężko nam zaakceptować pewne wady przyjaciół, zdarza się, że nie umiemy wybaczyć komuś z najbliższej rodziny, a co dopiero wrogowi. 

W Jezusie z Nazaretu przyszła do nas wszystkich miłość największa z możliwych, która przez krzyż i mękę odkupiła świat, pokonała śmierć. Dzięki temu każdy z nas ma szansę zmartwychwstać do chwały Bożego królestwa. Każdy z żyjących na ziemi ma predyspozycje do tego, by dążyć do świętości czyli dążyć do wprowadzania w życie właśnie takiej miłości, jaką Jezus miał dla nas i jaką polecił nam pełnić w najważniejszym przykazaniu o tym, że Boga należy kochać całym sercem, duszą i umysłem, a bliźniego swego jak siebie samego. Wcale nie jest to łatwe, ale mamy najdoskonalszy z przykładów w Jezusie i nieco mniej doskonałe przykłady w rzeszach świętych, którzy próbowali Go naśladować. Po to co roku przeżywamy Wielki Post, Triduum Paschalne i uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, by pamiętać, do czego mamy dążyć, by przypominać sobie nieustannie o najdoskonalszej miłości, która pokonała śmierć i dzięki niej możemy wiecznie cieszyć się życiem w Bożej obecności. 

Święty Augustyn powiedział, że niespokojne jest nasze serce dopóki nie spocznie w Bogu. Choćbyśmy nie wiem, jak bardzo się starali, żadna ziemska miłość, czy to do przyjaciół, czy to do ukochanego, czy to do dziecka nie będzie miłością prawdziwą, jeśli nie będzie pochodzić od Boga. Nie będzie miłością wieczną, jeśli nie będzie doskonała na wzór tej Boskiej miłości. Jeśli poprzez ludzi wokół nas nie będziemy kochać Boga, jeśli nie będziemy uwielbiać w ludziach Boga, a nie tylko ich samych nasza miłość będzie jedynie ziemską namiastką miłości niepokonanej.   

AAD

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!