TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny 25 Maja 2019, 07:23
Dziś 15°C
Jutro 18°C
Szukaj w serwisie

Kościół pw. Wszystkich Świętych w Słupi pod Kępnem

Kościół pw. Wszystkich Świętych w Słupi pod Kępnem

W parafii pw. Wszystkich Świętych w Słupi pod Kępnem od prawie 300 lat nieprzerwanie działa Bractwo Przemienienia Pańskiego. Związane jest ono z obrazem, który znajduje się w ołtarzu głównym parafialnej świątyni.

Słupia pod Kępnem w dekanacie kępińskim położona jest przy drodze krajowej nr 11 na trasie Poznań - Bytom, cztery kilometry na południe od Kępna i około 45 kilometrów na południe od Ostrowa Wielkopolskiego. Jadąc trasą, z daleka, po lewej stronie zobaczymy kościół parafialny wybudowany z czerwonej cegły.

Z XII wieku
Wiadomo, że Słupia pod Kępnem po raz pierwszy jako miejscowość wymieniona została w dokumencie z 1173 roku. Wtedy książę wielkopolski Mieszko III Stary, syn Bolesława Krzywoustego, przekazał miejscowość klasztorowi cystersów w Lubiążu na Dolnym Śląsku. Wówczas osada składała daninę w Opatowie. Jak wiadomo z książki „Diecezja kaliska, parafie - kościoły - kaplice. Przeszłość i teraźniejszość”, później, przed 1280 rokiem, przeszła w posiadanie norbertanów, wrocławskiego klasztoru św. Wincentego i została lokowana jako wieś na prawie niemieckim. Przed 1506 rokiem stanowiła własność królewską i należała do starostwa bolesławskiego.
Od połowy XVIII wieku Słupia pod Kępnem znajdowała się w rękach prywatnych, a jej właściciele często się zmieniali. W 1725 roku należała do rodziny Niemojewskich, w 1865 roku do rodziny Szembeków, a w 1905 roku jej właścicielem został nim hrabia Teodor Mańkowski z Rudek koło Szamotuł. W XIX wieku we wsi mieszkało 26 półrolników i 30 zagrodników. W czasie II wojny światowej Niemcy zmienili nazwę wsi na Luben. Dodam jeszcze, że w tej wsi urodził się Bonawentura Niemojowski, polski prawnik, polityk i uczestnik powstania listopadowego.
Jeżeli ktoś wybierze się do Słupi pod Kępnem, oprócz neogotyckiego kościoła z 1870 roku, może tam również zobaczyć eklektyczny pałac z parkiem krajobrazowym. Wybudowany on został w 1878 roku przez hrabiego Aleksandra Szembeka, juniora. Po 15 latach w pałacu wybuchł pożar, podczas którego spłonęły m.in. cenne zabytki: listy królów polskich Jana Kazimierza i Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Budynek został częściowo przebudowany po 1945 roku, kiedy jego użytkownikiem zostało Państwowe Gospodarstwo Rolne. Następnie zespół pałacowo - parkowy został przekazany Technikum Rolniczemu, czyli późniejszemu Zespołowi Szkół Rolniczych. W 1969 roku pałac stał się siedzibą internatu, a od 2000 roku jest własnością prywatną. Teraz zajrzyjmy do parafialnej świątyni, bo przecież po to jesteśmy w Słupi pod Kępnem.

Murowana świątynia
Najstarszy kościół został tu zbudowany najprawdopodobniej pod koniec XIII wieku lub na początku XIV stulecia i wtedy zapewne erygowano także parafię. Jednak na temat tej świątyni nie znaleziono bliższych informacji. Wiadomo jedynie, że była drewniana i nosiła wezwanie Wszystkich Świętych. Do 1463 roku parafii w Słupi pod Kępnem podlegały Tomice. Na początku XVI wieku uposażenie plebana składało się z jednego łanu gruntu rolnego, łąki, dziesięciny folwarcznej i kmiecej oraz mesznego od włościan ze Słupi, a wcześniej także z Kuźnicy.
W dokumentach kościelnych od 1552 roku świątynia w Słupi pod Kępnem występuje jako filialny kościół Opatowa, ale niestety nie są znane okoliczności zniesienia miejscowej parafii. Na początku lat 80. XVIII wieku świątynię trzeba było rozebrać, po prostu była zniszczona ze starości. Z uzyskanych w ten sposób belek wybudowano kaplicę św. Wojciecha przy kościele w Baranowie.
Natomiast w Słupi pod Kępnem na miejscu drewnianego kościoła zbudowano w 1783 roku nową, również drewnianą świątynię. Ponownie otrzymała ona status parafialny w 1791 roku, kiedy biskup wrocławski Filip Schaffgotsch oddzielił Słupię od Opatowa i reerygował 3 listopada tego roku parafię.
Jednak parafialny kościół przetrwał niecałe sto lat i w latach 1869-1870 wybudowano nową, tym razem murowaną świątynię. Proboszczem w Słupi był wtedy ks. Mikołaj Goński. Kamień węgielny pod jej budowę wmurował 6 maja 1869 roku ówczesny dziekan trzcinicki ks. Korytkowski. Wtedy też ks. Goński polecił wmurować dokument, w którym napisano między innymi: „W Imię Trójcy Przenajświętszej: W uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, dnia 6-go maja 1869 za Papieża Piusa IX, który w tymże roku 11-go kwietnia 50-letni jubileusz kapłaństwa obchodził i Sobór powszechny na 8-go grudnia tegoż roku zapowiedział, za arcybiskupa diecezjalnego Gnieźnieńskiego i Poznańskiego Mieczysława Halki Hrabiego Ledóchowskiogo, za Komendarza miejscowego X. Mikołaja Gońskiego poświęcono uroczyście i położono kamień węgielny pod kościół parafialny pod wezwaniem Wszystkich Świętych. Ceremonii tej dopełnił X. Jan Korytkowski. (…) Czasy, w których się ten obrzęd odprawiał, były dla każdego narodu jakkolwiek spokojne, przecież spokojne spokojem przed burzą - wojny się spodziewamy i obawiamy - temu wtóruje narzekanie zewsząd na uciążliwość podatków z powodu zbrojnego pokoju. My Polacy już od wieku blisko pod obcemi rządami wyczekujemy wciąż zmiłowania Bożego We Wielkiem Księstwie Poznańskiem, gdzie mieszkamy, Prusak nas zniemczyć usiłuje i broni swobodnego używania języka polskiego. W Galicji Austrjak braci naszych próżnemi obietnicami łudzi. W Królestwie zaś i w zabranych prowincjach: Litwie, Ukrainie, Podolu i Wołyniu Moskal najokrutniej prześladuje braci naszych, wydzierając im wiarę i zdradą i gwałtem do schizmy ciągnie. Jakkolwiek ciężki karniej niedoli i ucisku ciąży obecnie pad nieszczęśliwą Ojczyzną naszą, przecież tą się w Bogu nadzieją krzepimy, że nie będzie ruszony ten kamień węgielny z nad tej puszki, w której się dokument ten mieści, aż naród nasz odzyszcze wolność i Ojczyznę - co daj Boże”. Konsekracji świątyni dokonał arcybiskup gnieźnieński i poznański bp Edward Likowski w 1912 roku. To ten sam kościół, który dzisiaj zobaczymy w Słupi pod Kępnem.
Z jego historii wiadomo jeszcze, że 25 maja 1922 roku w jego wieżę uderzył piorun i uszkodził sufit. Rok później ogrodzono cmentarz grzebalny, a staraniem ks. proboszcza Nowickiego postawiono na nim kaplicę cmentarną. Natomiast w 1926 roku ówczesny ksiądz proboszcz przeprowadził się ze starej zawilgoconej plebanii do nowej, na którą hrabia Teodor Mańkowski podarował tak zwany bazar, zbudowany w 1912 roku.

Obraz i bractwo
Obecnie istniejąca świątynia posiada neogotycki kształt architektoniczny i jest budowlą jednonawową. Ma prezbiterium zamknięte wielobocznie, a do niego przylega zakrystia i czworoboczna, czterokondygnacyjna wieża, zwieńczona spiczastym hełmem z latarnią i krzyżem. Do nawy dostawiona została także kruchta i kaplica boczna. Okna zamknięto półkoliście, a dwuspadowy dach pokrywa dachówka.
Teraz wejdźmy do wnętrza świątyni. W prezbiterium na sklepieniu w formie kopuły zobaczymy polichromię wyobrażającą krzyż i gołębicę, czyli symbol Ducha Świętego. Natomiast na końcu nawy głównej, naprzeciw prezbiterium, znajduje się empora muzyczna z prospektem organowym, wspartym na filarach, na której przedstawiono aniołów i świętych z instrumentami muzycznymi.
Ołtarze główny i boczne mają charakter klasycyzujący. Wchodząc do prezbiterium staniemy przed ołtarzem głównym, w którym znajduje się obraz przedstawiający scenę Przemienienia Pańskiego. Z obu jego stron ustawione są pary wysokich kolumn ze złoconymi głowicami, dźwigające belkowanie z figurami aniołów. A na samym szczycie ołtarza głównego umieszczono pelikana swoją krwią karmiącego młode, jako symbol ofiarnej śmierci Chrystusa, który pozostał z nami pod postaciami chleba i wina. To właśnie z wizerunkiem w ołtarzu głównym związane jest istniejące nieprzerwanie od 1734 roku Bractwo Przemienienia Pańskiego. Należy do niego wielu parafian, ale to już temat na osobny artykuł, który mam nadzieję pojawi się w przyszłości w „Opiekunie”. Dodam tylko, że na terenie naszej diecezji istnieje jeszcze tylko jedno takie bractwo w Cieszęcinie.

Ołtarze boczne
W kościele zobaczymy też dwa ołtarze boczne, z kolumnami dźwigającymi belkowanie oraz z figurami świętych i aniołów. W pierwszym z nich odnajdziemy patronów świątyni i parafii. To w nim bowiem umieszczony został obraz przedstawiający Wszystkich Świętych, namalowany w drugiej połowie XIX wieku przez hrabiego Stanisława Szembeka. W zwieńczeniu tego ołtarza zobaczymy też wizerunek przypominający o miłości Syna Bożego do każdego z nas, czyli Najświętszego Serca Pana Jezusa. Obok tego ołtarza umieszczona została też chrzcielnica z II połowy XVIII wieku.
Natomiast boczny ołtarz znajdujący się po lewej stronie prezbiterium, poświęcony został św. Józefowi. Na wizerunku przedstawiono go z Dzieciątkiem. W zwieńczeniu ołtarza umieszczono obraz Najświętszego Serca Maryi. W świątyni znajduje się jeszcze jeden, czwarty ołtarz. Umieszczony został w bocznej kaplicy ufundowanej przez właścicieli Słupi, czyli Szembeków. Wśród wotów ofiarowanych na znak wdzięczności za otrzymane łaski za pośrednictwem Maryi, zawieszono w niej obraz Matki Bożej Królowej Korony Polskiej. Warto jeszcze przyjrzeć się bliżej polichromiom na ścianach bocznych świątyni. Umieszczone nad stacjami Drogi krzyżowej przedstawiają adorację Dzieciątka Jezus i nauczanie Syna Bożego.
Nie byłoby parafialnej świątyni, gdyby nie troska o nią jej proboszczów i parafian. I tak w XX i XXI wieku w Słupi pod Kępnem proboszczami byli ks. Lange, ks. Sucharski, ks. Nowicki, ks. Walkiewicz i ks. Biesiada. Obecnie proboszczem jest ks. Jacek Andrzejczak, dyrektor Caritas Diecezji Kaliskiej.

Tekst Renata Jurowicz
Zdjęcia Arleta Wencwel

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!