|
Obrzędom łamania chleba i zmieszania postaci towarzyszy litanijny śpiew
inwokacji „Baranku Boży”. Śpiew pochodzi z liturgii syryjskiej i został
wprowadzony do Mszy świętej przez papieża Sergiusza I pod koniec VII
wieku. Śpiew towarzyszył łamaniu chleba eucharystycznego, który potem był
rozdawany wiernym podczas komunii świętej. Ponieważ w starożytności
chrześcijańskiej używano dużych kwaszonych chlebów oraz niemal wszyscy
uczestniczący w Eucharystii przystępowali do komunii świętej łamanie
chleba zajmowało dość dużo czasu. Śpiew „Baranku Boży” powtarzano tak
długo, jak długo trwało łamanie chleba. Praktyczne znaczenie łamanie
chleba utraciło wraz z przejściem na chleb niekwaszony i z używaniem
małych hostii jako komunikantów dla wiernych. Wtedy też zmienił swój
charakter śpiew „Baranku Boży”. Od tego czasu bardziej zespolił się z
przekazywaniem znaku pokoju. Od przełomu X i XI wieku zmieniono także
trzecią prośbę śpiewu ze „zmiłuj się nad nami” na „obdarz nas pokojem”.
Odnowa liturgiczna przywróciła, zespalając w jedno wyrosły razem
kompleks: pocałunku pokoju, łamania chleba, zmieszania świętych postaci
oraz śpiewu „Baranku Boży”. Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego
mówi: „Podczas łamania chleba i zmieszania postaci chór lub kantor
śpiewają albo głośno odmawiają wezwanie „Baranku Boży”, na które lud
odpowiada. Inwokację tę można powtórzyć wiele razy: zależy to od trwania
obrzędu łamania chleba, któremu ma ona towarzyszyć. Ostatnie wezwanie
kończy się słowami: „Obdarz nas pokojem” (56 e).
We Kościele Wschodnim bardzo często Eucharystię określano mianem Baranka.
Temat baranka jest obecny w wielu księgach biblijnych Starego i Nowego
Testamentu. Prześladowany przez swych nieprzyjaciół prorok Jeremiasz
przyrównuje się do baranka, „którego prowadzą na zabicie” (Jer 11, 19).
Sługa Jahwe przedstawiony przez proroka Izajasza ukazany jest jako
„baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją” (Iz 53,
7). Sługa Jahwe umiera dla dokonania wynagrodzenia za grzechy swego ludu.
Do tego tekstu odnoszą się księgi Nowego Testamentu tłumacząc, że
Barankiem, który został wydany za grzechy ludu jest Jezus Chrystus (por.
Mt 26,63; J 19, 9; Dz 8, 31-35). Również Jan Chrzciciel przedstawia
Jezusa jako „Baranka Bożego, który gładzi grzech świata” (J 1, 29).
Bóg wyzwalając swój lud z niewoli egipskiej wydał rozkaz, ażeby w każdej
rodzinie złożono w ofierze baranka „bez skazy, samca jednorocznego” (Wj
12, 5), aby go spożyto wieczorem i żeby jego krwią naznaczono odrzwia
domów. Takie działania miały uratować Żydów przed śmiercią i dać im
wyzwolenie. Tradycja chrześcijańska widziała w Jezusie Chrystusie
ukrzyżowanym i zmartwychwstałym prawdziwego Baranka wielkanocnego. Jezus
jest Barankiem bez skazy, czyli bez grzechu, który dokonuje odkupienia
ludzi za cenę własnej krwi. Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie daje
ludziom prawdziwe wyzwolenie z niewoli grzechu i śmierci.
Litanijny śpiew „Baranku Boży” przypomina uczestniczącym we Mszy świętej
te prawdy. Chrystus, obecny na różne sposoby w Eucharystii jest Barankiem
Bożym, który przez swoją śmierć gładzi grzechy świata. W ten sposób staje
się jedynym Zbawicielem i Wyzwolicielem człowieka. Stąd człowiek stający
wobec Chrystusa z pełną ufnością woła do Niego „zmiłuj się nade mną”. To
wołanie przypomina aklamację z obrzędów wstępnych Mszy świętej. „Panie
zmiłuj się nad nami” wyraża podziw, uznanie oraz oznacza ufność i
całkowite zawierzenie temu, który daje poczucie bezpieczeństwa, który
jest Zbawicielem. Śpiew bardzo dobrze łączy się z obrzędem łamania chleba
i jednocześnie jest dobrym przygotowaniem do przyjęcia komunii świętej.
ks.
Dariusz Kwiatkowski
Opiekun nr 19 (139) 2003 |