Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-06-29 16:13:12

Ostatni sędzia

Widok z Kiryat

 

Wkrótce Samuel stał się dla Izraelitów znakiem. Rozpoznali, że to co mówił jest słowem Boga. Zapowiedział bowiem Hebrajczykom wydarzenia zaplanowane przez Boga. Po wypełnieniu tego zadania prorok przyglądał się w milczeniu nadchodzącym po sobie wydarzeniom.

Rozgrywały się one na jego oczach, jak rozwijający się zwój księgi zawierającej słowa Pana. Pierwszym było wystąpienie Filistynów przeciw Izraelitom. Początkowo próbowali oni podbić ziemię Egiptu, ale gdy ponieśli klęskę skierowali swą uwagę na kraj Kanaanu. Pierwsze starcie przyniosło klęskę Izraela. Szukając jej przyczyny, pokonani doszli do wniosku, że trzeba sprowadzić Arkę Przymierza. Jakie jednak było ich zdumienie, gdy tym razem nie tylko zostali pokonani, ale wrogowie odebrali im Arkę Przymierza, a strzegący jej synowie Hellego zginęli podczas walki. Ta wiadomość stała się przyczyną śmierci Hellego.
Wydarzenie to stało się znakiem dla Izraela. Nie przedmioty, ale wierność Bogu w codziennym postępowaniu decydują o jego życiu i przebywaniu w ziemi danej temu narodowi przez Boga. Jednocześnie, choć Bóg wydał Arkę w ręce wrogów, nie pozwolił by triumfowali. Zdobycz jaką sprowadzili do świątyni boga Dagona stała się przyczyną rozlicznych kłopotów. Następnego dnia znaleźli przewrócony i zniszczony posąg bóstwa, zaś mieszkańców miasta dotknęła zaraza. Przerażeni przekazali Arkę do miasta Gat, ale i jego mieszkańcy zostali dotknięci nieszczęściami. Wtedy odesłali ją do Ekronu, jednak ludzie zamieszkujący to miasto odmówili przyjęcia daru.
Ostatecznie uznano, iż należy odesłać Arkę Izraelitom. Dostarczono ją do Bet-Szemesz. Mieszkańcy tego miasta złożyli na jej powitanie ofiarę. Jednak nie wszyscy w niej uczestniczyli. Nieobecni zostali dotknięci śmiercią. To wzbudziło niepokój. Owi ludzie zdawali sobie sprawę z własnej niedoskonałości i świętości Boga. Jedynym rozwiązaniem jakie uznali za słuszne, było przekazanie Arki do miejscowości Kiriat-Jearim znajdującej się w pobliżu Jerozolimy. Tam pozostawiono ją na wzgórzu, a syna Abinadaba, Eleazara ustanowiono jej strażnikiem.

Wskazania Samuela
Kolejne lata jakie upłynęły od tych wydarzeń wzbudziły tęsknotę za Bogiem w sercach Izraelitów. Wtedy przypomnieli sobie o Samuelu. Zdawali sobie sprawę, iż jest on człowiekiem powołanym przez Boga. Świadczyło o tym wszystko, co rozegrało się na ich oczach. Przecież Samuel zapowiedział gniew Boga jaki dotknął Hebrajczyków z powodu ich złego postępowania. Mówił o dramatycznym losie synów Hellego zanim przyszła ich śmierć. Dlatego teraz przyszli do niego, by poprowadził ich ku Bogu.
Samuel był gotów podjąć się tego zadania. W odpowiedzi na przedstawioną prośbę wskazał na pierwszy krok jakiego mieli dokonać. Serca ludu były podzielone. Myśleli o Bogu Izraela ale służyli również pogańskiemu bóstwu Baalowi i jego małżonce bogini Asztarte. Wyobrażenia tych bóstw znajdowały się w ich domostwach. Samuel nakazał  je wyrzucić. Ten gest miał być wyrazem gotowości przylgnięcia całym i niepodzielnym sercem do Boga. Tak żył Samuel i takiej postawy chciał nauczyć swych rodaków. Bez niej spotkanie z Bogiem było niemożliwe. I nie były to czcze słowa. To, czego doświadczyli Izraelici w starciu z Filistynami było ich potwierdzeniem. Bóg jest Bogiem Świętym i nie pozwoli z siebie szydzić. Ten, kto chce zbliżyć się do Niego nie może czcić jednocześnie innych bogów. Nie można pragnąć doświadczenia mocy Boga i jednocześnie szukać ratunku w tym, co jest nicością. Inaczej człowiek będzie działał na swą własną szkodę. Zbliżając się do Tego, który jest Święty z sercem naznaczonym grzechem unicestwi samego siebie.
Z racji grzeszności ludu kolejnym krokiem jaki nakazał uczynić Izraelitom Samuel była pokuta. By ją podjęli prorok zaprowadził Hebrajczyków do miejscowości Mispa. Tam czerpali wodę i wylewali ją przed Bogiem. Podejmowali również post i błagali na modlitwie o przebaczenie grzechów. Przyznali się, do tego że skalali się swym postępowaniem i potrzebowali oczyszczenia. Uznali także, że może ono przyjść jedynie jako dar Boga. Błagali tym samym, by znaleźli przychylność w Jego oczach. Krokiem ku niej było wyznanie własnych grzechów i win oraz podjęta pokuta.

Skuteczna modlitwa
Filistyni nie rozumieli tego co się działo. Uznali, że jest to najdogodniejsza chwila do ataku. Byli przekonani, że rozgromią pogrążonych w żałobie Hebrajczyków. Ci w obliczu wroga doznali lęku. Nie był on bezpodstawny. Przecież filistyńskie wojska były o wiele silniejsze i lepiej uzbrojone. Jednak tym razem stojąc w obliczu zagrożenia zareagowali inaczej niż zwykle. Poprosili Samuela o modlitwę. Złożyli swą ufność w Bogu. Ten błaganie wsparł ofiarą. Było to całopalenie. Żertwę stanowiło jagnię.

Modlitwa Samuela była skuteczna. Bóg wysłuchał jego błagania. W chwili gdy wrogowie przystąpili do ataku zainterweniował Bóg. To, co uczynił opisano jako odgłos gromu. W jego obliczu Filistyni wpadli w popłoch. Poczęli uciekać. Izraelici natomiast ruszyli w pogoń za nimi, ścigając ich aż do Bet-Kar. Wszystko to rozegrało się w chwili, gdy Samuel składał ofiarę. Oba wydarzenia złączono ze sobą. I cokolwiek by nie było przyczyną paniki Filistynów, odczytano to jako działanie Boga. Izrael zobaczył, że przyczyną zwycięstwa jest jego wierność, pokuta, nawrócenie i szczera modlitwa. Odczytał też niezwykłą moc wstawiennictwa Samuela i ofiary złożonej przez niego. Po raz kolejny jagnię, którego życie zostało ofiarowane Bogu, stało się znakiem ocalenia. Krew baranka chroniła przed unicestwieniem. Niemniej Izraelici zobaczyli, że skuteczność ofiary, jej oddziaływanie na ich życie, zależy od ich szczerości względem Boga. Ich warunkiem jest trwanie  w wierności Bogu i Jego słowu. By o tym pamiętali Samuel ustawił znak. Był to kamień. Wskazywał on miejsce, do którego moc Boga wspierała Izraelitów. Jednocześnie kolejnym pokoleniom przypominał o dwóch ważnych rzeczach. Jedną było zwycięstwo nad wrogiem, drugą - o wiele istotniejszą - nawrócenie Izraelitów. Po walce Izraelici powrócili do utraconych miast, Samuel zaś pełnił rolę sędziego. Strzegł, by naród był wierny Bogu. Corocznie nawiedzał Betel, Gilga i Mispa, by tam rozstrzygać sprawy swego narodu. Po wszystkim zaś wracał do domu w Rama i tam rozstrzygał sprawy sporne. Tam też zbudował ołtarz, na którym składał ofiary Bogu Izraela.

Tekst i zdjęcie ks. Krzysztof P. Kowalik

Widok z Kiryat Yearim (osiedle Lasów), miejsce złożenia Arki Przymierza

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Ziemia Święta

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 15

Opiekun nr 17(530) od 12 sierpnia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in
artykuły o Matce Bożej w różnych odsłonach

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej