Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-05-07 12:06:44

V Niedziela Wielkanocna
29 kwietnia Dz 9, 26-31, Ps 22; 1 J 3, 18-24; J 15, 1-8
Poniedziałek, 30 kwietnia
Dz 14, 5-18; Ps 115; J 14, 21-26
Wtorek, 1 maja
Dz 14, 19-28; Ps 145; J 14, 27-31a
Środa, 2 maja
Dz 15, 1-6; Ps 122; J 15, 1-8
Czwartek, 3 maja
Ap 11, 19a; 12,1.3-6a.10ab; Ps: Jdt 13; Kol 1, 12-16; J 19, 25-27
Piątek, 4 maja
Dz 15, 22-31; Ps 57; J 15, 12-17
Sobota, 5 maja
Dz 16, 1-10; Ps 100; J 15, 18-21

 

Z Dziejów Apostolskich
Kiedy Szaweł przybył do Jeruzalem, próbował przyłączyć się do uczniów, lecz wszyscy bali się go, nie wierząc, że jest uczniem. Dopiero Barnaba przygarnął go i zaprowadził do apostołów, i opowiedział im, jak w drodze Szaweł ujrzał Pana, który przemówił do niego, i z jaką siłą przekonania występował w Damaszku w imię Jezusa. Dzięki temu przebywał z nimi w Jerozolimie, z siłą przekonania przemawiając w imię Pana. Przemawiał też i rozprawiał z hellenistami, którzy usiłowali go zgładzić. Bracia jednak, dowiedziawszy się o tym, odprowadzili go do Cezarei i wysłali do Tarsu. A Kościół cieszył się pokojem w całej Judei, Galilei i Samarii. Rozwijał się i żył bogobojnie, i obfitował w pociechę Ducha Świętego.

Z Księgi Psalmów
Wypełnię moje śluby wobec czcicieli Boga.
Ubodzy będą jedli i zostaną nasyceni,
będą chwalić Pana ci, którzy Go szukają:
«Serca wasze niech żyją na wieki».

Przypomną sobiei wrócą do Pana
wszystkie krańce ziemi, oddadzą Mu pokłon
wszystkie szczepy pogańskie.
Jemu się pokłonią wszyscy śpiący w ziemi, przed Nim zegną się wszyscy, którzy staną się prochem.

Moja dusza będzie żyła dla Niego,
potomstwo moje Jemu będzie służyć,
przyszłym pokoleniom o Panu opowie.
I sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi,
który się narodzi:«Pan to uczynił».

Z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła
Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą.
Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serca. A jeśli serce oskarża nas, to przecież Bóg jest większy niż nasze serca i zna wszystko.
Umiłowani, jeśli serce nas nie oskarża, to mamy ufność w Bogu, a o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego, ponieważ zachowujemy Jego przykazania i czynimy to, co się Jemu podoba.
Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał.
Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim;
a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał.Z Ewangelii wg św. Jana

Kto trwa w Chrystusie, przynosi owoc obfity

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

Komentarz do Ewangelii
Autentyczna winorośl
Nie trzeba się silić na wyszukane interpretacje dzisiejszej Ewangelii. Słowa, którymi Jezus karmi swoich najbliższych, są proste i klarowne, jak nie przymierzając wino z uznanych winiarni. Ponieważ dzieje się to podczas ostatniej wspólnej wieczerzy paschalnej, Apostołowie mają już za sobą niezwykłe doświadczenie pochylenia Pana i umycia im nóg, usłyszeli też wezwanie do wzajemnej miłości i dotarła do nich obietnica Parakleta - Ducha, który będzie ich bronił przez pokazanie prawdy o nich samych. A teraz obraz krzewu winorośli, który Chrystus kreśli nie tylko przed nimi, ale wobec każdego, kto usłyszy i pochyli serce nad tymi słowami.
Ponieważ cały Kościół czyta dziś ten fragment mowy Pana do uczniów, Jezus staje przed każdym z nas z konkretną propozycją życia, które jest chwałą Boga - ani mniej, ani więcej. I składa tę ofertę w fascynującej kilkuwersowej drodze od obrazu krzewu winnego do radości Boga i uwielbienia Go przez fakt stania się uczniem Jego Syna. Początkiem tej drogi jest uznanie prawdy - Chrystus jest jedyną autentyczną winoroślą uprawianą przez Ojca. Szukanie najlepszego smaku życia z pominięciem Jego Osoby jest skazane na głębokie rozczarowanie - nie będzie ani smaku, ani trwałych owoców, ani przyszłości. Może ktoś się wzdrygać przed tak bezpardonową alternatywą, ale prostota i jasność słów Jezusa nie pozostawia „szarej strefy” - przeciwnie, jak w najlepszych winnicach pozostawia się sporo przestrzeni każdemu z krzewów, tak tutaj każdy jest wystawiony na światło Bożej prawdy i łaski, by mieć wolność wyboru. Bóg ją szanuje tak nieodwołalnie, że nie odbiera wolnej woli nawet wtedy, gdy korzystamy z niej tylko po to, by zaprzeczyć Jego istnieniu i działaniu.
Oczywiście z wyborem związane są konsekwencje, które pomagają potwierdzić słuszność decyzji. Dlatego Jezus jasno mówi o odcięciu i przeznaczeniu dla ognia bezowocnych gałązek, ale równocześnie umacnia tych, którzy doświadczają oczyszczenia, często bolesnego i trudnego do przyjęcia w pierwszej chwili. Nie bez znaczenia jest również wzmianka Jezusa o oczyszczeniu przez Słowo - po raz kolejny odczytuję to jako zachętę do regularnego zatrzymywania się przed Biblią i zgody, by nawet trudne, niezrozumiałe często czy niewygodne wersety były narzędziem oczyszczenia serca ze wszystkiego, co niepotrzebnie przylgnęło do mojej woli i myślenia. Jednocześnie wierzę i widzę, że regularne wychodzenie z cienia na światło Bożego Słowa prowokuje Ojca niebieskiego do otwierania bram nieba dla uwolnienia błogosławieństwa i łaski, która ożywia i umacnia. Sam z siebie nie potrafię zapewnić ani sobie, ani bliźnim takiej obfitości miłości i szczęścia, jaka płynie z otwartego Serca Boga. Może dlatego Jezus z rozbrajającą szczerością mówi do uczniów „beze Mnie nic nie możecie uczynić” (15, 5)? On wie, że za chwilę żaden z nich nie będzie mógł sobie poradzić z faktem Jego ukrzyżowania i że bez doświadczenia spotkania z Nim, żyjącym pomimo śmierci i położenia w grobie, nikt nie zdecyduje się pójść Jego śladami. Dlatego teraz zaprasza do wytrwałości dzięki Słowu, a za moment udowodni, że zmartwychwstanie jest przyszłością każdego z nas - Jego uczniów…

ks. Grzegorz Mączka

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Ziarno Słowa

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 11

Opiekun nr 11(524) od 20 maja 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in o nowych powołanych w diecezji kaliskiej.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej